![]() |
![]() |
![]() |
Czwartek 9.09.2010 - Sergiusza, Piotra, cibora |
||
| szukaj na stronach > | ![]() |
|
Polskie górnictwo węgla brunatnego w 2006 roku Modernizacja koparki KWK1500s I w Kopalni "Adamów" Automatyzacja i monitoring wysadu solnego "Dębina" Telekomunikacja w KWB "Konin" SA Krótka charakterystyka oczyszczania wód kopalnianych w BOT KWB Turów SA Analiza podstawowych parametrów branży węgla brunatnego w Polsce Konferencja użytkowników oprogramowania Mincom MineScape dla górnictwa |
* 14,9% na koniec roku Do głównych czynników kreujących wzrost produktu krajowego brutto należy zaliczyć zwiększony o 5,8% popyt krajowy. Umocnienie wpływu popytu staje się możliwe dzięki wzrostowi spożycia indywidualnego ludności przy równoczesnym wzroście inwestycji. Dobra kondycja polskiej gospodarki, zwiększona produkcja przemysłowa i budowlana przekładają się na wzrost zatrudnienia. Powstały nowe miejsca pracy, a liczba bezrobotnych zmniejszyła się w ciągu 2006 roku o prawie pół miliona osób. Utrzymujący się wzrost spożycia jest możliwy dzięki wzrostowi zatrudnienia i wynagrodzeń, a także jest następstwem rosnącego zainteresowania ludności zakupami kredytowanymi. Mimo trwającego ożywienia rynku przez większą część roku inflacja utrzymywała się na bardzo niskim poziomie, nie przekraczającym jednego procenta. Występują też i mniej korzystne zjawiska. Obok miejsc pracy tworzonych wskutek uruchamiania nowych mocy produkcyjnych, powstają też miejsca zwalniane przez emigrujących fachowców, na które co raz trudniej znaleźć zastępstwo. Problem emigracji narasta w miarę obejmowania coraz większej liczby ludzi w wieku produkcyjnym i dobrym poziomie wykształcenia. W porównaniu z 2005 rokiem wzrosły koszty utrzymania, a szczególnie opłaty za gaz o 21% i prąd o 4,2%. Znacznie wolniej, bo o 1,8% wzrosły ceny żywności, na co duży wpływ miał o 6,3% spadek cen ropy naftowej i tani import z krajów azjatyckich. Na tle trwającego w polskiej gospodarce ożywienia warto zwrócić uwagę na wyniki sektora energii i paliw oraz na udział węgla brunatnego w zaopatrzeniu energetycznym kraju. Zamieszczone w tabeli 2 dane obrazują zmiany w zużyciu nośników energii pierwotnej w Polsce w latach 2004/2006. Pierwsze miejsce w zużyciu energii w dalszym ciągu zajmują paliwa stałe, chociaż ich udział maleje. Z roku na rok zmniejsza się odpowiednio wydobycie węgla. W porównaniu z 2005 rokiem wydobycie węgla kamiennego zmniejszono o 2,7 mln ton, do 95,2 mln w 2006 roku, co powoduje, że udział węgla w ogólnym zużyciu stopniowo maleje. Udział paliw stałych w ogólnym bilansie energii pierwotnej w 2004 roku stanowił 64,3%. W roku 2005 zmniejszył się do 62,7%, a w pierwszym kwartale 2006 roku wynosił tylko 60,9%, pomimo zwiększonego w okresie zimy zapotrzebowania na energię. Zużycie węgla brunatnego jest umiarkowanie stabilne, a jego udział w ogólnym bilansie nośników energii zmniejszył się o 0,5% w porównywalnym okresie trzech kwartałów 2005/2006. W dalszym ciągu węgiel brunatny zajmuje dobrą pozycję w strukturze zużycia nośników energii, za węglem kamiennym i ropą naftową, a przed gazem ziemnym. Tabela 2. Zużycie energii pierwotnej w Polsce.
* węgiel ekwiwalentny = 29,3GJ/t Wydobycie węgla brunatnegoGórnictwo węgla brunatnego jest producentem paliwa dla pięciu elektrowni o łącznej mocy 8.816 MW. Kopalnie eksploatują złoża o zasobach przemysłowych rzędu 1,7 mld ton, rozlokowane korzystnie w centralnej i południowo-zachodniej części kraju. Zdolności wydobywcze poszczególnych kopalń są dostosowane do projektowanych mocy produkcyjnych elektrowni i z nadwyżką pokrywają bieżące zapotrzebowanie. Eksploatacja złóż prowadzona jest metodą odkrywkową i charakteryzuje się dużą koncentracją wydobycia przy zastosowaniu wysokowydajnych maszyn wydobywczych. Tabela 3. Wydobycie węgla i dostawy do elektrowni [w tys. ton].
Kopalnie są spółkami akcyjnymi, a ich akcje są we władaniu Skarbu Państwa. Dwie kopalnie: Bełchatów i Turów o najbogatszych złożach węgla wchodzą wraz z wielkimi elektrowniami: Bełchatów, Turów i Opole w skład holdingu pn. BOT Górnictwo i Energetyka SA. BOT GiE SA jest spółką zarządzającą Grupą BOT i stanowi strategiczny zasób energetyczny kraju. Celem Grupy jest utrzymanie i wzmacnianie pozycji konkurencyjnej na zliberalizowanym rynku energii elektrycznej, jako ważnego ogniwa wzrostu bezpieczeństwa energetycznego państwa.
Dwie pozostałe kopalnie wieloodkrywkowe: "Konin" i "Adamów" eksploatują złoża w zagłębiu konińsko-adamowskim o łącznej zasobności rzędu 170 mln ton. Złoża charakteryzują się mniejszą zasobnością, znacznym rozproszeniem w terenie i niekorzystnymi warunkami hydrogeologicznymi. Kopalnie zaopatrują w węgiel pobliskie elektrownie: "Pątnów", "Adamów" i "Konin" o łącznej mocy zainstalowanej 2.338 MW. Przeważająca część wydobytego węgla odbierana jest przez elektrownie (98,8%). Niewielką część węgla, po wysortowaniu, kopalnie przeznaczają na potrzeby własne i na rynek lokalny. Ilościowe dostawy węgla do elektrowni są w miarę ustabilizowane, a występujące sezonowo odchylenia są uwarunkowane klimatycznie. Znaczniejsze różnice w poziomie dostaw, jakie mają miejsce w okresach wieloletnich, są niezależne od kopalń i elektrowni i wynikają z bieżącej organizacji scentralizowaną dyspozycją mocy krajowego systemu elektroenergetycznego. Wydobycie węgla brunatnego w 2006 roku było o 0,8 mln ton mniejsze niż rok wcześniej, co tłumaczy się mniejszym zapotrzebowaniem elektrowni Bełchatów. Elektrownia ta, której udział w ogólnym zapotrzebowaniu na węgiel stanowi ponad połowę krajowego wydobycia węgla brunatnego, zmniejszyła w stosunku do ubiegłego roku odbiory paliwa o 2,3 mln ton, z czego 1,3 mln ton przypada na drugą połowę roku. Zmniejszone o blisko 7% zapotrzebowanie na paliwo wymusiło po stronie kopalni Bełchatów odpowiednio mniejsze wydobycie węgla. Znacznie lepiej pod tym względem kształtowała się sytuacja w pozostałych kopalniach, gdzie dostawy węgla do elektrowni były realizowane z nadwyżką. Pozostałe trzy kopalnie dostarczyły łącznie 27,5 mln ton węgla, tj. o 1,4 mln ton więcej niż w 2005 roku, co w części zniwelowało niedobór, jaki wystąpił w zagłębiu bełchatowskim. Obok opisanych wyżej kopalń - spółek Skarbu Państwa czynna jest nieduża kopalnia odkrywkowa węgla brunatnego Sieniawa, działająca pod firmą KWB Sieniawa Sp. z o.o. Odkrywka eksploatuje złoże węgla brunatnego na Ziemi Lubuskiej, w pobliżu Łagowa. Złoże to ma swoją długą historię. Eksploatację systemem podziemnym prowadzono tu jeszcze w okresie przedwojennym. Po 1945 roku, w toku przejmowania i uruchamiania na Ziemiach Zachodnich kopalń zniszczonych wojną, kopalnia Sieniawa została ponownie uruchomiona w 1950 roku i do 2001 r. wydobywała węgiel głębinowo, a od końca lat siedemdziesiątych ub. wieku także odkrywkowo. W 2002 roku powstała obecna spółka kontynuująca odkrywkową eksploatację. Wydobycie węgla jest stosunkowo niewielkie i ma głównie znaczenie lokalne. W 2006 r. kopalnia dostarczyła na rynek 72,2 tysiące ton węgla brunatnego i usunęła 230 tys. m3 nadkładu, a jednym z poważniejszych odbiorców jest elektrociepłownia w Gorzowie. Efektywność odkrywkowej eksploatacji złóż węgla brunatnegoDziałalność górnictwa węgla brunatnego w 2006 roku prezentują podstawowe wskaźniki produkcyjne i ekonomiczne przedstawione w tabeli 4. Tabela 4. Podstawowe dane produkcyjne górnictwa węgla brunatnego.
Dane liczbowe wskazują na relacje, jakie zachodzą pomiędzy ilością wydobywanego węgla w określonym czasie a czynnikami towarzyszącymi procesom eksploatacyjnym. W szczególności ważne są relacje pomiędzy urabianiem węgla a zbieraniem nadkładu, odwadnianiem złoża, zużyciem energii elektrycznej i zatrudnieniem. Bardzo istotny jest stopień wykorzystania zdolności wydobywczej kopalni mierzony ilością sprzedanego węgla. Wymienione procesy w bardzo silnym stopniu obciążają koszty wydobycia węgla. Dążenie do poprawy tych relacji jest konieczne, choćby ze względu na trwale pogarszające się warunki naturalne, jakie w sposób obiektywny występują w miarę postępu robót górniczych. Racjonalne działania w tym kierunku są też konieczne biorąc pod uwagę potrzebę obniżania kosztów wydobycia węgla i zapewnienia odpowiedniego poziomu rentowności kopalni i jej pozycji na konkurencyjnym rynku paliw. Zbieranie nadkładu. W 2006 r. zebrano ogółem 262,4 mln m3 nadkładu, co oznacza 4,32 m3 nadkładu przypadającego na każdą tonę wydobytego węgla. Wskaźnik ten jest o 5% mniejszy niż w poprzednim roku wobec mniejszej o 17 mln m3 ilości zebranego nadkładu. W poszczególnych kopalniach wskaźnik N:W w omawianym okresie wynosił od 2,1 m3/t (KWB Turów) do 6,2 m3/t (KWB "Konin"). Blisko trzykrotnie wyższy wskaźnik N:W w odkrywkach konińskich wskazuje na istotne zróżnicowanie warunków złożowych w poszczególnych rejonach wydobycia węgla i wynikającą stąd skalę utrudnień. W całkowitej ilości nadkładu za 2006 rok zebranego w odkrywkach mieści się 51,7 mln m3 nadkładu inwestycyjnego z nowej odkrywki "Szczerców" w budowie, co zawyża eksploatacyjny wskaźnik N:W. Pompowanie wody z odkrywek. Drugim poważnym czynnikiem obciążającym węgiel i koszty jego wydobycia jest odwodnienie złoża. Ilość pompowanej i odprowadzanej z odkrywki wody nie zależy wprost od ilości wydobytego węgla. Ten parametr jest pochodną naturalnych warunków hydrogeologicznych złoża oraz wielkości i głębokości wyrobiska górniczego. Pompowanie wody z odkrywki jest procesem ciągłym, wysoce energochłonnym, a więc istotnie obciążającym koszty wydobycia węgla. Dobrą miarą oceny tego procesu są wskaźniki ilości wypompowanej wody przypadające na urobioną masę. W 2006 roku wypompowano z odkrywek łącznie 484 mln m3 wody, co przy urobionej masie daje wskaźnik 1,55 m3 wody na każdy metr sześcienny urobku. Rok wcześniej wskaźnik ten był o 5% korzystniejszy, choć ilości pompowanej wody były takie same. Poprawę wskaźnika uzyskano dzięki zwiększonej ilości wydobytego węgla i nadkładu. W całkowitej ilości wypompowanej wody w 2006 roku mieści się też woda w ilości 123,8 mln m3 wypompowana z budowanej odkrywki "Szczerców". Po wyłączeniu z ogólnych ilości wody i urobionej masy dla całego górnictwa, tej części jaka przypada na odkrywkę "Szczerców", wskaźnik rzeczywisty odnoszący się do kopalń czynnych wynosi 1,38 m3/m3.
Gospodarka energetyczna. Wielkość zużycia energii elektrycznej, podobnie jak wydajność pracy, jest dobrym, syntetycznym miernikiem efektywności działalności górniczej. Procesy technologiczne stosowane w górnictwie odkrywkowym są wysoce energochłonne. Relacje, jakie zachodzą pomiędzy zużyciem elektroenergii a ilością urobionej masy nadkładu i węgla, oceniane w dłuższym horyzoncie czasowym, są obiektywnym wskaźnikiem racjonalnej gospodarki energetycznej. Uwzględniając fakt, że ceny energii rosną a udział elektroenergii w kosztach wydobycia węgla jest znaczny, uzasadniona jest potrzeba pogłębionej analizy wymienionych zależności. Zużycie energii elektrycznej ogółem w branży wyniosło 1.731,5 GWh i w porównaniu z poprzednim rokiem zmniejszyło się o 3,5%. Zmniejszone zużycie ma bezpośredni związek z mniejszą o 5,4% masą urobioną w tym samym czasie. Z prostego porównania wynika, że spadek zużycia energii elektrycznej powinien być, odpowiednio do spadku ilości urobionej masy, większy co pokazuje pogorszenie się o 1,8% wskaźnika jednostkowego zużycia elektroenergii na masę z 5,44 kWh/m3 masy w 2005 roku do 5,54 w 2006 r. Oceniając to samo zjawisko na podstawie danych poszczególnych kopalń widać, że w trzech kopalniach pogorszyła się w 2006 roku relacja pomiędzy zużyciem energii i urobioną masą. I tak w kopalni "Adamów" zużycie energii elektrycznej zmniejszyło się o 3% przy 16% spadku masy, w szczególności mniejszym o 19% zbieraniu nadkładu. Podobne relacje wystąpiły w kopalni Bełchatów, gdzie zużycie energii było o 3% mniejsze, a wielkość urobku całkowitego zmniejszyła się o 8%. W kopalni "Konin" urobek masy zwiększył się o 1,5% przy zwiększonym o 7% zużyciu energii elektrycznej. Odmiennie kształtowała się podobna sytuacja w kopalni Turów. Urobek masy całkowitej zwiększył się o prawie 6%, podczas gdy zużycie elektroenergii było o 17% mniejsze. Przy tak korzystnej relacji wskaźnik jednostkowy zużycia energii obniżył się z 6,7 kWh/m3 masy w 2005 roku do 5,3, czyli o 21% w 2006. Istotną przyczyną korzystnej zmiany omawianych relacji jest zaprzestanie z początkiem 2006 roku wysoce energochłonnego zwałowania zewnętrznego. Wydajność pracy. Utrzymująca się racjonalizacja zatrudnienia prowadzi sukcesywnie do wzrostu wydajności. Potwierdzają to wieloletnie wskaźniki wydajności liczone w węglu i w urobionej masie całkowitej. W 2001 roku w górnictwie węgla brunatnego zatrudniano 24.087 osób, a wydajność pracy wynosiła 2,5 tys. ton węgla oraz 12,6 tysięcy m3 urobku masy na zatrudnionego. W 2006 roku analogiczne dane kształtowały się następująco: zatrudnienie w stosunku do 2001 roku zmniejszyło się o pięć tysięcy i wynosiło 19.038 osób. Wydajność pracy w węglu wyniosła 3,19 tysięcy ton i wzrosła o 27,6%, a w przeliczeniu na masę całkowitą zwiększyła się o 30%. Zatrudnienie w poszczególnych kopalniach zmniejszało się w tych latach od 20% ("Konin", "Adamów", Bełchatów) do 24% w Turowie. Zupełnie inaczej kształtowały się wskaźniki wydajności przeliczone na urobioną masę całkowitą. W kopalni Turów w 2001 roku zatrudnionych było 5.659 osób, a wydajność w masie wynosiła 8,4 tysiące m3/pracownika. W 2006 roku liczba zatrudnionych spadła do 4.304, a wydajność w masie nie uległa zmianie i wyniosła 8,3 tys. m3. Wskaźnik ten wymaga korekty z uwagi na znacznie mniejsze ilości zdejmowanego nadkładu w 2006 r. (25,6 mln m3) wobec 40 mln m3 w 2001 roku. Bardziej widoczny efekt racjonalizacji zatrudnienia wynika z porównania wskaźnika wydajności w węglu. W 2001 r. na zatrudnionego przypadało 1,6 tysięcy ton węgla, podczas gdy w 2006 wskaźnik ten wyniósł 2,8 tys. t, co oznacza poprawę o 74%. W kopalni "Adamów" wskaźnik wydajności w masie zwiększył się w latach 2001-2006 o 12,8%, chociaż zatrudnienie zmalało o 20%. Zaistniałe spowolnienie może tłumaczyć mniejszy urobek masy całkowitej. Korzystniejsze wyniki osiągnęły kopalnie Bełchatów i "Konin". W Bełchatowie wydajność w masie w 2006 r. wyniosła 21 tysięcy m3 na pracownika. W stosunku do 2001 roku oznacza to wzrost o 38%, osiągnięty przy zmniejszonym o 20% zatrudnieniu, ale też dzięki zwiększonemu o 11% urobkowi masy. Najkorzystniejszy przyrost wydajności liczony w masie uzyskała kopalnia "Konin". W 2006 roku wskaźnik ten wyniósł 16,1 tysięcy m3 urobku masy całkowitej wobec 11,3 tysięcy w 2001 r., co stanowi wzrost o 42,5%. Tak korzystny wynik uzyskano przy mniejszym o 21% zatrudnieniu i przy równoczesnym powiększeniu o 12,5% urobionej masy. Rentowność. Górnictwo węgla brunatnego w skali całej branży osiągnęło poprawę rentowności. Jeśli dwa lata wcześniej poziom rentowności sięgał zaledwie 4,69%, to w 2006 roku wskaźnik rentowności wynosił 14,33 i był trzykrotnie wyższy. Główna przyczyna wypracowanej nadwyżki tkwi, jak się wydaje, w działaniach racjonalizujących koszty uzyskania przychodu. Poziom tych kosztów stabilizuje się przy równoczesnym przyroście przychodów o 6,54%. Rentowność brutto w poszczególnych kopalniach jest znacznie zróżnicowana, co pokazuje tabela 5. Tabela 5. Rentowność kopalń węgla brunatnego.
Podstawową składową przychodu ogółem w branży jest w 87% uzysk ze sprzedaży węgla, a w pozostałej części mieści się przede wszystkim sprzedaż usług. Na wielkość sprzedaży węgla wpływa ilość sprzedanego węgla i jego cena, zależna od parametrów jakościowych węgla i kosztów wydobycia. W 2006 roku kopalnie sprzedały o 1,5% mniej węgla niż w roku poprzednim i osiągnęły o 6,5% wyższe przychody z jego sprzedaży. Ze sprzedaży pozawęglowej uzyskano 416 mln zł przychodu, co przy utrzymaniu kosztów na poziomie 2005 roku zapewniło zwiększony o 84% zysk brutto w przekroju całej branży. Tabela 6. Rentowność przemysłu węgla brunatnego.
1) wielkość skalkulowana Wykorzystanie węgla brunatnego w elektroenergetyce Polska elektroenergetyka opiera tradycyjnie swój rozwój na rodzimych paliwach stałych. Elektrownie i elektrociepłownie zawodowe opalane są głównie węglem kamiennym i brunatnym. Zaledwie 10% mocy przypada na elektrownie niewęglowe, z czego połowa to elektrownie wodne przepływowe i szczytowo-pompowe. Na ogólną moc 35.404 MW krajowego systemu elektroenergetycznego na koniec 2005 roku, 8.816 MW, czyli czwarta część mocy, zainstalowana jest w elektrowniach na węglu brunatnym. Zwraca uwagę fakt, że elektrownie te, przy 25% udziale mocy, wytwarzają 35% krajowej energii elektrycznej. Tak wysoka efektywność jest uzyskiwana w rezultacie większego o około 30% wykorzystania mocy osiągalnej w porównaniu, przykładowo, z elektrowniami zawodowymi na węgiel kamienny. Elektrownie te charakteryzują się wysoką koncentracją produkcji i dyspozycyjnością pracy oraz najniższymi kosztami wytworzonej energii elektrycznej (tabela 7). Tabela 7. Ceny zbytu energii elektrycznej loco elektrownia.
W 2006 roku wyprodukowano 161.859 GWh energii elektrycznej. W porównaniu z ubiegłym rokiem produkcja zwiększyła się o 3,14%. Tempo przyrostu produkcji w 2006 było o 60% większe niż w 2005 (1,8%) i dwukrotnie większe niż w 2004 roku [1,5%]. Tendencja wzrostowa nadąża za obserwowanym ogólnie ożywieniem i w pełni zaspokaja społeczno-gospodarcze potrzeby kraju. Tabela 8 pokazuje strukturę produkcji energii elektrycznej. Wynika z niej, że największy udział mają elektrownie i elektrociepłownie zawodowe cieplne, pracujące w ramach krajowego sektora dyspozycji mocy. Ich udział jest na przestrzeni lat w miarę stały i wynosi około 90%. Sektor elektroenergii obejmuje 5 elektrowni wykorzystujących węgiel brunatny, 15 elektrowni pracujących na węglu kamiennym i kilkadziesiąt elektrociepłowni. Łączna produkcja wymienionych wytwórni wyniosła w 2006 roku 150.246 GWh. W tej ilości 93.060 GWh, tj. 62% uzyskano z węgla kamiennego, 53.464 GWh, tj. 35% z węgla brunatnego, 2.571 GWh, tj. 2% z gazu ziemnego i 1.151 GWh, tj. 1% ze współspalania biomasy. Na uwagę zasługuje zwolna zwiększająca się produkcja energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii (OZE). Jej udział jest niewielki ale już zauważalny. W 2006 roku uzyskano łącznie 5.182 GWh energii elektrycznej, co stanowi 3,2% krajowej produkcji. Największy udział ma energia wody (58%), biomasa (35%), biogaz (2%) i energia wiatru (5%) . Tabela 8. Produkcja energii elektrycznej w Polsce (w GWh).
Produkcja elektroenergii w 2006 roku zwiększyła się w
stosunku do poprzedniego roku o 3,14%, na co złożył się nadmiernie wysoki
przyrost w elektrowniach zawodowych na węglu kamiennym (o 11,8%) i spadek
produkcji o 2,5% w elektrowniach na węglu brunatnym. W konsekwencji zmniejszył
się też udział produkowanej energii na węglu brunatnym Tabela 9. Produkcja energii elektrycznej w elektrowniach na węglu brunatnym.
Tym bardziej trudne do zrozumienia jest drastyczne ograniczenie w 2006 roku wykorzystania mocy elektrowni Bełchatów, która wytwarza najtańszą energię elektryczną w kraju. Udział elektrowni Bełchatów w produkcji energii elektrycznej w kraju wynosił w latach 2002-2005 średnio 18,8%. W 2006 roku udział ten zredukowano do 17,2%, co oznacza, że elektrownia ograniczyła o prawie 6% swoją produkcję i nie dostarczyła 1.719 GWh elektroenergii do krajowego systemu energetycznego. Waldemar Pietryszczew
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
copyrights PPWB 2007 |