Metody wydobycia i przetwórstwa węgla brunatnego w
I połowie XXI wieku
Wstęp
W ostatnim okresie rozpoczęła się ogólnonarodowa dyskusja
nad strategicznymi kierunkami rozwoju i wykorzystania węgla brunatnego na następne
dziesięciolecia tego wieku, a tym samym nad kształtem polskiej
energetyki. W Polsce, podobnie zresztą jak i na świecie, potrzebne jest w
niedalekiej przyszłości podwojenie, a za 30-40 lat nawet potrojenie, obecnej
wielkości produkcji energii elektrycznej. Do 2030 roku, według różnych
szacunków, należy w naszym kraju przynajmniej podwoić obecny poziom produkcji
energii elektrycznej. Występują też opinie, że zapotrzebowanie to będzie
jeszcze większe.
Cały świat, a w tym i Polska posiada, bardzo duże zasoby węgla
brunatnego, które mogą wystarczyć na kolejne 300 lat. Dlatego też ciągłe
prace nad doskonaleniem metod wydobycia i wykorzystania węgla brunatnego należy
zaliczyć do zadań priorytetowych dla górnictwa węgla brunatnego, jak i
energetyki opartej na tym paliwie.
Każda opracowana metoda może być konkurencyjna i
powszechnie stosowana jeżeli pozwoli na uzyskanie energii po najniższych
kosztach i przy najmniejszym negatywnym wpływie na środowisko naturalne.
Obecnie na świecie wydobywa się około 900 mln Mg rocznie węgla brunatnego
przy zastosowaniu głównie metody odkrywkowej (95 do 98% wydobytego węgla
brunatnego). Nieznaczne ilości wydobywa się metodą podziemną. Prawie cały
wydobyty węgiel brunatny zużywa się do produkcji energii elektrycznej.
Zaledwie kilka procent wykorzystuje się do produkcji brykietów lub bezpośrednio
spala się w piecach domowych lub kotłowniach przemysłowych. Struktura ta jest
podobna w każdym kraju wykorzystującym to paliwo.
Z uwagi na rosnące wymagania dotyczące ochrony środowiska
oraz konieczność zapobiegania zmianom klimatycznym poprzez redukcję CO2
opracowywane są kolejne metody wykorzystania węgla brunatnego. Do tego dochodzą
zawirowania na rynkach innych nośników energii pierwotnej oraz niepewność
dostaw importowanych surowców jak ropa naftowa, gaz ziemny, czy nawet rudy
uranu.
Te dwa główne czynniki (czynnik ochrony środowiska i
czynnik ekonomiczny) spowodowały rozwój badań nad technologiami wykorzystania
węgla brunatnego. Część z nich dotyczy zupełnie nowych innowacyjnych metod,
a część z nich to próba usprawnienia znanych od dawna technologii, które są
stosowane od wielu lat. Wydaje się, że jedne z nich mają przed sobą
perspektywę wdrożenia do przemysłowego zastosowania, natomiast inne pozostaną
tylko naukowymi teoriami.
Obecnie różne ośrodki naukowe i badawcze na świecie rozważają
zastosowanie różnych technologii wykorzystania węgla brunatnego. Wśród nich
wymienić należy:
- wydobycie węgla brunatnego metodą odkrywkową,
- wydobycie węgla brunatnego metodą podziemną,
- zgazowanie wydobytego węgla brunatnego na powierzchni do
produkcji gazu syntetycznego, wodoru lub paliw płynnych,
- zgazowanie i biozgazowanie węgla brunatnego w złożu.
Każda z tych technologii jest obecnie w różnych fazach
rozwoju, charakteryzuje się innymi parametrami technologicznymi oraz ich wpływem
na środowisko naturalne. Część z nich jest znana i stosowana od dawna, jak
na przykład wydobycie węgla brunatnego w kopalniach odkrywkowych czy
podziemnych i jego dalsze wykorzystywanie do produkcji energii elektrycznej w
cieplnych elektrowniach zawodowych. Również bogatą historię ma metoda
zgazowania wydobytego węgla (zarówno kamiennego i brunatnego) na powierzchni i
wykorzystania go do produkcji gazu czy paliw płynnych (np. w RPA). Mniej
rozpoznane są metody zgazowania lub biozgazowania węgla brunatnego w złożu.
O ile istnieje kilka przemysłowych instalacji zgazowania węgla (zarówno
kamiennego i brunatnego) w złożu na świecie (np. w Uzbekistanie, Chinach i
Australii) o tyle metoda biozgazowania jest na razie tylko w fazie badań
naukowych.
Przegląd metod wydobycia i wykorzystania węgla brunatnego
Metoda odkrywkowa wydobycia węgla
brunatnego
Najpowszechniej stosowaną metodą wydobycia węgla
brunatnego w XXI wieku na świecie, a również i w Polsce, jest metoda
odkrywkowa. Zazwyczaj stosowane są systemy ciągłe pracy (Koparka
wielonaczyniowa - Taśmociąg (Kolej) - Zwałowarka lub Koparka
wielonaczyniowa - Most przerzutowy). W niektórych kopalniach na świecie
spotkać można także systemy cykliczne (Koparka jednonaczyniowa - Wozidła
technologiczne (Kolej)). W Polsce, we wszystkich kopalniach odkrywkowych węgla
brunatnego, stosowane są układy KTZ. Systemy te dają najlepsze wskaźniki
techniczno-ekonomiczne. Dzięki temu energia elektryczna produkowana na bazie węgla
brunatnego wydobywanego metodą odkrywkową jest obecnie najtańsza w stosunku
do innych kopalnych nośników energetycznych. Jest to metoda również bardzo
bezpieczna dla załogi górniczej i wbrew pozorom stosunkowo przyjazna środowisku
dzięki umiejętności jej całkowitej kontroli. Dodatkowo cały czas dąży się
do ograniczania wpływu przemieszczania dużych ilości mas nadkładu i
odwadniania sąsiadujących terenów. Dzięki temu polskie kopalnie węgla
brunatnego, jak i elektrownie opalane tym paliwem, zostały już dawno skreślone
z list zakładów szczególnie uciążliwych dla środowiska.
Obecnie wydobycie węgla brunatnego w Polsce koncentruje się
w trzech zagłębiach: turoszowskim, konińsko-adamowskim oraz bełchatowskim.
Od 1945 roku dokonał się ogromny postęp w zakresie techniki i technologii górniczej.
Wydajności pierwszych zastosowanych koparek wynosiły od 40 do 300 m3/h
[7]. Transport urabianych skał na początku odbywał się taborem kolejowym o
prześwicie torów 900 mm lub kolejkami linowymi o zdolności przewozowej do 450
Mg na zmianę. W okresie powojennym, w największej ówcześnie odkrywce
"Morzysław", wydobywano 125 tys. Mg rocznie węgla oraz
transportowano na zwałowiska 0,4 mln m3 nadkładu (rys. 1 i rys. 2).

Rys. 1. Zwałowarka As-1120 pracująca w O/Pątnów.

Rys. 2. Koparka jednonaczyniowa pracująca
w nadkładzie O/Gosławice.
Obecnie wydajność największych koparek wielonaczyniowych
stosowanych w polskich kopalniach odkrywkowych węgla brunatnego przekracza 100
tys. m3 na dobę, a na świecie dochodzi nawet do 240 tys. m3.
Największe przenośniki transportują ponad 20 tys. m3 nadkładu w
ciągu godziny. Dziś powszechnie stosowane są układy transportowe pracujące
w systemie ciągłym, co pozwoliło na osiągnięcie wydobycia około 38,0 mln
Mg węgla i 155 mln m3 nadkładu rocznie w kopalni Bełchatów (rys.
3 i rys. 4).
Kopalnie cały czas współpracują z różnymi ośrodkami
naukowo-badawczymi w zakresie udoskonalania technologii eksploatacji oraz
rekultywacji terenów pogórniczych. Są to głównie: AGH Kraków, Politechnika
Wrocławska, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, Uniwersytet Rolniczy w
Krakowie czy Poltegor-projekt i Poltegor-instytut we Wrocławiu.

Rys. 3. Zwałowarka ZGOT-15400 w Polu "Szczerców".

Rys. 4. Koparka SchRs-4000 w Polu "Bełchatów".
Wyrobiska końcowe po eksploatacji węgla brunatnego
wykorzystywane są na zbiorniki wodne o różnej pojemności i powierzchni.
Zbiorniki te mogą być wykorzystane do celów retencyjnych, rekreacyjnych,
melioracyjnych i przeciwpożarowych oraz jako zasobniki wody słodkiej. W ramach
prac rekultywacyjnych i rewitalizacyjnych buduje się na terenach
poeksploatacyjnych różne obiekty jak na przykład: korty tenisowe, stadiony
sportowe, lotniska, stoki narciarskie, tory motocrossu, pola golfowe czy
amfiteatry oraz tereny pod lekkie budownictwo i składowisko odpadów
komunalnych i popiołów z pobliskich elektrowni.
Wykonane prace rekultywacyjne w polskich kopalniach są
bardzo wysoko oceniane przez specjalistów polskich i zagranicznych, czego
dowodem jest szereg nagród i wyróżnień przyznawanych za szczególne osiągnięcia
w zakresie ochrony środowiska naturalnego.
Podobne efekty prac rekultywacyjnych i prac związanych z
zagospodarowaniem wyrobisk poeksploatacjnych posiadają kraje, które przodują
w wydobyciu węgla brunatnego w Europie, tj. Niemcy, Czechy, Grecja czy Turcja.
Świadczy to o bardzo poważnym podejściu do ochrony środowiska, a szczególnie
do rekultywacji terenów poeksploatacyjnych. Przykłady w postaci rekultywacji
wyrobisk poeksploatacyjnych o kierunku wodno-rekreacyjnym, nartostrad,
hipodromów, autodromów, sztucznych torów wodnych czy różnych obiektów
muzealnych powinny przyczyniać się do zdobywania akceptacji społecznej dla
tej metody wydobycia węgla brunatnego w poszczególnych krajach.
Metoda podziemnego wydobycia węgla
brunatnego
Metoda podziemnego wydobycia była stosowana do połowy XX
wieku i sporadycznie po tym okresie. Na świecie spotkać można nieliczne
kopalnie węgla brunatnego, które wydobywają węgiel brunatny metodą podziemną.
Są to kopalnie o małym wydobyciu - do kilkuset tys. Mg na rok i innej
budowie geologicznej niż posiadały podziemne kopalnie węgla brunatnego w
Polsce. Takim przykładem mogą być Podmoskiewskie Kopalnie Węgla Brunatnego
czy kopalnia Lignit Hodonin w Republice Czeskiej.
Obecnie metodą tą nie eksploatuje się w Polsce węgla
brunatnego. Przyczynami zakończenia wydobycia i zamknięcia tych kopalń były
czynniki bezpieczeństwa (metoda ta jest bardzo niebezpieczna), mała wydajność
i w końcu czynniki ekonomiczne (koszty podziemnej eksploatacji były zbyt duże,
aby energia elektryczna była konkurencyjna na rynku). W związku z drążeniem
wyrobisk w skałach niezwięzłych dochodziło często do katastrof górniczych,
zatopienia wyrobisk i licznych wypadków śmiertelnych. Podziemną eksploatację
węgla brunatnego prowadzono w kopalni "Sieniawa" do lat 90 (rys.
5).

Rys. 5. Przekop łączący S-III i S-IV z transportem taśmowym węgla
czynny do 1990 roku w kopalni "Sieniawa".
Ostatnio w Polsce pojawiła się propozycja podziemnej
eksploatacji węgla brunatnego ze złóż legnickich [8, 9]. Autorzy w tych
publikacjach przedstawili problematykę związaną z wybieraniem złoża węgla
brunatnego "Legnica" metodą podziemną. Przedstawiono zarys modelu
podziemnej kopalni zespołowej w zakresie górniczych robót udostępniających,
przygotowawczych i eksploatacyjnych w oparciu o dotychczasowe osiągnięcia w górnictwie
węglowym i miedziowym. Wybieranie pokładów węgla brunatnego, zalegających w
warunkach geologicznych złoża "Legnica" proponuje się systemem ścianowym
jako najbardziej uniwersalnym i bezpiecznym systemem eksploatacji, w pełni
zmechanizowanym o wysokiej wydajności pracy i koncentracji wydobycia powyżej 7
tys. Mg/dobę ze ściany, z zastosowaniem masy gęsto-płynnej, samozestalającej
się przy wypełnianiu wybranej przestrzeni. Metoda ta ma jednak poważne
ograniczenia, co wynika z dużej intensyfikacji wydobycia. Na świecie nie
istnieje i nigdy nie istniała podziemna kopalnia węgla brunatnego o wydajności
30 mln Mg na rok. Oszacowana zdolność kopalni wynika prawdopodobnie z potrzeby
ulokowania w wyrobiskach podziemnych 30 mln Mg na rok odpadów z przemysłu
miedziowego. Dodatkowo rodzaj skał budujących nadkład stanowią skały nad
pokładami węgla, które nie pozwalają na utrzymanie stropu i podsadzanie go
odpadami (brak zwięzłego stropu). Również osiadanie mas nadkładowych nad
stropem węgla brunatnego może spowodować odwodnienie nadkładu i wdarcie się
wody do wyrobisk. Osiadania spowodują niekontrolowane zapadanie powierzchni
terenu, który trudno będzie zrekultywować i następnie właściwie
zagospodarować. Pod znakiem zapytania stoją także warunki bezpieczeństwa
prowadzenia robót górniczych.
Opisane wyżej problemy nie występują w metodzie
odkrywkowej lub mają inny wymiar. Wymienione zagadnienia dotyczące zagrożenia
prowadzenia robót górniczych i uwarunkowań technicznych tej metody powodują,
że metoda podziemnej eksploatacji węgla brunatnego ze złoża
"Legnica" jest nierealna dla tych założeń. Uwzględniając
standardy bezpieczeństwa oraz koszty eksploatacji podziemnej jest ona po prostu
niekonkurencyjna w stosunku do metody odkrywkowej. Biorąc pod uwagę doświadczenia
w tym zakresie uznać należy, że metoda podziemnego wydobycia węgla
brunatnego nie jest w stanie zastąpić odkrywkowej metody.
Zgazowanie węgla na powierzchni
Gazyfikacja jest procesem chemicznym zmiany paliwa stałego
lub ciekłego w palny gaz, który może być wykorzystany do produkcji energii
cieplnej lub elektrycznej, albo stanowić surowiec do produktów chemicznych
takich jak wodór, metanol czy gaz syntetyczny. Produkcja paliw płynnych z węgla
ma już blisko 100-letnią tradycję. Początek tej technologii przypada na rok
1913, kiedy przyznano pierwsze patenty dla Fredericka Berginsu oraz Franza
Fischera i Hansa Tropscha. Prace tych uczonych stanowiły podstawę dwóch
odmiennych gałęzi technologii przetwórstwa węgla do paliw płynnych, które
są rozwijane i doskonalone do dnia dzisiejszego.
W roku 1936 powstała pierwsza fabryka o wydajności 200 tys.
ton węglowodorów na rok. W roku 1943 pracowało już dziewięć fabryk
produkujących łącznie 740 tys. ton paliw rocznie. Zapotrzebowanie wojennej
gospodarki Niemiec na paliwa płynne było gwarantem rozwoju metod pozyskiwania
paliw płynnych z kopalin stałych. Po wojnie zainteresowanie syntezą przeniosło
się do Republiki Południowej Afryki. Rozwój metod pozyskiwania paliw płynnych
z węgla związany był z nałożeniem przez ONZ w 1950 roku embarga na dostawę
ropy i produktów ropopochodnych. Dostęp do tanich w eksploatacji i olbrzymich
zasobów węgla, eksploatowanych w kopalniach odkrywkowych, spowodował
powstanie firmy SASOL (South African Synthetic Oil Limited), która w
roku 1955 uruchomiła wytwórnię paliw silnikowych, wykorzystującą syntezę
Fischera-Tropscha. Korzystając z taniego surowca oraz działając w separacji
od światowego rynku ropy naftowej, firma osiągnęła wyjątkowo korzystne
wyniki ekonomiczne. W latach osiemdziesiątych XX w. uruchomiono w RPA
kolejne zakłady, które produkowały dziennie około 150 tys. baryłek paliw płynnych
i chemikaliów (rys. 6).

Rys. 6. Rafineria firmy SASOL produkująca paliwa płynne z węgla.
Wykorzystywana w zakładach SASOL technologia syntezy
praktycznie nie różni się od stosowanej w Europie w okresie przedwojennym.
Doskonalenie procesu technologicznego spowodowało natomiast, że charakteryzuje
się on dzisiaj znacznie wyższą efektywnością oraz wyższą sprawnością
energetyczną. Zniesienie embarga ONZ na handel z RPA spowodowało ekspansję
firmy SASOL oraz jej technologii. Natomiast dostęp do światowych tańszych
zasobów gazu ziemnego spowodował jednak spadek zainteresowania węglem jako
surowcem do produkcji syngazu i dynamiczny rozwój technologii GTLT (Gas
To Liquid Technology).
Metoda zgazowania węgla wydobytego metodami konwencjonalnymi
jest znana i opanowana na skalę przemysłową. Na świecie pracuje ponad 160
powierzchniowych instalacji gazyfikacji węgla wydobywanego konwencjonalnymi
metodami eksploatacji. Produkują one rocznie równowartość około 50 tys. MW
syngazu.
Zgazowanie węgla w złożu
Metoda gazyfikacji węgla w złożu, zarówno węgla
kamiennego i brunatnego, mimo prawie 100-letnich doświadczeń nie wyjaśniła
wszystkich zagadnień. Poważnym problemem w podziemnym zgazowaniu jest
utrzymywanie stałych parametrów otrzymywanego gazu. W praktyce jest to trudne
do zrealizowania, szczególnie dla węgla brunatnego. Jest to spowodowane jego
mniejszą kalorycznością oraz zmiennością przestrzenną parametrów jakościowych.
Poważnym utrudnieniem jest też sterowanie procesem wydobycia, który odbywa się
z powierzchni terenu.
Podziemne zgazowanie węgla polega na zmianie fazy stałej do
gazowej bezpośrednio w złożu. Gaz produkowany jest poprzez wtłaczanie mediów,
którymi mogą być powietrze, tlen lub para wodna. Zgazowanie odbywa się w
zespołach wyrobisk stanowiących generator gazu składającego się z otworu
iniekcyjnego i otworu wydobywczego. Wyrobiskami mogą być otwory pionowe lub
kierunkowe lub tradycyjne wyrobiska górnicze.
Eksploatacja przy pomocy pionowych otworów była i jest w
dalszym stopniu stosowana w krajach byłego ZSRR. Technologię tą wykorzystano
także w pilotowej stacji doświadczalnej Chinchilla w Australii. Stosowana jest
ona zazwyczaj w złożach pokładowych o zaleganiu poziomym [4, 6]. Schemat
ideowy procesu zgazowania węgla w złożu w Chinchilla przedstawiono na rys. 7.
Najbardziej korzystne na świecie parametry eksploatacji
uzyskano w kopalni Angren położonej koło Taszkientu w Uzbekistanie [1].
Podziemne zgazowanie węgla brunatnego ze złoża zalegającego na głębokości
120 do 150 m i miąższości od 2 do 22 m prowadzi się tam od 1955 roku. Z tej
instalacji podziemnego zgazowania dostarczono w całym okresie ponad 18 mld m3
gazu. Produkowany gaz stanowi surowiec dla elektrociepłowni o mocy 80 MW [10].
W 1999 roku rozpoczęto testy w Australijskim Queensland. Miały
one na celu produkcję gazu z użyciem technologii podziemnego zgazowania węgla,
wytwarzanie paliw płynnych z gazu oraz określenie możliwości długookresowej
produkcji paliwa dla produkcji energii elektrycznej. Realizację I etapu
programu zakończono w kwietniu 2003 roku. W czasie jego trwania
zgazyfikowano 35.000 ton węgla, co pozwoliło na wyprodukowanie 80 mln m3
gazu. Przedmiotem eksploatacji było złoże węgla zalegające na głębokości
140 m i miąższości 10 m. Eksploatację prowadzono przy pomocy 9 otworów. Z
przedstawionych obliczeń wynika, że uzyskany gaz syntezowy pozwoliłby na opłacalne
zasilanie elektrowni o mocy 70 MW.

Rys. 7. Struktury górotworu i przestrzeń reaktora zgazowania
w Chinchilla (Australia) [1].
Z kolei w Indiach, w toku prac wytypowano 3 obszary występowania
złóż węgla, które przewidziane zostały do dalszych rozważań. Do złóż
perspektywicznych zaliczono złoża węgla brunatnego Mehsana w Gujarat,
występującego na głębokości 500-1700 m, Road w Rajasthan, występującego
na głębokości 100-200 m oraz złoża węgla bitumicznego w Jhakhad. Ponadto
rosyjscy eksperci zatrudnieni przez rząd Indii wytypowali 13 złóż dla
prowadzania geologicznych prac dokumentacyjnych.
W roku 2008 przewidziano budowę instalacji demonstracyjnej
za 19 mln dolarów australijskich na złożu Bloodwood Creek (rys. 8).
Gaz będzie spalany w pobliskiej elektrowni. Jeżeli instalacja spełni założenia
projektowe, to przewiduje się ją rozbudować w 9 liniach oraz budowę
elektrowni szczytowej o mocy 130 MW za kwotę 210 mln USD [3].

Rys. 8. Budowa pilotażowej instalacji podziemnego zgazowania węgla w Bloodwood
Creek. Australia [3].
Obecnie prowadzone są zintensyfikowane prace nad rozwojem
metod podziemnego zgazowania węgla także w Wielkiej Brytanii. Celem programu
badawczego podjętego pod auspicjami Urzędu Górniczego i finansowanego z
funduszy Zjednoczonego Królestwa docelowo było opracowanie sposobu wydobycia,
pozabilansowych dla konwencjonalnych metod eksploatacji, bogatych złóż węgla
kamiennego zalegającego w szelfie Morza Północnego.
Dotychczas przeprowadzone testy w Australii, Stanach
Zjednoczonych, a także w Wielkiej Brytanii i krajach byłego ZSRR pozwoliły na
zdefiniowanie złożowych kryteriów eksploatacji [2, 11]. Parametry bilansowości
zależą od lokalnych warunków geologiczno-górniczych i środowiskowych. Ogólnie
dotyczą one:
- minimalnej miąższości złoża (zazwyczaj od 2 do 5 m),
- jakości węgla (np. zawartość popiołu, smoły,
kaloryczność, wilgotność),
- nachylenia pokładu,
- głębokości zalegania złoża (zazwyczaj powyżej 200
m),
- formy i budowy złoża, zaburzeń, ciągłości,
- parametrów wytrzymałościowych skał nadkładu,
- parametrów termicznych skał otaczających złoże węgla,
- parametrów hydrogeologicznych skał otaczających,
a także:
- zagospodarowania powierzchni terenu, gęstości
zaludnienia, użytkowania terenu,
- warunków hydrologicznych i hydrograficznych,
- wielkości dopuszczalnych osiadań,
- zasobów geologicznych złoża i warunków jego
wykorzystania,
- odległości do starych zrobów kopalń zamkniętych lub
zrobów kopalń eksploatujących metodami konwencjonalnymi.
Odnośnie warunków jakie muszą zostać spełnione na
powierzchni w zakresie stopnia zurbanizowania terenu zazwyczaj przyjmowane są
kryteria odpowiadające tym stosowanym w eksploatacji podziemnej.
Biozgazowanie węgla w złożu
Jedną z nowych technologii węglowych jest tzw.
biozgazowanie węgla. Technologia polega na przeróbce węgla przez specjalnie
wyseparowane szczepy bakterii, które poprzez przemianę materii dokonują
zamiany substancji organicznej w gaz. Proces odbywa się podobnie jak przy rozkładzie
odpadów organicznych.
Metoda biogazyfikacji ma dwie podstawowe korzyści, które równocześnie
są jej dużymi ograniczeniami. Pierwszym z nich jest konieczność
wykorzystywania w procesie biogazyfikacji węgla brunatnego o wysokiej wilgotności
(powyżej 40%). Środowisko wodne jest niezbędne do życia mikroorganizmów.
Drugim ograniczaniem jest możliwość zastosowania biogazyfikacji tylko dla młodych
i nie w pełni dojrzałych węgli brunatnych, które mają bliższą strukturę
do pierwotnych składników organicznych niż do wysokokalorycznego węgla.
Metoda biozgazowania węgla w złożu nie została jednak jak
dotychczas zastosowana na skalę przemysłową. Dotychczas prowadzono liczne próby
w warunkach laboratoryjnych. W obecnie planowane są pierwsze badania, które
mają zostać sfinansowane z budżetu UE. Pierwsze prace mające charakter
pilotażowy mają potrwać kilka lat.
Jeśli chodzi o potencjalny wpływ metody na środowisko, to
obecnie nie jest to zagadnienie jeszcze rozpoznane. Przypuszczać można, że
tak jak w przypadku podziemnego zgazowania metoda polega na zamianie fazy stałej
w gazową. Można założyć, że ubytek masy w złożu powodować będzie
zmiany na powierzchni terenu w postaci osiadań. Przypuszczalnie produkty
biozgazowania kontaktować się będą z wodami podziemnymi. Trudno jest w tej
chwili ocenić jaki wpływ będzie miała eksploatacja prowadzona tą metodą na
środowisko wodne. Wyniki badań znane będą dopiero za kilka lat.
Ocena możliwości zastosowania zgazowania podziemnego złóż węgla
brunatnego w Polsce w świetle dotychczasowych doświadczeń na świecie
Aktualnie na świecie istnieje jedna instalacja przemysłowa
zgazowania podziemnego węgla w Angrenie (Uzbekistan, dawny ZSRR), która
pracuje na części złoża węgla brunatnego nieopłacalnego do eksploatacji
metodą odkrywkową i dostarcza gaz do lokalnej elektrociepłowni o mocy 80 MW
[1].
Z dotychczasowych doświadczeń nad podziemnym zgazowaniem węgla
w złożu można sformułować następujące wnioski co do wpływu na środowisko
tej metody [4]:
- w wyniku działania wysokiej temperatury procesu
zgazowania, przekraczającej 1200oC, skały otaczające strefę
zgazowywaną ulegają termicznemu przeobrażeniu,
- ubytek masy złoża węgla brunatnego powoduje
zapadanie nadkładu do strefy zgazowanej, co zaburza ciągłość warstw
stropowych,
- następuje konwekcja do górotworu ciepła oraz
ucieczki powstałych gazów i toksycznych produktów spalania,
- obserwowane są, zazwyczaj ciągłe, deformacje
powierzchni terenu,
- na skutek przerwania ciągłości skał nadkładu
dochodzi do powstania nowych połączeń hydraulicznych,
- dopływu wód podziemnych do strefy zgazowanej
powoduje zanieczyszczenie wód podziemnych (wzrost mineralizacji,
zanieczyszczenie benzenem).
Potencjalny wpływ podziemnego zgazowania na wody podziemne
przedstawiono na rys. 9.

Rys. 9. Potencjalny wpływ podziemnego zgazowania na wody podziemne.
Mając na uwadze powyższe uwarunkowania należy stwierdzić,
że metoda podziemnego zgazowania stwarza zagrożenia dla środowiska w obrębie
występowania złóż:
- zalegających płytko (do 200 m),
- o znacznej miąższości (powyżej 20 m),
- o małej wartości współczynnika nadkładu (poniżej
10),
- w których skały nadkładu charakteryzujących się
znaczną wodoprzepuszczalnością,
- występujących w obrębie głównych zbiorników
wód podziemnych,
- oraz dla terenów zabudowanych i wyposażonych w
infrastrukturę liniową.
Warto podkreślić, że większość z powyższych ograniczeń
nie ma zastosowania do złóż eksploatowanych metodą odkrywkową. Dlatego też
można zakładać, że ewentualne podziemne zgazowanie złóż niespełniających
obecnych kryteriów bilansowości dla eksploatacji odkrywkowej może zwiększyć
potencjał produkcyjny surowców energetycznych w Polsce.
Technologia ta nie jest technologią całkowicie bezpieczną
dla środowiska naturalnego i zabudowy powierzchni terenu. Podziemne zgazowanie
węgla na świecie prowadzi się zazwyczaj w terenach niezaludnionych np.
terenach pustynnych lub szelfach morskich. Ujemne oddziaływanie na środowisko
maleje wraz z głębokością zalegania złoża. Dlatego też można stwierdzić,
że na tym etapie rozwoju technologia ta nie jest możliwa do zastosowania dla złóż
zalegających płytko lub charakteryzujących się znaczną miąższością.
Metoda podziemnego zgazowania daje możliwość eksploatacji
mniejszych złóż, nieopłacalnych dla tradycyjnych metod wydobycia. Zgazowanie
podziemne pozwala na otrzymanie gazu o różnej wartości opałowej zazwyczaj od
kilku do kilkunastu MJ/m3 w zależności od stosowania czynników
zgazowujących, co bardzo utrudnia pracę dużych bloków energetycznych.
Dlatego też otrzymany gaz będzie mógł być paliwem tylko dla bloków
energetycznych o małej mocy dla lokalnych elektrowni czy elektrociepłowni o
mocy 50 do 200 MW.
Jednak bez doświadczeń półprzemysłowych ze stosowaniem
tej metody dla różnych typów złóż pod względem geologicznym, górniczym i
środowiskowym, a tylko na podstawie literaturowych opinii nie można sformułować
jednoznacznego wniosku, że Polska posiada już dziś alternatywę do obecnie
stosowanych konwencjonalnych metod wydobycia, tj. metody odkrywkowej i
podziemnej. Dla wyjaśnienia wielu zagrożeń i uwarunkowań metody podziemnego
zgazowania węgla w złożu i oceny ekonomicznej należy przeprowadzić szereg
badań i prób doświadczalnych, pilotowych i budowy instalacji
demonstracyjnych. Doświadczenia te powinno się przeprowadzić zarówno dla węgla
kamiennego jak i brunatnego. Dopiero wyniki tych badań mogą dać odpowiedź
czy omawiana metoda jest realna do zostawania w polskiej elektroenergetyce i czy
może stanowić element w poprawie bezpieczeństwa energetycznego Polski.
Podsumowanie
Utrzymywanie osiągniętego poziomu
techniczno-technologicznego oraz zapewnienie możliwości jego doskonalenia
wymaga systematycznego prowadzenia dalszych prac badawczych dotyczących
powszechnie stosowanej obecnie odkrywkowej metody wydobycia węgla brunatnego i
spalania w nowoczesnych i o wysokiej sprawności elektrowniach. W dalszym ciągu
należy optymalizować pracę układów KTZ w zakresie zwiększenia czasu pracy
i wydajności układów wydobywczych oraz prowadzić badania nad ograniczaniem
wpływu metody odkrywkowej na środowisko naturalne.
Natomiast przyszłościowe kierunki prac badawczych powinny
dotyczyć nowych metod wydobycia i przetwórstwa węgla brunatnego. Polska
powinna opracować i wdrożyć własny program badań dotyczący zgazowania węgla
brunatnego w złożu oraz zgazowania węgla wydobytego metodą odkrywkową.
Pierwszym zadaniem powinno być określenie listy złóż węgla brunatnego
przeznaczonych wyłącznie do odkrywkowej eksploatacji. Natomiast zasoby nieopłacalne
dla tej metody wydobycia powinny zostać poddane analizie pod kątem ich
ewentualnego wykorzystania przy pomocy niekonwencjonalnych metod wydobycia, np.
przez ich zgazowanie w złożu. Przeprowadzone badania odpowiedzą na szereg
pytań technicznych, ekonomicznych i środowiskowych. Dopiero przy pozytywnych
próbach na skalę półprzemysłową można zaprojektować i zbudować pilotażową
instalację na złożu węgla brunatnego, którego parametry powinny być zbliżone
do innych złóż przeznaczonych do zgazowania podziemnego. Należy odpowiedzieć
na pytanie czy wydobyty gaz syntetyczny należy wykorzystywać na lokalne
potrzeby, czy można zbudować energetykę przemysłową w miejscu produkcji
tego gazu. Prawdopodobnie technologia zgazowania podziemnego będzie nadawała
się głównie do mniejszych złóż z wydajnością zgazowania węgla od
kilkudziesięciu tys. ton do maksymalnie 2 mln Mg w roku. Pozwoli to na
uruchomienie małych elektrowni mocy do 200 MW dla "małej" lokalnej
energetyki i wytwarzania energii elektrycznej na potrzeby miejscowe lub w
elektrowniach szczytowych o niewielkiej mocy. Metoda ta wg obecnego stanu wiedzy
nie zastąpi "dużej" energetyki zawodowej.
Dopiero wyniki wieloletnich badań z podziemnym zgazowaniem w warunkach
przemysłowych dadzą odpowiedź czy nasz kraj ma dopracowaną alternatywę do
metody odkrywkowej wydobycia węgla brunatnego, ponieważ obecne wyniki nie
upoważniają do takich stwierdzeń.
Natomiast w przypadku technologii biozgazowania węgla w złożu
nie została ona jeszcze zastosowana na skalę przemysłową. Dotychczas
prowadzi się próby w warunkach laboratoryjnych. Nie jest także znany jeszcze
jej wpływ na środowisko naturalne. Pierwsze wyniki prac pilotażowych będą
znane dopiero za kilka lat. Podobnie jak w przypadku podziemnego zgazowania węgla
dopiero wyniki wieloletnich badań w warunkach przemysłowych mogą być
przesłaniem do stwierdzenia, że jest to technologia alternatywna do
metody odkrywkowej eksploatacji.
dr hab. inż. Zbigniew Kasztelewicz - prof. AGH
dr inż. Krzysztof Polak
AGH
mgr inż. Maciej Zajączkowski
AGH
Literatura:
- Bednarczyk J.: Rozwój technologii podziemnego
zgazowania węgla i perspektywy jej przemysłowego wdrożenia, Górnictwo
i Geo-inżynieria, Rok 31, Zeszyt 2, 2007.
- Blinderman M.S., Jones R.M. - Underground Coal
Gasification and Power Generation; Coal New Horizon, Gasification Technologies
Conferens, San Francisco, USA, October 27-30, 2002.
- Bloodwood Creek Ucg Trial - Site Activities Update
2008. www.carbonenergy.com.au
- Burton E., Friedmann J., Upadhye R (2004) - Best
Practices in Underground Coal Gasification, U.S. Department of Energy by the
University of California, Lawrence Livermore National Laboratory Contract No. W-7405-Eng-48.
- Burton E., Friedmann J., Upadhye R. -
Environmental Issues in Underground Coal Gasification (with Hoe Creek example)
conference on Underground Coal Gasification (UCG) Kolkata, India, November
12-15, 2006.
- Creedy D P, Garner K, Holloway S., Jones N., Ren T. X.
- Review of Underground Coal Gasification Technological Advancements,
Report No. COAL R211 DTI/Pub URN 01/1041, September 2001.
- Kasztelewicz Z.: Węgiel brunatny - optymalna
oferta energetyczna dla Polski. Związek Pracodawców Porozumienie Producentów
Węgla Brunatnego. Redakcja "Górnictwo Odkrywkowe" Bogatynia-Wrocław
2007.
- Kurzydło H.: "Uwarunkowania regionalne uzasadniające
eksploatację złoża węgla brunatnego metodą podziemną". Lasy nad złożem
węgla "Legnica" stan aktualny - zagrożenia - przyszłość".
Legnica 2006.
- Szymański, J.: "Koncepcja systemu bezpiecznej
eksploatacji podziemnej złoża węgla brunatnego "Legnica". Lasy
nad złożem węgla "Legnica" stan aktualny - zagrożenia
- przyszłość". Legnica 2006.
- Thomson P. N., Mann J. R., Williams F. -
Underground gasification of coal: A National Coal Board reappraisal, London,
National Coal Board, 72 p, 1976.
- Wan R - Energy Challenge, Clean Coal Utilization, The UCG Progress
in China, Underground Coal Gasification Workshop November 12-15, 2006, Kolkata,
India.