II KTZ ruszył
/Odkrywka "Szczerców" - kontynuacja/
Odkrywka "Szczerców", mimo że już
minęły ponad 2 lata od jej uruchomienia, jest nadal i jeszcze długo będzie
pierwszoplanowym zadaniem inwestycyjnym BOT KWB Bełchatów SA. Okoliczności,
które temu towarzyszą mają sporo cech wspólnych
z tymi sprzed 25 lat, kiedy udostępniano pole "Bełchatów" -
jednak różnic można dopatrzyć się znacznie więcej. Do najważniejszych (z
punktu widzenia Spółki) należy zaliczyć przede wszystkim sposób
finansowania inwestycji oraz bazę materialną i ludzką, której bełchatowska
Kopalnia przez te lata się dorobiła. Zmodernizowane maszyny, zdobyte przez załogę
doświadczenie oraz wdrażane nowe rozwiązania i technologie to składowe
powstającej na miarę XXI wieku odkrywki. Aby to było w pełni możliwe musi
ona sprostać przede wszystkim wyzwaniom ekonomicznym, będącym dzisiaj głównym
kryterium oceny na rynku rosnącej konkurencji. Nietrudno się domyślić, że w
warunkach trwającej kilka lat inwestycji czas jest podstawową zmienną, od której
zależeć będzie jej sukces. Dopóki pierwszy węgiel nie dotrze przenośnikami
do - nie tak bliskiej, jak to było wcześniej - elektrowni,
nowoczesna i sprawna, ale przysparzająca coraz więcej kosztów odkrywka nadal
będzie jedynie inwestycją.
Harmonogram jej realizacji, przyjęty przez Zarząd Kopalni
kilka lat wcześniej, zakłada, że udostępnienie pokładu węgla ma nastąpić
nie później niż w 2008 roku. Będzie to możliwe dopiero po uruchomieniu V układu
KTZ. Dlatego też rozruch w odkrywce "Szczerców" II ciągu
technologicznego był ważny dla wszystkich zatrudnionych w BOT KWB Bełchatów
SA.
31 marca 2005 r. był dniem, w którym bez okolicznościowych
uroczystości, koparka K-41 podała pierwsze metry nadkładowego urobku na
przenośnik K-201. Nowo otwarty poziom znajduje się na rzędnej +127, czyli ok.
50 m poniżej powierzchni terenu i w dużej części został udostępniony
techniką podsiębiernego kopania (z odwróconymi na kole czerpakami). Zadanie
nie było łatwe, gdyż mimo znacznego wyprzedzenia głównym systemem
odwodnienia, napotkane wody resztkowe znacznie utrudniły ostatnią fazę odsłaniania
terenu pod przyszłe przenośniki.

Składający się z 8 przenośników ciąg technologiczny
B-2250 ma długość ponad 6,7 km o łącznym tonażu konstrukcji ponad 11 tysięcy
ton. Ponieważ ich przepustowość pozwala na przeniesienie urobku z wydajnością
do 15 tys. m3/h nie powinny ograniczać pracy koparki nawet w najlepszych
warunkach geologicznych. Wszystkie przenośniki zostały zbudowane lub
wyremontowane przez podmioty podległe BOT KWB Bełchatów SA: ZPR, ZRIB, ZSTiT,
RAMB, BETRANS i BEWA. Nowoczesne rozwiązania elektryczne i automatyczne umożliwiają
stabilną, o dużym stopniu niezawodności i niewymagającą stałej obsługi
pracę urządzeń tworzących ciąg transportowy. Ich budowa stanowiła również
ostatni etap w tworzeniu rozdzielni nadkładu, co umożliwiło dowolne i pożądane
z górniczego punktu widzenia dysponowanie urobkiem z wkopu. Uruchomienie
takiego "skrzyżowania" połączeń, przy złożonej strukturze
geologicznej "Szczercowa", ułatwia rozwiązywanie problemów
towarzyszących budowie zwałowiska zewnętrznego.
55 mln m3 to kubatura wyrastającej 30 m ponad rzędne terenu
i zajmującej powierzchnię ok. 2,8 km2 góry, będącej tymczasowym miejscem składowania
nadkładu z odkrywki "Szczerców". Trzy tygodnie przed oficjalnym
uruchomieniem pierwsze metry urobku zaczęły budować kolejne piętro zwałowiska.
Maszyną ukrywającą się za ostatnią literą skrótu KTZ jest zwałowarka
ZGOT 15400, w pełni produkt polski, z roboczym symbolem Z-100. Jej budowa,
rozpoczęta blisko 3 lata wcześniej, zainicjowała przygotowania do
uruchomienia II układu. Ponieważ maszyna była już gotowa do pracy latem
ubiegłego roku, można ją było wykorzystać jako "zmienniczkę"
dla pracującej na i KTZ zwałowarki Z-96.
Cechą charakterystyczną ciągów technologicznych w "Szczercowie"
jest ich wysoki poziom w zakresie wizualizacji i sterowania. Funkcjonujący tam
od początku system telemetryczny umożliwia prawidłową komunikację
z Centrum Operatywnego Kierowania Ruchem oraz zdalne sterowanie pracą przenośników
przez dyspozytorów. Na dzień dzisiejszy jedyną czynnością wymagającą
obecności operatora na stacji napędowej jest rewersja przenośnika na
rozdzielni nadkładu. Ten poziom nowoczesności wymaga wysokiej sprawności i
niezawodności wszystkich elementów urządzeń. Jego budowanie stanowi część
przyjętego przez Kopalnię programu i jest niezbędne w celu sprostania
stawianym celom ekonomicznym.

Mówiąc o sprawach ważnych należy podkreślić coś, co
jest może najistotniejsze w temacie poświęconym uruchomieniu II KTZ. Jego
budowa, doprowadzenie do sprawnego uruchomienia i dalsza eksploatacja możliwa
była dzięki pracy wszystkich służb ruchowych pionu Dyrektora Górniczego.
Ponieważ działo się to przy jednoczesnym prowadzeniu eksploatacji i ciągu
technologicznego, budowa tras przenośników, roboty wulkanizacyjne, transport
maszyn podstawowych oraz prace rozruchowe musiały być prowadzone przy
intensywnym wykorzystaniu wszystkich będących w dyspozycji rezerw. Dotrzymanie
przyjętego terminu uruchomienia całego nowego ciągu technologicznego jest zasługą
górników, mechaników, elektryków, automatyków i wszystkich innych
zatrudnionych w pionie DG.
Już wkrótce ruszy kolejny, III układ KTZ. Harmonogram zakłada,
że rozpocznie on pracę we wrześniu 2006 r. Równocześnie trwać będą prace
nad budową składowiska surowców towarzyszących oraz tras przenośników nadkładowych
i węglowych, łączących odkrywki Pola Szczerców z odkrywką Pola Bełchatów.
To ostatnie jest kolejnym wyzwaniem, przede wszystkim dla projektantów i
konstruktorów, gdyż przyjęte dzisiaj rozwiązania będą skutkowały przez
następne 30 lat. Należy się cieszyć, że mimo początkowych trudności nowa
odkrywka BOT KWB Bełchatów SA rozwija się planowo. Jej obecna powierzchnia
- ponad 185 ha - z dnia na dzień będzie się zwiększać.
Leszek Tlałka
Nadsztygar ds. Jakości Węgla
BOT KWB Bełchatów SA