Pozytywny wizerunek
węgla brunatnego
Polska posiada ogromne zasoby węgla brunatnego, które w złożach
możliwych do wydobycia mogą zapewnić dzisiejszy poziom produkcji węgla
jeszcze przez 512 lat. Warto przypomnieć, że koszty produkcji energii
elektrycznej uzyskiwanej ze spalania węgla brunatnego są najniższe, znacznie
niższe niż energii uzyskiwanej z innych źródeł. Potrzeby energii
elektrycznej, nie tylko w Polsce, bardzo szybko wzrastają. Przy dzisiejszej
konsumpcji prądu dotychczasowe moce wytwórcze w szybkim tempie staną się
niewystarczające. Wyobraźmy sobie jak można dziś żyć bez prądu? Mieliśmy
niedawno tego przykład w Szczecinie i okolicach po awarii linii wysokiego napięcia
- brak komunikacji, informacji, zamieszanie, brak wody i ogrzewania
(koniec zimy) - po prostu stan wyjątkowy... A gdyby to stało się latem?
Szkoda wyobraźni. Ekolodzy próbują walczyć z górnictwem i energetyką
twierdząc, że zanieczyszczają atmosferę, niszczą ekosystemy, powodują
zanikanie wód gruntowych itd. My to wiemy i przeciwdziałamy takim sytuacjom.
Jesteśmy jak najbardziej za ekologią. Kopalnie węgla brunatnego i cała branża
szczególnie przykłada się do zagadnień proekologicznych. Nowoczesne
technologie eksploatacji węgla i rekultywacji obszarów pogórniczych zapewniają
pełne przywrócenie tych obszarów środowisku. Potrzebne są przykłady?
Oczywiście - np. zwałowisko zewnętrzne Kopalni Bełchatów, przekształcone
w ośrodek sportów zimowych i letnich (tzw. Góra Kamieńsk), rekultywacja
wodna prowadzona przez kopalnie Adamów i Konin, ogromne powierzchnie lasów na
byłym zwałowisku zewnętrznym kopalni Turów przekazane Lasom Państwowym.
Przykładów można by podać więcej, ale nie sposób jest szybko je wymienić.
Nowoczesne technologie spalania węgla brunatnego (technologia fluidalna)
zapewniają zmniejszenie do absolutnego minimum obciążenia środowiska przez
zakłady energetyczne. Stosowanie na dużą skalę produkcji energii
elektrycznej z węgla brunatnego w krajach o przodującej technologii
i restryktywnych wymaganiach ochrony środowiska (Australia, Niemcy, Stany
Zjednoczone) potwierdza zalety tych technologii.
Naukowcy alarmują, że brak inwestycji w nowe pola i poziomy
wydobywcze w ciągu najbliższych 12 lat spowoduje, że możliwe do wydobycia
zasoby węgla zmniejszą się o jedną trzecią - podała pod koniec czerwca br.
Polska Agencja Prasowa. Główny Instytut Górnictwa (GIG) w Katowicach
podsumował projekt badawczy, który nakreślił scenariusze rozwoju
technologicznego górnictwa węglowego do 2020 roku. Jego efektem jest tzw.
foresight dla górnictwa. Projekt pokazał, że aby górnictwo nadal mogło
funkcjonować, musi powiększyć się baza zasobów operatywnych węgla, która
bez inwestycji w 2020 roku będzie wynosiła około dwóch trzecich tego co
jest. To nie wystarczy, aby zapewnić poziom wydobycia, którego od górnictwa
wymagać będzie krajowa energetyka. Jak stwierdził prof. Józef Dubiński
- dyrektor GIG, wobec prognoz zakładających prawie dwukrotny wzrost
zapotrzebowania na energię do 2030 roku, już teraz należy odpowiedzieć na
pytanie, jak duża część tej energii ma pochodzić z węgla oraz skąd wziąć
surowiec. Budowa nowych kopalń to inwestycja kosztowna i długotrwała, decyzje
powinny więc zapadać z dużym wyprzedzeniem. Naukowcy wskazują, że problemem
nie jest brak węgla, ale sposób gospodarowania złożami.
O tym jak ważnym paliwem jest węgiel i jak istotną gałęzią
przemysłu jest jego wydobycie? Jak długo będziemy korzystać z ropy, a jak długo
z gazu? Czy węgiel może stać się dla tych surowców alternatywą? W następnym
numerze "Węgla Brunatnego" postaramy się na te pytania odpowiedzieć.
Jedno jest pewne - przed kopalniami w Polsce rysuje się świetlana przyszłość,
ale potrzebne są mądre i szybkie decyzje.
Redakcja WB