Jak górnicy z Bełchatowa
wielką górę usypali...
tok narciarski z całym zapleczem, tor saneczkowy, ścianka
wspinaczkowa, trasy rowerowe, a wszystko to w przepięknym otoczeniu przyrody na
zwałowisku zewnętrznym, usypanym przez Kopalnię "Bełchatów".
- Sztuczna? - z niedowierzaniem pytają zwiedzający
naszą kopalnię, gdy mówimy, że Górę Kamieńsk usypali górnicy. -
Ale jak oni to usypali? A trasę narciarską i tor saneczkowy też zbudowali górnicy?
|
Na każdym hektarze zwałowiska zewnętrznego posadzono
14 tys. drzew; 75 proc. stanowią gatunki lasotwórcze, 20 proc. gatunki
fitomelioracyjne, a 5 proc. gatunki uzupełniające (biocenotyczne).
Zwałowisko zewnętrzne w liczbach:
- 1.480 ha - powierzchnia podstawy,
- 1.350 mln m3 - objętość,
- 195 m - wysokość od powierzchni terenu.
Kopalnia "Bełchatów" przekazała ponad 1500 ha
zrekultywowanych terenów zwałowiska zewnętrznego Lasom Państwowym. |
Miliony metrów sześciennych nadkładu znad węgla
brunatnego usypywane latami przez ogromne zwałowarki, dokładne i przemyślane
formowanie stałej skarpy zwałowiska zewnętrznego... W 1977 roku rozpoczęto
pierwsze zabiegi rekultywacyjne o leśnym kierunku zagospodarowania, bo już w
fazie projektowania olbrzymiej inwestycji, jakim była budowa kopalni, zakładano
rekultywację gruntów i docelowe ich zagospodarowanie. Od początku zwałowiska
miały zostać objęte leśnym kierunkiem rekultywacji, zaś wyrobisko końcowe,
z uwagi na zaprzestanie pompowania wód po zakończeniu eksploatacji węgla,
przeznaczone było do rekultywacji wodnej.

I tak po wielu latach powstało imponujące, górujące nad
otoczeniem, zielone wzniesienie, którego wysokość wynosi - bagatela
- 395 m n.p.m. Północna strona góry z powodzeniem mogła zostać
zagospodarowana. Pracownicy kopalni wpadli na pomysł stworzenia tu stoku
narciarskiego. W końcu zamontowanie wyciągu orczykowego nie było wielkim
problemem. Większym, niestety, okazało się zabezpieczenie wyciągu przed ludźmi,
dla których elementy urządzenia okazały się łakomym kąskiem. Niedługo
zatem trwała radość z wyciągu. Ale jeszcze w latach osiemdziesiątych przyjeżdżali
na stok narciarsko-saneczkowy pasjonaci zimowych sportów. Dzisiaj dorosłe już
dzieci pracowników kopalni wspominają czasy, gdy na "polsportach"
czy sankach zjeżdżali z "górki".
Czas na prawdziwe szusowanie
Po latach Kopalnia "Bełchatów" zainwestowała w
kolejny - obok stadionu w Bełchatowie, hali sportowej i ośrodka
wypoczynkowego "Wawrzkowizna" - ośrodek sportowy. Po kilku
latach budowy, w 2004 r., na północnym stoku zwałowiska oddano do użytku
Ośrodek Sportu i Rekreacji Góra Kamieńsk. Ośrodek dysponuje trasami
narciarskimi o długości ok. 760 i 150 metrów oraz trzema wyciągami:
krzesełkowym o długości 723 m i dwoma orczykowymi (ok. 700 i 150 m). OSiR
oferuje profesjonalną wypożyczalnię i serwis sprzętu narciarskiego, parkingi
oraz zaplecze gastronomiczno-hotelowe; kawiarnię Ski Cafe, restaurację górską,
grill bar "Przy stoku" oraz pokoje gościnne. Doskonała lokalizacja
(6 kilometrów od trasy szybkiego ruchu Warszawa - Katowice i 18 kilometrów
od Bełchatowa) sprawia, że w sezonie zimowym na stok przyjeżdżają tłumy
amatorów białego szaleństwa. Deficyt śniegu w mig uzupełniają śnieżne
armatki. A szusować można do późnych godzin wieczornych, bo stok jest oświetlony.
Tor saneczkowy i nie tylko
W czerwcu bieżącego roku ośrodek wzbogacił się o kolejną
atrakcję. Trafioną inwestycją kopalni jest tym razem tor saneczkowy. Sporych
wrażeń dostarcza jazda po torze o długości 620 m. Można poszaleć, chwalą
tor turyści, którzy z prędkością blisko 40 km/h mkną po torze. Bezpieczeństwo
zapewniają dźwignie hamulcowe i pasy.
A jeśli ktoś ma ochotę na wspinaczkę? Żaden problem; na
chętnych czeka ściana wspinaczkowa wraz z instruktorem. Dla spragnionych
mocnych wrażeń - tuż obok rowery obrotowe i golden-bungee, a dla najmłodszych
dmuchana dżungla i zjeżdżalnia.
Prawdziwy raj znajdą na zwałowisku pasjonaci należącej do
najbardziej ekstremalnej formy zjazdu na rowerach zwanej downhill. Wymagany
mocny rower, kask, ochraniacze, kałuże, błoto doły, górki. Na szczyt góry
można wjechać z rowerem wyciągiem, a potem to już... downhill. Nieźle, nieźle,
mówią rowerzyści, a ich twarze, mimo błota i potu, zdradzają zadowolenie.
|
Na zwałowisku zewnętrznym wybudowano wiatrową elektrownię.
15 wiatraków o wysokości ponad 100 metrów - ze skrzydłem -
produkuje prąd o łącznej mocy 30 MW. |
Ale spokojnie i całkiem rekreacyjnie, podziwiając przyrodę,
również można pojeździć. Na rowerzystów czekają świetnie oznakowane
trasy.
Motocykli i jeepów...
tylko na Górze Kamieńsk brakowało. No to zawitały. Przed
kilkoma miesiącami turyści, którzy 15 czerwca w ramach zlotu jeepów,
przyjechali do ośrodka, mogli obejrzeć nie tylko terenowe auta. Byli też świadkami
ekstremalnych popisów motocyklistów. Jazdę na tylnim kole, czy tzw.
"turlanie beretu" i inne szaleństwa na krawędzi praw fizyki,
pokazali czołowi polscy motocyklowi freestylowcy.
Takie atrakcje, przynajmniej na razie, proponuje wybudowany
przez bełchatowską kopalnię ośrodek na górze, którą przed laty usypali górnicy...
Anna Woźna
PGE KWB Bełchatów S.A.

Foto: archiwum PGE KWB Bełchatów S.A., Jadwiga Spocińska, Łukasz Milczak