Ciekawostki
Ewaryst Bednarek
O eksponatach wykopaliskowych KWB "Adamów"
SA pisze
pasjonat tych zbiorów emerytowany pracownik adamowskiej spółki
W zebranych w naszej kopalni eksponatach wykopaliskowych
zobaczyć można m.in. węgle brunatne z różnych kopalń odkrywkowych oraz kości
zwierząt czwartorzędowych znalezione w odkrywkach tutejszej Kopalni.
Węgle brunatne mają strukturę zwęglonego drewna lub zwęglonych
traw (wtedy mają wygląd ziemisty). W złożu może występować jedna
i druga forma jednocześnie. Złoża węgli brunatnych powstawały w okresie
trzeciorzędowym (tj. ok. 40 mln lat wstecz). Ważną cechą węgli brunatnych
jest ich wartość opałowa, która dla węgli z Nadrenii wynosi średnio ok.
2.700 kcal/kg, a dla rejonu nad Wartą w Polsce ok. 2.000 kcal/kg. Węgiel
brunatny naszego regionu zawiera pewną niewielką część nie do końca zwęglonego
drewna o zwłóknionej strukturze - zwanego lignitem. Te urobione
koparkami we wykopie lignity trafiają do elektrowni razem
z węglem w postaci kęsów różnych rozmiarów. Ponieważ w elektrowni nie mogą
być puszczane na młyny, dlatego poprzez przesiewacze odprowadzane są na zwał
lignitów. Stamtąd okoliczna ludność może je kupić i używać w celach opałowych.
W czasie zbierania nadkładu przez koparki wielokrotnie
natrafiano na szczątki zwierząt. Były to różnych rozmiarów kości i ciosy
(zęby siekacze). Niektóre z nich trafiły do muzeum w Koninie i Turku. W
kopalni "Adamów" nie natrafiono nigdy na szczątki kostne zwierząt
w węglu i nadkładzie blisko stropu węgla.

Część zęba zwanego ciosem.
Napotykane kości znajdowano na głębokości 12 do 25 metrów.
Najczęściej spoczywały one w górnej warstwie glin zwałowanych lub bezpośrednio
w glinach zwałowych pod grubą warstwą piasków. Wniosek
z tego jasny, że zawsze spoczywały one w utworach polodowcowych. Epoka
lodowcowa według historii ziemi trwała od 10 tys. do 1 mln lat wstecz, czyli
możemy z dużym przybliżeniem określić, że znalezione kości zwierząt
przedhistorycznych liczą sobie ok. 500 tys. lat. Wymownym eksponatem w
adamowskiej sali pamięci jest cios (siekacz) mamuta, który według rozmiarów
można ocenić, że należał do młodszego osobnika. Natomiast co do przynależności
innych znalezionych kości trudniej jest wydać trafną ocenę.

Kości zwierząt czwartorzędowych.
Wiadomo z historii ziemi, że w okresie lodowcowym żyły, a
dziś należą do wymarłych: mamut, nosorożec włochaty, niedźwiedź
jaskiniowy i jeleń olbrzymi. Zwierzęta te żyły na terenie Europy, północnej
Azji i Ameryki Północnej.
Według naukowców mamut jest to wymarły słoń żyjący w
okresie lodowcowym, okryty był długim gęstym włosem, miał stosunkowo małe
uszy i wielkie ciosy (siekacze) - do 4 m długości, zęby trzonowe miał
zdatne do rozcierania pokarmu roślinnego. Całkowicie wymarł pod koniec okresu
lodowcowego. W dzisiejszych czasach przy różnych robotach ziemnych na większych
głębokościach natrafia się na znaleziska jego szczątków.

Kość żebrowa
W wiecznej zmarzlinie na Syberii odkryto dobrze zachowane całe
ciała mamutów; w jaskiniach odnaleziono rysunki naskalne przedstawiające
mamuty. Być może zwierzę to świadczyło usługi człowiekowi
przedhistorycznemu.
W zebranych eksponatach wykopaliskowych znajdują się:
SKAMIENIAŁOŚCI Z OKRESU KREDOWEGO Z ODKRYWEK KWB
"ADAMÓW"
Skamieniałości okresu kredowego sięgają swoim istnieniem
jeszcze głębiej w historię naszej ziemi i obejmują okres od 61 mln do 130
mln lat wstecz. Pod złożami węgla brunatnego występują piaski, a niżej
znajduje się kreda. Utwory kredowe powstały w morzu tworząc różnego rodzaju
wysady. Zdarzało się, że podczas urabiania węgla przez koparki węglowe,
trzeba było przekopać na odkład jakąś część wysadu kredowego, bo był
w złożu węglowym. Były też inne powody pracy koparek w kredzie, jak np.
kopanie rząpia w celu urządzenia pompowni w odkrywce "Bogdałów".
Dlatego też było wiele okazji, żeby się przyjrzeć, jaka obumarła fauna
morska znajduje się w skale kredowej. Gołym okiem widać, że kredowe odłamki
skalne są wręcz wypełnione najprzeróżniejszego kształtu większymi i
mniejszymi żyjątkami morskimi, jednak najważniejszymi skamieniałościami są
głowonogi zwane Amonitami i Belemnitami.
Amonity występowały od dewonu (320 milionów lat)
do końca kredy. Grupa ta jest spokrewniona z dzisiejszymi łodzikami -
wyróżnia się ich ok. 7 tys. gatunków. Poprzez szerokie rozprzestrzenienie
geograficzne
i szybką ewolucję stały się ważnymi skamieniałościami przewodnimi;
zachowały się jedynie ośrodki i odciski. Muszle amonitów miały średnicę
od 1 cm do 3 m, były zwinięte w jednej płaszczyźnie, a wewnątrz podzielone
na komory zwane przegrodami. Głowonóg ten mieszkał zawsze w ostatniej
komorze. Były one rozdzielnopłciowe, samice były większe, a samce mniejsze.
Amonity dostarczały licznych i wyjątkowo kompletnych szeregów ewolucyjnych
przydatnych w porządkowaniu historii ziemi. Wymarły z powodu starzenia się
gatunku oraz rozwoju konkurencyjnych grup innych zwierząt morskich.

Amonit
Belemnity wg encyklopedii PWN są grupą wymarłych głowonogów
dwuskrzelnych; występowały od wczesnego karbonu, a wyginęły na przełomie
kredy i trzeciorzędu (zatem rozpoczęły swe istnienie 260 mln lat wstecz i
wyginęły 61 mln lat temu). Osiągały długość od kilkunastu do kilkudziesięciu
centymetrów, a nieliczne miały nawet 6 m. Miały muszlę wewnętrzną złożoną
z tzw. rostrum, będącą przeciwwagą dla części muszli wypełnionej gazem,
pełniącej funkcję aparatu hydrostatycznego, zwanego fragmokonem i komory
mieszkalnej - proostrakum. Muszla wewnętrzna była obrośnięta silnie umięśnionym
fałdem skórnym. Rostra zbudowane były z trwalszego od reszty muszli odmiany węglanu
wapnia (CaCO3) - kalcytu i stanowią doskonałe skamieniałości
przewodnie, służące do korelacji wiekowej warstw skalnych. Belemnity miały
10 ramion opatrzonych rzędami chitynowych haków, a także chitynowe szczęki.
Zamieszkiwały morza, pływając podobnie jak amonity lub dzisiejsze głowonogi
ruchem odrzutowym ku tytułowi (np. mątwa). W Polsce skamieniałości belemnitów
(głównie rostra) występują w skałach jurajskich i kredowych.
SÓL KAMIENNA (Z KŁODAWY)
Sole potasowo-magnezowe to skały osadowe pochodzenia
chemicznego, składające się głównie z chlorków, siarczanów potasu i
magnezu. Będący w naszych zbiorach odłamek soli został przywieziony z
Kopalni Soli w Kłodawie przez jednego z uczestników wycieczki.
Praktycznie złoża różnych odmian soli powstały przez
odparowanie wody w lagunach, zatokach i słonych jeziorach w okresie od permu do
trzeciorzędu (tj. na przestrzeni ok. 200 milionów lat). W dzisiejszych czasach
zjawisko to również występuje np. w Morzu Kaspijskim.
Sole są ważnym surowcem i wykorzystywane m.in. w celach spożywczych
(sól kuchenna - NaCl), lecznictwie, hodowli czy do produkcji nawozów
sztucznych. Złoża różnych odmian soli eksploatowanie są na całym świecie.
W Polsce eksploatuje się starsze, duże złoża w Kłodawie, Wapnie
i Inowrocławiu oraz mniejsze trzeciorzędowe - w Bochni i Wieliczce.
METEORYTY ZNALEZIONE NA TERENIE KWB "ADAMÓW"
Meteoryty jako eksponaty w muzeach są materiałem raczej
rzadko spotykanym, ale w zbiorach KWB "Adamów" SA dzięki szczęśliwemu
zbiegowi okoliczności posiadamy akurat wszystkie trzy ich odmiany, tzn.
meteoryty kamienne, żelazo-kamienne i żelazne. Taki podział meteorytów
przewiduje polska encyklopedia PWN i potwierdza go również niemiecki zbieracz
i znawca meteorytów Walter Zeitschel.
Według obserwacji naukowców w przestrzeni kosmicznej wokół
słońca krąży bardzo dużo ciał niebieskich o małych rozmiarach tzn. od pyłów
do kilkumetrowych. Na ziemię spada najwięcej tych najdrobniejszych
z pyłami kosmicznymi włącznie; te o większych rozmiarach spadają rzadziej i
są tylko czasem zauważalne.
W meteorytach występują te same pierwiastki chemiczne, które
są znane na ziemi, również skład izotopowy tych pierwiastków jest taki sam,
co świadczy o wspólnym pochodzeniu materii Układu Słonecznego.
Wszystkie zgromadzone w muzeum meteoryty zostały znalezione
na terenie kopalni. Najczęściej we wkopie lub zwałach napotyka się meteoryty
kamienne, znalezienie meteorytu żelazo-kamiennego lub żelaznego należy do wyjątków.
Każdy z meteorytów wg Waltera Zeitschela w czasie przelotu przez atmosferę
ziemską spada po łuku i w wyniku tarcia o powietrze rozgrzewa się do tego
stopnia, że jego zewnętrzna powierzchnia topi się; meteoryt jasno świeci, a
odpadające od niego stopniowe fragmenty zostają za nim i świecą tzw.
warkoczem. Zjawisko to bardzo dokładnie widoczne jest w nocy. W gęstym
powietrzu bliżej ziemi meteoryt przestaje świecić, ponieważ zaczyna się schładzać.
Po spadnięciu na ziemię nie jest
w stanie spowodować pożaru spadając na materiały łatwopalne, takie jak słoma
czy siano. Meteoryt żelazny po uderzeniu młotkiem dzwoni metalicznie i jest
stosunkowo ciężki. Jego kształt może być bardzo różny, na powierzchni ma
mniejsze i większe wgłębienia. Jest zwykle koloru rdzawo-brunatnego.
Meteoryt żelazny został znaleziony w węgli odkrywki
"Adamów" (sierpień 1996 r.) wyrwany został ze złoża koparką łańcuchową
Rs-400 i zakleszczył łańcuch czerpakowy przy rynnie wyprowadzającej na
koparkę. Początkowo myślano, że to jakiś złom, ale po wydobyciu i odciągnięciu
na bok uznano go za coś niecodziennego i wywieziono na plac przed oddziałem.
Meteoryt ten miał długość 1,8 m, a wymiary poprzeczne różne - największy
0,5 m; miał kształt klinowaty i ciężar ok. 300 kg. Odcięty kawałek
(palnikiem gazowym) o wadze 3,65 kg został zatrzymany w naszych zbiorach pamiątkowych
oraz w celu ustalenia jego ciężaru właściwego. Dalsza część meteorytu
została przewieziona do muzeum w Koninie.
Meteoryt żelazo-kamienny wg W. Zeitschela swoimi własnościami
podobny jest do meteorytu żelaznego - obok żelaza głównym minerałem w jego
składzie jest oliwin. Taki meteoryt został znaleziony na zwałowisku odkrywki
"Bogdałów" w ile warwowym. Najogólniej meteoryty kamienne można
rozpoznać po ich wyglądzie i kształcie. Są one pokryte biało-szarawym
nalotem (tlenki metali). Mają różny ciężar właściwy. Struktura wewnętrzna
jest bezpostaciowa, gdy się patrzy gołym okiem - widać to wyraźnie na
płaszczyznach przełupania.
ADAMOWSKIE BURSZTYNY
Najwięcej bursztynów znaleziono w odkrywce "Adamów",
chociaż
w innych odkrywkach również bywały. Wiadomo, że bursztynem nazywana jest
kopalna żywica drzew iglastych z trzeciorzędu. Był i jest on używany do
wyrobów galanteryjnych. Handel bursztynami trwa od najdawniejszych czasów
(nawet 3.000 lat p.n.e.). Znany jest szlak bursztynowy znad Adriatyku przez Węgry,
Morawy i ziemie polskie nad Bałtyk.
RUDA DARNIOWA (LIMONIT - FE(OH)3)
Ruda darniowa znaleziona została w roku 1961 na terenie,
gdzie zaplanowano budowę odkrywki, czasem też nazywano ją rudą łąkową.
Jest to skała osadowa składająca się z limonitu z domieszkami substancji
ilastej, szczątków roślinnych i czasem syderytu; tworzy warstwy barwy
brunatnej lub czerwonobrunatnej. Powstaje w wyniku wytrącenia się żelaza przy
współudziale bakterii na podmokłych łąkach i torfowiskach. Występuje przy
powierzchni ziemi.
Na terenie Polski ruda darniowa była dość powszechna, w
celu uzyskania żelaza przetapiana była już od II w. p.n.e. i aż do XX w.,
początkowo wypalano ją w piecach dymarkowych. Starsi ludzie mieszkający
w rejonie odkrywki "Adamów" opowiadali na początku lat 60.,
że w dawnych czasach tutejsi mieszkańcy wydobywali tę rudę i właśnie
w dymarkach opalanych dębowym i jesionowym drewnem wytapiali żelazo, z którego
miejscowi kowale wykuwali zawiasy, okucia, lemiesze
i inne rzeczy.
Ewaryst Bednarek