nr 77
Niedziela 5.02.2012 - Agaty, Adelajdy, Justyniana
szukaj na stronach > WEGIEL BRUNATNY
strona glowna

Ciekawostki

Ewaryst Bednarek

O eksponatach wykopaliskowych KWB "Adamów" SA pisze pasjonat tych zbiorów emerytowany pracownik adamowskiej spółki

W zebranych w naszej kopalni eksponatach wykopaliskowych zobaczyć można m.in. węgle brunatne z różnych kopalń odkrywkowych oraz kości zwierząt czwartorzędowych znalezione w odkrywkach tutejszej Kopalni.

Węgle brunatne mają strukturę zwęglonego drewna lub zwęglonych traw (wtedy mają wygląd ziemisty). W złożu może występować jedna i druga forma jednocześnie. Złoża węgli brunatnych powstawały w okresie trzeciorzędowym (tj. ok. 40 mln lat wstecz). Ważną cechą węgli brunatnych jest ich wartość opałowa, która dla węgli z Nadrenii wynosi średnio ok. 2.700 kcal/kg, a dla rejonu nad Wartą w Polsce ok. 2.000 kcal/kg. Węgiel brunatny naszego regionu zawiera pewną niewielką część nie do końca zwęglonego drewna o zwłóknionej strukturze - zwanego lignitem. Te urobione koparkami we wykopie lignity trafiają do elektrowni razem z węglem w postaci kęsów różnych rozmiarów. Ponieważ w elektrowni nie mogą być puszczane na młyny, dlatego poprzez przesiewacze odprowadzane są na zwał lignitów. Stamtąd okoliczna ludność może je kupić i używać w celach opałowych.

W czasie zbierania nadkładu przez koparki wielokrotnie natrafiano na szczątki zwierząt. Były to różnych rozmiarów kości i ciosy (zęby siekacze). Niektóre z nich trafiły do muzeum w Koninie i Turku. W kopalni "Adamów" nie natrafiono nigdy na szczątki kostne zwierząt w węglu i nadkładzie blisko stropu węgla.


Część zęba zwanego ciosem.

Napotykane kości znajdowano na głębokości 12 do 25 metrów. Najczęściej spoczywały one w górnej warstwie glin zwałowanych lub bezpośrednio w glinach zwałowych pod grubą warstwą piasków. Wniosek z tego jasny, że zawsze spoczywały one w utworach polodowcowych. Epoka lodowcowa według historii ziemi trwała od 10 tys. do 1 mln lat wstecz, czyli możemy z dużym przybliżeniem określić, że znalezione kości zwierząt przedhistorycznych liczą sobie ok. 500 tys. lat. Wymownym eksponatem w adamowskiej sali pamięci jest cios (siekacz) mamuta, który według rozmiarów można ocenić, że należał do młodszego osobnika. Natomiast co do przynależności innych znalezionych kości trudniej jest wydać trafną ocenę.


Kości zwierząt czwartorzędowych.

Wiadomo z historii ziemi, że w okresie lodowcowym żyły, a dziś należą do wymarłych: mamut, nosorożec włochaty, niedźwiedź jaskiniowy i jeleń olbrzymi. Zwierzęta te żyły na terenie Europy, północnej Azji i Ameryki Północnej.

Według naukowców mamut jest to wymarły słoń żyjący w okresie lodowcowym, okryty był długim gęstym włosem, miał stosunkowo małe uszy i wielkie ciosy (siekacze) - do 4 m długości, zęby trzonowe miał zdatne do rozcierania pokarmu roślinnego. Całkowicie wymarł pod koniec okresu lodowcowego. W dzisiejszych czasach przy różnych robotach ziemnych na większych głębokościach natrafia się na znaleziska jego szczątków.


Kość żebrowa

W wiecznej zmarzlinie na Syberii odkryto dobrze zachowane całe ciała mamutów; w jaskiniach odnaleziono rysunki naskalne przedstawiające mamuty. Być może zwierzę to świadczyło usługi człowiekowi przedhistorycznemu.

W zebranych eksponatach wykopaliskowych znajdują się:

SKAMIENIAŁOŚCI Z OKRESU KREDOWEGO Z ODKRYWEK KWB "ADAMÓW"

Skamieniałości okresu kredowego sięgają swoim istnieniem jeszcze głębiej w historię naszej ziemi i obejmują okres od 61 mln do 130 mln lat wstecz. Pod złożami węgla brunatnego występują piaski, a niżej znajduje się kreda. Utwory kredowe powstały w morzu tworząc różnego rodzaju wysady. Zdarzało się, że podczas urabiania węgla przez koparki węglowe, trzeba było przekopać na odkład jakąś część wysadu kredowego, bo był w złożu węglowym. Były też inne powody pracy koparek w kredzie, jak np. kopanie rząpia w celu urządzenia pompowni w odkrywce "Bogdałów". Dlatego też było wiele okazji, żeby się przyjrzeć, jaka obumarła fauna morska znajduje się w skale kredowej. Gołym okiem widać, że kredowe odłamki skalne są wręcz wypełnione najprzeróżniejszego kształtu większymi i mniejszymi żyjątkami morskimi, jednak najważniejszymi skamieniałościami są głowonogi zwane Amonitami i Belemnitami.

Amonity występowały od dewonu (320 milionów lat) do końca kredy. Grupa ta jest spokrewniona z dzisiejszymi łodzikami - wyróżnia się ich ok. 7 tys. gatunków. Poprzez szerokie rozprzestrzenienie geograficzne i szybką ewolucję stały się ważnymi skamieniałościami przewodnimi; zachowały się jedynie ośrodki i odciski. Muszle amonitów miały średnicę od 1 cm do 3 m, były zwinięte w jednej płaszczyźnie, a wewnątrz podzielone na komory zwane przegrodami. Głowonóg ten mieszkał zawsze w ostatniej komorze. Były one rozdzielnopłciowe, samice były większe, a samce mniejsze. Amonity dostarczały licznych i wyjątkowo kompletnych szeregów ewolucyjnych przydatnych w porządkowaniu historii ziemi. Wymarły z powodu starzenia się gatunku oraz rozwoju konkurencyjnych grup innych zwierząt morskich.

 
Amonit

Belemnity wg encyklopedii PWN są grupą wymarłych głowonogów dwuskrzelnych; występowały od wczesnego karbonu, a wyginęły na przełomie kredy i trzeciorzędu (zatem rozpoczęły swe istnienie 260 mln lat wstecz i wyginęły 61 mln lat temu). Osiągały długość od kilkunastu do kilkudziesięciu centymetrów, a nieliczne miały nawet 6 m. Miały muszlę wewnętrzną złożoną z tzw. rostrum, będącą przeciwwagą dla części muszli wypełnionej gazem, pełniącej funkcję aparatu hydrostatycznego, zwanego fragmokonem i komory mieszkalnej - proostrakum. Muszla wewnętrzna była obrośnięta silnie umięśnionym fałdem skórnym. Rostra zbudowane były z trwalszego od reszty muszli odmiany węglanu wapnia (CaCO3) - kalcytu i stanowią doskonałe skamieniałości przewodnie, służące do korelacji wiekowej warstw skalnych. Belemnity miały 10 ramion opatrzonych rzędami chitynowych haków, a także chitynowe szczęki. Zamieszkiwały morza, pływając podobnie jak amonity lub dzisiejsze głowonogi ruchem odrzutowym ku tytułowi (np. mątwa). W Polsce skamieniałości belemnitów (głównie rostra) występują w skałach jurajskich i kredowych.

SÓL KAMIENNA (Z KŁODAWY)

Sole potasowo-magnezowe to skały osadowe pochodzenia chemicznego, składające się głównie z chlorków, siarczanów potasu i magnezu. Będący w naszych zbiorach odłamek soli został przywieziony z Kopalni Soli w Kłodawie przez jednego z uczestników wycieczki.

Praktycznie złoża różnych odmian soli powstały przez odparowanie wody w lagunach, zatokach i słonych jeziorach w okresie od permu do trzeciorzędu (tj. na przestrzeni ok. 200 milionów lat). W dzisiejszych czasach zjawisko to również występuje np. w Morzu Kaspijskim.

Sole są ważnym surowcem i wykorzystywane m.in. w celach spożywczych (sól kuchenna - NaCl), lecznictwie, hodowli czy do produkcji nawozów sztucznych. Złoża różnych odmian soli eksploatowanie są na całym świecie. W Polsce eksploatuje się starsze, duże złoża w Kłodawie, Wapnie i Inowrocławiu oraz mniejsze trzeciorzędowe - w Bochni i Wieliczce.

METEORYTY ZNALEZIONE NA TERENIE KWB "ADAMÓW"

Meteoryty jako eksponaty w muzeach są materiałem raczej rzadko spotykanym, ale w zbiorach KWB "Adamów" SA dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności posiadamy akurat wszystkie trzy ich odmiany, tzn. meteoryty kamienne, żelazo-kamienne i żelazne. Taki podział meteorytów przewiduje polska encyklopedia PWN i potwierdza go również niemiecki zbieracz i znawca meteorytów Walter Zeitschel.

Według obserwacji naukowców w przestrzeni kosmicznej wokół słońca krąży bardzo dużo ciał niebieskich o małych rozmiarach tzn. od pyłów do kilkumetrowych. Na ziemię spada najwięcej tych najdrobniejszych z pyłami kosmicznymi włącznie; te o większych rozmiarach spadają rzadziej i są tylko czasem zauważalne.

W meteorytach występują te same pierwiastki chemiczne, które są znane na ziemi, również skład izotopowy tych pierwiastków jest taki sam, co świadczy o wspólnym pochodzeniu materii Układu Słonecznego.

Wszystkie zgromadzone w muzeum meteoryty zostały znalezione na terenie kopalni. Najczęściej we wkopie lub zwałach napotyka się meteoryty kamienne, znalezienie meteorytu żelazo-kamiennego lub żelaznego należy do wyjątków. Każdy z meteorytów wg Waltera Zeitschela w czasie przelotu przez atmosferę ziemską spada po łuku i w wyniku tarcia o powietrze rozgrzewa się do tego stopnia, że jego zewnętrzna powierzchnia topi się; meteoryt jasno świeci, a odpadające od niego stopniowe fragmenty zostają za nim i świecą tzw. warkoczem. Zjawisko to bardzo dokładnie widoczne jest w nocy. W gęstym powietrzu bliżej ziemi meteoryt przestaje świecić, ponieważ zaczyna się schładzać. Po spadnięciu na ziemię nie jest w stanie spowodować pożaru spadając na materiały łatwopalne, takie jak słoma czy siano. Meteoryt żelazny po uderzeniu młotkiem dzwoni metalicznie i jest stosunkowo ciężki. Jego kształt może być bardzo różny, na powierzchni ma mniejsze i większe wgłębienia. Jest zwykle koloru rdzawo-brunatnego.

Meteoryt żelazny został znaleziony w węgli odkrywki "Adamów" (sierpień 1996 r.) wyrwany został ze złoża koparką łańcuchową Rs-400 i zakleszczył łańcuch czerpakowy przy rynnie wyprowadzającej na koparkę. Początkowo myślano, że to jakiś złom, ale po wydobyciu i odciągnięciu na bok uznano go za coś niecodziennego i wywieziono na plac przed oddziałem. Meteoryt ten miał długość 1,8 m, a wymiary poprzeczne różne - największy 0,5 m; miał kształt klinowaty i ciężar ok. 300 kg. Odcięty kawałek (palnikiem gazowym) o wadze 3,65 kg został zatrzymany w naszych zbiorach pamiątkowych oraz w celu ustalenia jego ciężaru właściwego. Dalsza część meteorytu została przewieziona do muzeum w Koninie.

Meteoryt żelazo-kamienny wg W. Zeitschela swoimi własnościami podobny jest do meteorytu żelaznego - obok żelaza głównym minerałem w jego składzie jest oliwin. Taki meteoryt został znaleziony na zwałowisku odkrywki "Bogdałów" w ile warwowym. Najogólniej meteoryty kamienne można rozpoznać po ich wyglądzie i kształcie. Są one pokryte biało-szarawym nalotem (tlenki metali). Mają różny ciężar właściwy. Struktura wewnętrzna jest bezpostaciowa, gdy się patrzy gołym okiem - widać to wyraźnie na płaszczyznach przełupania.

ADAMOWSKIE BURSZTYNY

Najwięcej bursztynów znaleziono w odkrywce "Adamów", chociaż w innych odkrywkach również bywały. Wiadomo, że bursztynem nazywana jest kopalna żywica drzew iglastych z trzeciorzędu. Był i jest on używany do wyrobów galanteryjnych. Handel bursztynami trwa od najdawniejszych czasów (nawet 3.000 lat p.n.e.). Znany jest szlak bursztynowy znad Adriatyku przez Węgry, Morawy i ziemie polskie nad Bałtyk.

RUDA DARNIOWA (LIMONIT - FE(OH)3)

Ruda darniowa znaleziona została w roku 1961 na terenie, gdzie zaplanowano budowę odkrywki, czasem też nazywano ją rudą łąkową. Jest to skała osadowa składająca się z limonitu z domieszkami substancji ilastej, szczątków roślinnych i czasem syderytu; tworzy warstwy barwy brunatnej lub czerwonobrunatnej. Powstaje w wyniku wytrącenia się żelaza przy współudziale bakterii na podmokłych łąkach i torfowiskach. Występuje przy powierzchni ziemi.

Na terenie Polski ruda darniowa była dość powszechna, w celu uzyskania żelaza przetapiana była już od II w. p.n.e. i aż do XX w., początkowo wypalano ją w piecach dymarkowych. Starsi ludzie mieszkający w rejonie odkrywki "Adamów" opowiadali na początku lat 60., że w dawnych czasach tutejsi mieszkańcy wydobywali tę rudę i właśnie w dymarkach opalanych dębowym i jesionowym drewnem wytapiali żelazo, z którego miejscowi kowale wykuwali zawiasy, okucia, lemiesze i inne rzeczy.

Ewaryst Bednarek




copyrights PPWB 2007