nr 71
Piątek 10.09.2010 - Łukasza, Mikołaja, Pulcherii
szukaj na stronach > WEGIEL BRUNATNY
strona glowna

W świetle istniejących zagrożeń, jakie dla przemysłu węgla brunatnego w Polsce może nieść ze sobą dyskutowany obecnie projekt "Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady dotyczącej gospodarowania odpadami z przemysłów wydobywczych", Porozumienie Producentów Węgla Brunatnego skierowało na ręce wszystkich 54 polskich europarlamentarzystów list otwarty wraz ze swym stanowiskiem do obecnej wersji tego projektu.

Poniżej przytaczamy:

LIST PPWB DO EURODEPUTOWANYCH WRAZ Z NASZYM STANOWISKIEM W TEJ SPRAWIE

"Szanowny Panie Pośle,

W niedługim czasie na forum Parlamentu Europejskiego rozpatrywana i głosowana będzie "Dyrektywa dotycząca gospodarowania odpadami z przemysłów wydobywczych".

Dotyczy ona w znacznej mierze produkcji 40 procent, najtańszej w Polsce energii elektrycznej, pochodzącej z węgla brunatnego, która gwarantuje obok zalet ekonomicznych, zapewnienie całkowitego bezpieczeństwa energetycznego kraju - kopalnie węgla brunatnego i położone obok nich elektrownie działają na krajowych zasobach i posiadają prawie całkowicie polskie wyposażenie.

Wprowadzenie Dyrektywy w radykalnie sformułowanej formie, szczególnie w odniesieniu do dwóch punktów, których dotyczy przekazane przez nas w załączeniu stanowisko, mogłoby doprowadzić krajową energetykę do utraty konkurencyjnej pozycji na zliberalizowanym rynku energetycznym Unii Europejskiej. Byłoby to na rękę producentom energii na bazie importowanego gazu, a więc prowadziłoby ku dalszemu uzależnieniu Polski od zewnętrznych źródeł energii.

Prosimy uprzejmie o zainteresowanie się tą sprawą i podjęcie odpowiednich działań."

Z wyrazami szacunku

dr Jacek Libicki
Wiceprezes PPWB


STANOWISKO POROZUMIENIA PRODUCENTÓW WĘGLA BRUNATNEGO DO PROJEKTU DYREKTYWY PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY

dotyczącej gospodarowania odpadami z przemysłów wydobywczych (2003/0107(COD))

  1. Największe niebezpieczeństwo z punktu widzenia przemysłu węgla brunatnego związane jest z możliwością zaliczenia miejsca składowania jakiegokolwiek odpadu obojętnego w tym nie zanieczyszczonej gleby, czyli nadkładu jako obiektu unieszkodliwiania odpadów kategorii A. Fakt ten mógłby spowodować, że zarówno zwałowisko nadkładu, a także miejsca składowania tak zwanych kopalin towarzyszących (piaski, gliny, żwiry) zostałyby zaliczone do obiektów unieszkodliwiania odpadów kategorii A. w konsekwencji podlegałyby one wszystkim postanowieniom projektowanej Dyrektywy, łącznie z gwarancjami finansowymi za składowanie odpadów, w obiekcie unieszkodliwiania odpadów kategorii A.

    Należy przy tym zauważyć, że w przypadku większości obecnie działających kopalń węgla brunatnego lokowanie mas nadkładu na tak zwanych zwałowiskach zewnętrznych przewidywane jest tylko na okres przejściowy, a docelowym przeznaczeniem tego nadkładu jest wypełnianie nim wyrobiska poeksploatacyjnego, z którego nadkład i kopalina zostały uprzednio usunięte.

  2. Drugim zagrożeniem jest możliwość ewentualnego potraktowania nadkładu zmieszanego z popiołem pochodzącym ze spalania węgla w elektrowni i wykorzystywanego do wypełniania wyrobisk poeksploatacyjnych jako odpadu. Mogłoby to doprowadzić do zakwalifikowania składowanego w wyrobisku poeksploatacyjnym nadkładu w tej właśnie postaci, w całości jako odpadu, a miejsca jego składowania jako obiektu unieszkodliwiania odpadów. Nadkład zwałowany w wyrobiskach poeksploatacyjnych mógłby podlegać wówczas wszystkim postanowieniom projektowanej Dyrektywy.

    Reasumując, potraktowanie nadkładu jako odpadu, a w szczególności zaliczenie miejsca jego składowania do kategorii a obiektów unieszkodliwiania odpadów, mogłoby stać się przyczyną bardzo znaczącego wzrostu kosztów wydobycia węgla brunatnego, zatem również najtańszej dziś i w pełni krajowej energii produkowanej z tego paliwa. Dotknęłoby to głęboko 40% polskiej energetyki, aż do ewentualności bankructwa włącznie.



copyrights PPWB 2005