Jubileuszowa Akademia w Turowie
W południe 15 czerwca br. dźwiękami Marsza
Generalskiego w asyście Pocztów Sztandarowych rozpoczęła się uroczysta
Akademia Centralna obchodów jubileuszu 60-lecia działalności Kopalni Turów
pod polskim Zarządem.

W Akademii udział wzięli m.in. Jan Bogolubow -
reprezentujący Ministra Gospodarki, Antoni Pietkiewicz - p.o. Prezesa
Zarządu BOT GiE SA
i zarazem przewodniczący Rady Nadzorczej BOT KWB Turów SA, Emil Wojtowicz
- Wiceprezes Zarządu Polskich Sieci Elektroenergetycznych SA, Roman
Kulczycki - Wicewojewoda Dolnośląski, Leon Kieres - przewodniczący
Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, Piotr Woroniak - Starosta Powiatu
Zgorzeleckiego, Burmistrzowie - Andrzej Grzmielewicz z Bogatyni i Rafał
Gronicz ze Zgorzelca, przedstawiciele Zarządu BOT Elektrowni Turów SA z
Romanem Walkowiakiem na czele, przedstawiciele dozoru górniczego i członkowie
Rady Nadzorczej BOT KWB Turów SA, a także wielu przedstawicieli władz i
instytucji lokalnych Bogatyni i Zgorzelca. Licznie zjawili się naukowcy z
uczelni technicznych: Politechnikę Wrocławską reprezentowała prof. Monika
Hardygóra - Prorektor ds. Rozwoju, a Akademię Górniczo-Hutniczą prof.
Jerzy Klich - Dziekan Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii. Była to również
okazja spotkania osób, które rozpoczęły pracę w kopalni w latach 1946-1947.
Wśród tych znamienitych gości można było zauważyć m.in. dr Władysława
Witka - dyrektora Kopalni Turów w latach 1966-1976.

Akademię rozpoczął swym przemówieniem Prezes Zarządu
Dyrektor Generalny Stanisław Żuk, który przypomniał historię Kopalni, osiągnięcia
i zaangażowanie jej pracowników i dorobek górnictwa odkrywkowego. Kopalnia
Turów nie była tylko kopalnią węgla brunatnego - była kopalnią kadr
dla pozostałych polskich kopalń: Bełchatowa, Adamowa czy Konina. To w Turowie
przeprowadzane były pierwsze badania naukowe tworzące podwaliny
specjalistycznych uczelni - Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie i
Wydziału Górniczego Politechniki Wrocławskiej.

Prezes Stanisław Żuk
- Już 60 lat naszej górniczej działalności podkreśla
trwałą obecność Kopalni Turów w krajowym górnictwie, stając się
synonimem wysokiej jakości, nowoczesności, ciągłego rozwoju oraz
stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa. Przez te wszystkie lata zmieniały się
uwarunkowania polityczno-gospodarcze, zmieniała się technika i technologia
wydobywcza, jednak cel działalności przedsiębiorstwa pozostał niezmienny:
zapewnienie ciągłej dostawy węgla brunatnego dla naszych odbiorców oraz
zagwarantowanie miejsc pracy i odpowiednich środków do życia pracowników i
członków ich rodzin. Jest to zasługą ciężkiej i wytrwałej pracy pokoleń
górników, którzy dla dobra naszego zakładu pełni zaangażowania i ofiarności
dbali
o jego prawidłowe funkcjonowanie - powiedział Prezes Stanisław Żuk.
Kopalnia Turów to dzisiaj nowoczesne, przyjazne środowisku przedsiębiorstwo,
spełniające światowe standardy wydobycia - to produkcja z wysoką dbałością
o ekologię i bezpieczeństwo pracy. Poprzez ogromne doświadczenie i wiedzę załogi
realizowana jest misja naszego przedsiębiorstwa - ciągłe i niezawodne
dostarczanie paliwa do produkcji niezbędnej w dzisiejszych czasach energii
- poszukiwania zawsze optymalnych rozwiązań,
a przede wszystkim wysokiego profesjonalizmu w świadczeniu usług. Dzięki temu
dostosowaliśmy odpowiednio do tych nowych warunków strukturę zatrudnienia,
posiadamy wykwalifikowaną, doświadczoną kadrę oraz wykorzystujemy współczesne
techniki i nowoczesne technologie wydobywcze węgla brunatnego. Prezes S. Żuk
dodał: - Posiadamy jeszcze jeden ogromny atut - 60-letnią
tradycję, która w jednoczącej się branży elektroenergetycznej jest
elementem istotnym i docenianym.

Po przemówieniu Prezesa nastąpiło wręczenie odznaczeń
resortowych "Zasłużony dla Górnictwa RP" (32 odznaczenia) i zakładowych
- "Zasłużony Pracownik Turowa" (33 złote odznaki, 41
srebrne i 36 brązowych). Wręczone zostały również pamiątkowe medale dla
zaproszonych gości
i weteranów - pracowników, którzy rozpoczęli pracę w latach 1946-47. Po części
oficjalnej uroczystości odbył się koncert Zespołu Pieśni i Tańca
"Krakus". W końcu 60 lat minęło...
Henryk Izydorczyk

Weterani kopalni
