Ochrona środowiska w sześćdziesięcioleciu Kopalni Węgla Brunatnego
"Konin"
Z łoża węgla brunatnego w Wielkopolsce Wschodniej znane już były od
dawna. Już w dziewiętnastym wieku eksploatowano płytkie soczewki węgla, gdyż
ich odsłanianie nie sprawiało trudności, bowiem wystarczały do tego proste
narzędzia. Wydobyty węgiel, po wysuszeniu używany był przez mieszkańców
jako opał. Nie był stosowany
w zakładach przemysłowych, rolniczych, miejskich elektrowniach. Zakłady te
bazowały głównie na węglu kamiennym sprowadzanym z Zagłębia Dąbrowskiego
i Śląska. Inny stosunek do węgla brunatnego mieli Niemcy, którzy opanowali
te tereny w okresie pierwszej wojny światowej. Mając wieloletnie doświadczenia
w wykorzystaniu węgla na brykiety oraz do wytwarzania energii elektrycznej
zainteresowali się konińskimi złożami.
Badania terenowe przeprowadzone w latach trzydziestych przez
Instytut Geologiczny
w Warszawie były podstawą do sporządzenia mapy zalegania pokładów węgla.
Wieloletnie badania polskich geologów wykorzystali później Niemcy, gdy w 1942
roku na gruntach wsi Morzysław, Niesłusz, Glinka zaczęli budować kopalnię
odkrywkową,
a w miejscowości Marantów kotłownię wraz z elektrownią oraz brykietownię.
Dla potrzeb istniejącego przemysłu - cegielni, gorzelni a także uzupełniania
zapotrzebowania na węgiel w Niemczech rozpoczęto odkrywkową eksploatację węgla
brunatnego stosując techniki i technologie wydobycia węgla znane w kopalniach
niemieckich.
Po zakończeniu działań wojennych eksploatację oraz dalszą
budowę prowadzili już Polacy, którzy wykorzystywali dotychczasowe doświadczenia
i praktyki zdobyte w swej pracy.
DAWNIEJ
Wydobycie węgla wymagało odwodnienia złoża i zdjęcia
nadkładu. Odwodnienie złoża odbywało się przy pomocy chodników wodnych
wykonanych w węglu, grawitacyjnie odprowadzających wodę do pompowni
centralnej zbudowanej w pobliżu szybu odwadniającego skąd pompami
przepompowywana była na powierzchnię. Po podczyszczeniu w osadnikach ziemnych
woda odprowadzana była do odbiornika. Natomiast wody opadowe wraz z innymi
wodami spływającymi do rząpia, przy pomocy pompowni spągowej transportowane
były na powierzchnię terenu i wspólnie z wodami szybowymi odprowadzane były
do cieków powierzchniowych. Głównym zanieczyszczeniem tych wód była
zawiesina węglowa i ilasta. Po krótkim okresie sedymentacji wody nasadowe
odprowadzane były do rzeki Warty, gdyż w początkowych latach eksploatacji ona
była odbiornikiem podczyszczonych wód kopalnianych. Jakość tych wód uzależniona
była od ich ilości i wielkości osadników, w których były podczyszczane i
odbiegała od jakości dziś obowiązującej.
Nadkład zalegający płytko nad stropem węgla zdejmowany był
przy pomocy spycharek oraz w późniejszym okresie koparek jedno lub
wielonaczyniowych. Przemieszczany był głównie wagonami samoczynnie wyładowywującymi
się ciągnionymi przez lokomotywy o napędzie elektrycznym na zwałowisko. Nadkład
wyrównywano ręcznie bądź pozostawiano by w późniejszym okresie rozplantować
przy pomocy spychaczy.

Rys. 1. Wyrobisko O/Niesłusz.
Rekultywację tych terenów wykonywano w niewielkim stopniu,
zostawiając teren niezagospodarowany, a w późniejszym okresie przystąpiono
do rekultywacji szczegółowej i zagospodarowania.
W początkowych latach eksploatacji węgla brak było właściwego
i wystarczających ilości sprzętu do prowadzenia rekultywacji a przede
wszystkim brak wymogów prawnych wobec zakładu górniczego. Dopiero
w dalszych latach, na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych
zaczęły się pojawiać wymagania prawne w zakresie rekultywacji terenów pogórniczych.
Zaległości w rekultywacji technicznej i biologicznej zaczęto nadrabiać w
latach osiemdziesiątych. Zakłady posiadały już większe ilości spycharek,
znane już były metody rekultywacji a wobec zakładów zwiększały się
wymagania prawne.
Wybudowana brykietownia jako zakład mechanicznej przeróbki
węgla, produkowała brykiety z węgla brunatnego poprzez odparowanie wody i
sprasowanie w prasach pod odpowiednim ciśnieniem. Kotłownia wytwarzająca parę
na potrzeby brykietowni opalana była węglem brunatnym, a jedynym urządzeniem
odpylającym był czopuch o redukcji ok. 40% zanieczyszczeń pyłowych. Spaliny
nieoczyszczone odprowadzane były kominem o wysokości 95 m. Powodowało to
ograniczenie uciążliwości,
a tym samym poprawiło skuteczność spalania w kotłach. Część węgla po
sortowaniu jako podziarno służyło do produkcji brykietów oraz spalania
w kotłowni. Natomiast nadziarno poddawane było kruszeniu, a część
sprzedawana była jako węgiel gruby.
W procesie sortowania a głównie suszenia węgla drobnego służącego
do produkcji brykietów, w suszarkach rurowych występowała emisja pyłowo-parowo-powietrzna.
Odparowywana para wodna w suszarkach obrotowych zabierała najdrobniejsze cząstki
węgla brunatnego i jako mieszanina pyłu, powietrza i pary wodnej wydostawała
się poprzez niskie wyrzutnie kominowe do powietrza atmosferycznego, powodując
jego zanieczyszczenie i najbliższe otoczenie brykietowni, którego zasięg
uzależniony był od kierunku i prędkości wiatru. Zastosowane w wyrzutniach
zraszacze z wykorzystaniem ciepłej wody ograniczały emisję a wytrącony pył
węglowy w postaci ścieków z zawiesiną węglową odprowadzany był
grawitacyjnie i hydraulicznie do osadnika. Woda nadosadowa po sedymentacji
zawiesiny odprowadzana była do odbiornika, jakim był kanał Warta-Gopło,
natomiast osad stopniowo wypełniał osadnik i w nim pozostawał bez
wykorzystania.

Rys. 2. Brykietownia w Marantowie.
W późniejszym okresie pracy brykietowni, w latach
osiemdziesiątych, wykorzystano wyrobisko odkrywki Gosławice, do którego
odprowadzano zanieczyszczone pyłem węglowym ścieki z odpylania suszarek i
pras brykietowych. Wyrobisko to przedzielono groblą ziemną tworząc część
brudną - osadnik i część czystą. Ścieki dopływały grawitacyjnie i
hydraulicznie do osadnika rowem otwartym. Zawiesina, w postaci pyłu węglowego
sedymentowała w osadniku, a woda nadosadowa jako czysta przepustem
w grobli przepływała do części czystej. Na skarpie wyrobiska części
czystej wykonana została przepompownia wody podająca ją do brykietowni.
W ten sposób stworzono zamknięty obieg wody przemysłowej ograniczając w ten
sposób pobór wody z rzeki Warty. Wyrobisko to było eksploatowane do końca żywotności
brykietowni a po zakończeniu jej działalności osadnik został zrekultywowany
w kierunku rolnym i wodnym.
Również hałas emitowany z zakładu produkującego
brykiety, transportu węgla wagonami, emisja wtórna pyłu węgla z terenu
brykietowni była w tym czasie niezauważalna i mało znacząca. Zapotrzebowanie
na brykiety z węgla było ogromne. Stanowiły one deputat węglowy dla
pracowników branży węgla brunatnego, a także opał dla gospodarstw domowych
okolicznych mieszkańców miast i wsi.
Wydobycie węgla oraz produkcja brykietów nie tylko w tym
rejonie odbywała się zgodnie z ówczesną polityką z wykorzystaniem znanych
technik eksploatacji i jego przeróbki. Brak było technicznego ograniczenia
szkodliwości i uciążliwości przemysłu dla środowiska, a także wpływu na
człowieka. W tych latach dumą dla kraju były dymiące kominy fabryk
i zakładów powstających w latach pięćdziesiątych, wielokrotnie opisywanych
w utworach współczesnych poetów. Rozwój przemysłu w Europie Zachodniej i
Stanach Zjednoczonych sprawił, że część społeczeństw zachodnich zaczęło
zauważać negatywny wpływ takiego przemysłu na środowisko naturalne, szczególnie
w zanieczyszczaniu wód powierzchniowych, zanieczyszczaniu powietrza. Wywierany
był nacisk na grupy polityczne, decydujące o rozwoju rozwijających się państw,
dlatego też
w latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku po raz pierwszy na forum
Organizacji Narodów Zjednoczonych pod przewodnictwem sekretarza generalnego
U'Thanta została uchwalona rezolucja w sprawie ochrony środowiska
naturalnego, nakładająca na państwa członkowskie ONZ obowiązek ograniczenia
zanieczyszczenia środowiska naturalnego i jego ochrony.
Również w Polsce problematyka zanieczyszczenia środowiska
była coraz bardziej zauważalna. Skutki rozwijającego się przemysłu, a
szczególnie ciężkiego, emitującego zanieczyszczenia pyłowe i gazowe,
zanieczyszczającym ściekami nieoczyszczonymi wody powierzchniowe i podziemne,
wytwarzającym różnego rodzaju odpady składane na hałdach były w tym czasie
dla części środowiska naukowo-technicznego sygnałem do opamiętania się i
ograniczania zanieczyszczenia środowiska. Zgodnie z myślą twórcy sozologii
profesora i rektora Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie Walerego Goetla
- "Co człowiek zniszczył, człowiek musi naprawić" podjęto
działania w celu odbudowy zdegradowanego środowiska naturalnego i rozwoju
proekologicznego kraju. Skutkowało to wzrostem świadomości ludzi nauki,
przemysłu, a także organizacji społeczno-politycznych. Problematyka ochrony
środowiska głównie ochrony wód i powietrza atmosferycznego zaczęła pojawiać
się w latach sześćdziesiątych XX wieku w przepisach branżowych, w podręcznikach
naukowych, na studiach i uczelniach kształcących przyszłe kadry. Tematyką tą
zajmował się Centralny Urząd Gospodarki Wodnej, Ministerstwo Rolnictwa, gdzie
głównie dominowała gospodarka wodna. Stopniowo ochrona środowiska nabierała
coraz większego znaczenia wśród rządzącej władzy. Utworzono w latach
siedemdziesiątych Ministerstwo Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska,
by następnie poprzez Ministerstwo Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i
Leśnictwa, Ministerstwo Ochrony Środowiska szeroką problematyką ochrony środowiska
obecnie zajmowało się Ministerstwo Środowiska. Ministerstwo to w okresie
dostosowania się do wymogów Unii Europejskiej jest jednym z najważniejszych
resortów w Polsce.
OBECNIE
Również w zakładach przemysłowych, ze względu na
wzrastające wymagania przepisów ochrony środowiska, tematykę tą
przypisywano osobom specjalizującym się w tej branży. Z biegiem czasu i w
miarę wzrostu wymagań, problemami ochrony środowiska zajmowało się wiele osób.
W kopalni w celu sprostowania wymogom tych przepisów utworzono stanowisko Głównego
Inżyniera Ochrony Środowiska oraz Dział Jakości Węgla i Ochrony Środowiska
wraz z laboratorium chemicznym zajmującym się wykonywaniem analiz
fizyko-chemicznych w tym zakresie. Obowiązujące i coraz bardziej rygorystyczne
przepisy nakładały na zakład obowiązek posiadania urządzeń zabezpieczających
środowisko, uzyskanie pozwoleń na odprowadzanie zanieczyszczeń do środowiska.
Nie sprostanie wymaganiom przepisów ochrony środowiska powoduje naliczanie
coraz to wyższych kar pieniężnych, które obciążają zysk zakładu, a także
kary aresztu do zamknięcia działalności włącznie.
Zaznaczyć należy, że obecnie prowadzenie ruchu zakładu górniczego
odbywa się według obowiązujących przepisów. W przepisach tych ważną rolę
odgrywa problematyka ochrony środowiska. Do przepisów tych należy m.in.:
- prawo geologiczne i górnicze,
- prawo ochrony środowiska,
- prawo wodne,
- prawo geodezyjne i kartograficzne,
- ustawa o ochronie gruntów rolnych i leśnych,
- ustawa o odpadach,
- ustawa o gospodarowaniu nieruchomościami,
- ustawa o ochronie przyrody,
- ustawa o substancjach i preparatach chemicznych,
- ustawa o lasach,
- ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym,
- ustawa o ochronie roślin,
a także wiele rozporządzeń wydanych w oparciu o ww. każdą
ustawę.

Rys. 3. Zbiornik wodny O/Niesłusz w Koninie.
W obecnym okresie, przy obowiązywaniu rygorystycznych
przepisów ochrony środowiska, dostosowywanych do wymogów Unii Europejskiej,
zawartych w głównych ustawach eksploatacja odkrywkowa wymaga ponoszenia już
znacznych nakładów finansowych. Obecnie koszty ochrony środowiska stanowią
8-10% ogólnych kosztów wydobycia i należy się spodziewać wzrostu kosztów
ochrony środowiska.
W dotychczasowej swej działalności Kopalnia uruchomiła 10
odkrywek. Pięć odkrywek: Morzysław, Niesłusz, Gosławice, Pątnów,
Kazimierz Południe już zostało zlikwidowanych i trudno wskazać miejsca po
tych odkrywkach, gdzie prowadzona była eksploatacja górnicza. Część tych
terenów znajduje się w granicach administracyjnych miasta Konina i one zostały
już zagospodarowane i służą mieszkańcom.
Pozostałe odkrywki: Kazimierz Północ, Jóźwin IIA, Jóźwin
IIB, Lubstów i Drzewce są w trakcie eksploatacji a ich działalność rozpościera
się na teren 6 gmin.
Kopalnia "Konin" ze względu na swój
wieloodkrywkowy i przestrzenny rozmiar, powoduje zajęcie znacznych terenów dla
potrzeb eksploatacji odkrywkowej węgla i przekształcenie środowiska
naturalnego we wszystkich jego elementach.

Rys. 4. Zalesione zwałowisko O/Kazimierz.
Na koniec września 2005 roku Kopalnia zajmowała 5.755 ha,
natomiast od początku swej działalności przekazała 6.584 ha, w tym 4.767 ha
terenów zrekultywowanych. Łącznie nabyła ok. 12.339 ha.
REKULTYWACJA TERENÓW POGÓRNICZYCH
Należy zaznaczyć, że Kopalnia "Konin" jako
pierwsza w branży węgla brunatnego podjęła próby rekultywacji terenów pogórniczych.
Już na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych rozpoczęto
pierwsze prace naukowo-badawcze. Szczegółowe wytyczne organizacji bazy doświadczalnej
w zakresie rekultywacji rolnej opracowała Katedra Gruntoznawstwa AGH
w Krakowie w 1960 roku.
Od 1970 roku Zakład Środowiska Rejonów Przemysłowych PAN
w Zabrzu uruchomił Stację Doświadczalną Rekultywacji Terenów Pogórniczych
w Koninie kierowaną przez dr Jana Bendera. Na potrzeby tej Stacji Kopalnia
przekazała pomieszczenia, udzieliła pomocy w wyposażeniu oraz przekazała
teren na zwałowisku wewnętrznym odkrywki "Pątnów" do prowadzenia
doświadczeń. Od 1991 roku prace badawcze kontynuowane są przez powołaną w
miejsce i Doświadczalnej, Katedrę Rekultywacji Akademii Rolniczej w Poznaniu
pod kierunkiem prof. dr hab. Jana Bendera skupiającego wokół siebie młodych
entuzjastów naukowych rekultywacji. Katedra ta nadal prowadzi badania w tym
zakresie pod kierunkiem prof. dr hab. Mirosławy Gilewskiej. Prowadzone przez
Stację badania nad rekultywacją rolną i leśną doprowadziły do opracowania
metody rekultywacji rolnej oraz metody obudowy biologicznej skarp zwałowisk.
Opracowana koncepcja rekultywacji "Model PAN" opiera się na założeniu,
że rekultywacja i zagospodarowanie gruntów zwałowisk nie są uzależnione od
procesów glebotwórczych, lecz odwrotnie, procesy glebotwórcze i kształtująca
się produktywność nowo tworzonego agrosystemu są uzależnione od metod
rekultywacji.
Wierzchowiny zwałowisk kształtowane są obecnie do poziomu
otaczającego terenu w procesie zwałowania podsięsypnego w sposób selektywny
tj. zapewniający umieszczenie na wierzchowinie glin zwałowych, najbardziej
przydatnych w rekultywacji biologicznej. Ze względu na obecność w nadkładzie
glin zwałowych szarych dotychczas przeważała rekultywacja rolna. Prowadzona
jest również częściowo rekultywacja leśna.
W ostatnich latach pojawiły się również nowe koncepcje i rozwiązania
w zagospodarowaniu terenów pogórniczych wypływające z zainteresowań samorządów
lokalnych. Kierunki te wskazują na tendencje rekreacyjno-sportowe przeznaczenia
terenów pogórniczych, przy wykorzystaniu zbiorników wodnych, powstających w
wyrobiskach końcowych, szczegółowo już zagospodarowanych przez nowego użytkownika,
którymi mogą być zarówno osoby fizyczne jak i osoby prawne.
W wyniku rekultywacji terenów pogórniczych powstają grunty
o klasach bonitacyjnych wyższych niż były przed zajęciem pod działalność
odkrywkową, a zwałowanie do rzędnych okolicznego terenu pozwoli w przyszłości
również na przeznaczenie ich pod różnego rodzaju budownictwo. Obserwuje się
już dziś na tych terenach występowanie znacznej ilości ptactwa i dzikich
zwierząt.
Tereny pogórnicze zrekultywowane w kierunku rolnym jak i
innych kierunkach chętnie nabywane są przez zainteresowanych prowadzeniem
dalszego zagospodarowania.
Na terenach zrekultywowanych zwałowisk zostały utworzone
ogródki działkowe, tereny rekreacyjno-sportowe, lotnisko sportowe, wybudowano
składowiska odpadów komunalnych i przemysłowych. Aktualnie na terenie zwałowiska
O/Jóźwin IIA w gminie Kleczew formowane są tereny rekreacyjno-sportowe jak:
stok narciarski, motocross, amfiteatr, tereny spacerowe, zbiornik wodny, które
w przyszłości służyć będą okolicznym mieszkańcom.

Rys. 5. Lotnisko aeroklubu na zwałowisku O/Kazimierz.
Powstające w wyrobiskach końcowych zbiorniki wodne o różnej
powierzchni i pojemności pełnić mogą funkcje rekreacyjno-retencyjno-sportowe
wykorzystywane nie tylko przez okolicznych mieszkańców. Rekultywacja terenów
pogórniczych, która jest obowiązkiem zakładu górniczego, dzięki
zastosowaniu zdobytych doświadczeń i metod naukowych oraz nowoczesnych
technik, a także sprzętu technologicznego jest akceptowana przez społeczeństwo
i zgodna z obowiązującymi w tym zakresie przepisami.
Wykonywana rekultywacja terenów pogórniczych wielokrotnie
oceniana była przez przedstawicieli krajowych i zagranicznych,
specjalistycznych instytucji. Stwierdzono, że jakość wykonywanych prac
rekultywacyjnych jest na wysokim, europejskim poziomie, zapewniającym
wykorzystanie przekształconych terenów pogórniczych.

Rys. 6. Przyszłe tereny rekreacyjno-sportowe miasta Kleczewa.
OCHRONA WÓD
Przed rozpoczęciem eksploatacji, złoże węgla musi zostać
odwodnione w celu zapewnienia bezpieczeństwa pracy ludziom i maszynom pracującym
w wyrobisku, a także podniesienia wartości użytkowej węgla.
Odwodnienie to prowadzone jest w dwojaki sposób, jako:
- odwadnianie studzienne z wykorzystaniem bariery studni
odwadniających,
- odwadnianie grawitacyjne z wykorzystaniem pompowni spągowej
zlokalizowanej w rząpiu.
Odwodnienie złoża powoduje odprowadzanie dużych ilości wód
kopalnianych, z czego ok. 75 % stanowią wody czyste, ujmowane za pomocą barier
studni głębinowych i nie wymagają oczyszczania.
Pozostałe wody zanieczyszczone zawiesiną węglową lub
ilastą oczyszczane są w osadnikach ziemnych zapewniających uzyskanie parametrów
ustalonych pozwoleniem wodno-prawnym wymaganym na odprowadzenie wód
kopalnianych.
Większość wód pochodzących z odwodnienia złoża
"Pątnów" odprowadzana jest do ciągu jezior będących w obiegu
naturalnym chłodzenia Elektrowni "Pątnów" i "Konin",
natomiast część jest wykorzystywana do uzupełnienia niektórych jezior, w których
zaobserwowano wahania zwierciadła wody, poprawiając w ten sposób jakość wód
w tych jeziorach. Wody z odwodnienia złoża "Lubstów" odprowadzane
są częściowo do rzeki Noteć, a część wraz z wodami z odkrywki
"Drzewce" do rzeki Warty.
Bezpośrednim skutkiem prowadzonych robót pogórniczych dla
odwodnienia złoża jest obniżenie zwierciadła wód podziemnych i powstanie
lejów depresji wokół odkrywek, których zasięg jest uzależniony od warunków
hydrogeologicznych. W obrębie leja depresyjnego występuje częściowy zanik
wody szczególnie widoczny w płytkich studniach gospodarskich oraz stawach
potorfowych zlokalizowanych w obrębie leja czwartorzędowego. Lej ten jest wyraźnie
ograniczony i obejmuje obszary położone blisko eksploatowanych odkrywek a zasięg
jego nie przekracza 200-600 m od krawędzi odkrywki.
Natomiast lej trzeciorzędowy został wytworzony jako wspólny
dla eksploatowanych odkrywek na złożu Pątnów w poziomie trzeciorzędowym
o powierzchni ok. 260 km2, w których zwierciadło wody zostało obniżone
maksymalnie. Wspólny lej depresji poziomu trzeciorzędowego posiada kształt
zbliżony do koła o promieniu 10-11 km. Obserwuje się "kroczący"
zasięg leja depresji przesuwający się wraz z frontami wydobywczymi odkrywek.
Pozostałe odkrywki ze względu na znaczne mniejsze
powierzchnie odwadniające, zasięg leja trzeciorzędowego mają znacznie
mniejszy i ograniczony, lecz skutki - działania odwodnienia są podobne.
W obrębie leja depresyjnego występuje czasowy zanik wody,
który jest rekompensowany m.in. budową na koszt kopalni studni głębinowych i
sieci wodociągowych wraz z przyłączami. W wielu przypadkach odprowadzane wody
z odwodnienia zakładu górniczego wykorzystywane są do nawodnienia okolicznych
terenów, przez które przepływają.
W celu stwierdzenia wpływu odwodnienia złoża na środowiska
wodne wykonywany jest od ponad 10. lat monitoring środowiska wodnego, obejmującego
swym zasięgiem obszary wykraczające poza teren górniczy.
Monitoring ten wykonywany jako rocznik hydrologiczny przez
wyspecjalizowane firmy Poltegoru Wrocław i Instytutu Meteorologii i Gospodarki
Wodnej w Poznaniu daje pełen obraz wpływu działalności zakładu górniczego
na środowisko wód podziemnych i powierzchniowych, a także klimat tego rejonu.
Dla potrzeb tego monitoringu wykonywanych jest wiele pomiarów
i oznaczeń w ciekach i zbiornikach powierzchniowych, wyznaczonych studniach
gospodarskich terenu górniczego, piezometrach, a także obserwacje klimatyczne
ze stacji meteorologicznej w Kleczewie w ciągu roku hydrologicznego. Dla
stwierdzenia wpływu odwodnienia złoża na otaczające grunty orne i użytki
zielone Kopalnia zleca wykonanie badań gleboznawczych terenów położonych w
przewidywanym zasięgu leja depresyjnego jeszcze przed rozpoczęciem
odwodnienia, jak również w trakcie prowadzonej eksploatacji. Wieloletnie
badania te są prowadzone przez gleboznawców i nie stwierdzają ujemnego wpływu
odwodnienia na produktywność gleb
i obniżenia plonów. Potwierdza się zasada w myśl, której wysokość plonów
uzależniona jest od ilości wody opadowej.
OCHRONA POWIETRZA ATMOSFERYCZNEGO
Prowadzenie odkrywkowej eksploatacji węgla powoduje
powstawanie emisji zorganizowanej i niezorganizowanej. Emisja zorganizowana
zanieczyszczeń pyłowych i gazowych występuje w niektórych miejscach. Zaliczyć
do nich należy: kotłownie opalane węglem brunatnym, olejem opałowym,
wyrzutnie dachowe z hal warsztatowych i zapleczy, stacje napełniania paliw płynnych.
Wprowadzanie gazów i pyłów do powietrza wymaga uzyskanie pozwolenia
wydawanego przez Wojewodę.
Emisja niezorganizowana powstaje głównie podczas urabiania,
transportu, zwałowania nadkładu oraz załadunku i transportu węgla, a także
jego sortowania w okresie maksymalnie niekorzystnych warunków
meteorologicznych, tj. suszy lub silnych wiatrów. Wywołuje je także erozja
wietrzna z niezrekultywowanych jeszcze zwałowisk, skarp oraz wyrobisk węglowych
będących w trakcie eksploatacji. Jednakże zasięg tej emisji jest ograniczony
i występuje na niewielkich przestrzeniach głównie w granicach zakładu górniczego.
Jedyny zakład mechanicznej przeróbki węgla, jakim była
brykietownia został zlikwidowany ze względów ekonomiczno-finansowych w 2001
roku. Przypuszczać należy, że obecnie obowiązujące przepisy ochrony środowiska
uniemożliwiłyby dalszą pracę i produkcję brykietów z powodu niedotrzymania
dopuszczalnych poziomów niektórych substancji w powietrzu.
OCHRONA PRZED HAŁASEM
Rejon prowadzenia prac górniczych to otwarte przestrzenie w
większości bez zabudowy mieszkalnej. Niektóre maszyny i urządzenia stosowane
w eksploatacji odkrywkowej są źródłem hałasu i stają się uciążliwe, gdy
pracują w sąsiedztwie zabudowy mieszkalnej.
Kopalnia podjęła się wielu działań technicznych mających
ograniczenie emisji hałasu do środowiska, a przede wszystkim zmniejszenia hałasu
na stanowiskach pracy. Przeprowadzono wiele działań modernizacyjnych koparek,
układów przenośników taśmowych, zwałowarek, ograniczając emisję hałasu.
Ponadto profilaktycznie, z wyprzedzeniem, kopalnia podjęła
się zastosowania środków zapobiegających emisji hałasu jak: ekrany
naturalne zieleni liściastej, ekrany ziemne. Obecnie Kopalnia nie posiada
decyzji o dopuszczalnym natężeniu hałasu, ani też ustalonej strefy przemysłowej.
ODPADY
Gospodarka odpadami w Kopalni odbywa się zgodnie z ustawą
o odpadach. Kopalnia posiada Decyzję Wojewody Wielkopolskiego na wytwarzanie
odpadów z uwzględnieniem działalności w zakresie odzysku i transportu odpadów.
W oparciu o przepisy ustawy o odpadach zostało wydane znowelizowane Zarządzenie
Prezesa KWB "Konin" nr 21 z dnia 20.07.2004 r. regulujące gospodarkę
odpadową. Zgodnie z tym Zarządzeniem niektóre odpady przemysłowe
wykorzystywane są w Kopalni, natomiast część odpadów przekazywana jest
specjalistycznym firmom posiadającym stosowne zezwolenia na zbieranie lub
odzysk odpadów, niektóre odpady przekazywane są osobom fizycznym w celu
zagospodarowania. Część odpadów oddawana jest do odpłatnej utylizacji
firmom, posiadającym zezwolenie na zbieranie lub unieszkodliwienie odpadów.
Transport odpadów wykonują firmy posiadające zezwolenia na transport.
Masy ziemne przemieszczane w związku z wydobywaniem węgla
ze złoża obecnie nie podlegają przepisom ustawy o odpadach ze względu na
określenie przez miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego warunków i
sposobu zagospodarowania.
Sytuacja ta zmieni się w przypadku wejścia w życie
dyrektywy Unii Europejskiej dotyczącej gospodarowania odpadami z przemysłów
wydobywczych. Projektowana dyrektywa zakłada nałożenie przepisów regulujących
sposób postępowania z odpadami wydobywczymi. W zależności od jakości odpadów
oraz sposobu ich składowania uregulowania te będą bardziej lub mniej dotkliwe
nie tylko z punktu technicznego, ale również finansowego, co w konsekwencji
spowodowałoby wzrost kosztów wydobycia węgla. Należy sądzić, że
uregulowania te przez obowiązujące przepisy prawa polskiego zostaną złagodzone.
Prowadzenie ruchu zakładu górniczego w oparciu o obowiązujące
przepisy nakłada na zakład obowiązek ich przestrzegania i stosowania. Zakład
winien uzyskać stosowne pozwolenia na eksploatację poszczególnych instalacji.
Do nich należy zaliczyć instalację powodującą:
- wprowadzanie ścieków do wód lub do ziemi,
- wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza,
- wytwarzanie odpadów.
Ze względu na fakt, że wydobywanie kopaliny ze złoża
metodą odkrywkową na powierzchni obszaru górniczego nie mniejszej niż 25 ha
jest traktowane jako przedsięwzięcie mogące znacząco oddziaływać na środowisko,
dla którego sporządzenie raportu o oddziaływaniu na środowisko jest obowiązkowe,
właściwym organem ochrony środowiska do wydania ww. pozwoleń jest Wojewoda.
Za korzystanie ze środowiska zakład
we własnym zakresie nalicza opłaty w systemie półrocznym i wnosi je na
rachunek Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu wraz z ewidencją wprowadzanych
zanieczyszczeń.
Natomiast za nieprzestrzeganie przepisów ochrony środowiska
zakład jest obciążany administracyjną karą pieniężną w drodze decyzji,
nakładaną przez Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. W związku z
przestrzeganiem przez Kopalnię przepisów ochrony środowiska dotychczas zakład
nie płaci kar pieniężnych. Wpływy z tytułu opłat i kar stanowią przychody
odpowiednich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej.
Przedstawiona problematyka ochrony środowiska w zakładzie górniczym
w oparciu o obowiązujące przepisy wskazuje na zmianę świadomości ludzi
odpowiedzialnych za rozwój i współistnienie ludzkości. Szczególnie
w Polsce, zmiany te wystąpiły po okresie transformacji ustrojowej, w okresie
dostosowania polskich przepisów i gospodarki do wymogów Unii Europejskiej.
Konsekwencją sprostania wymogom unijnym będzie musiał być
wzrost nakładów na ochronę środowiska przy zachowaniu konkurencyjności
ekonomicznej węgla brunatnego w porównaniu z innymi źródłami energii.
dr inż. Zbigniew Kasztelewicz
Członek Zarządu Dyrektor ds. Technicznych
KWB "Konin" w Kleczewie SA
mgr inż. Arkadiusz Michalski
Główny Inżynier Ochrony Środowiska
KWB "Konin" w Kleczewie SA