nr 77
Niedziela 5.02.2012 - Agaty, Adelajdy, Justyniana
szukaj na stronach > WEGIEL BRUNATNY
strona glowna

Osuwisko - zdarzenie w Kopalni "Adamów"

Miejsce akcji: Kopalnia Węgla Brunatnego "Adamów" SA w Turku.

Czas akcji: 24 maj 2008 r.

W odkrywce "Adamów" zdejmowanie nadkładu odbywa się dwoma poziomami roboczymi przy użyciu dwóch koparek nadkładowych KWK-1500s. Węgiel urabia koparka Rs-400I. Nadkład deponowany jest na zwałowisku wewnętrznym przy użyciu zwałowarki ZGOT-8800.

O godzinie 0.30 dyspozytor ruchu odkrywki "Adamów" otrzymał informację od przodowego koparki KWK-1500s/II: "Przerwaliśmy pracę, poszło osuwisko, nikomu nic się nie stało". Komunikat przodowego był dramatyczny, a obraz zasypanej koparki niezwykle przygnębiający (vide zdjęcia). Przodowy po zauważeniu tworzenia się obsuwu o godzinie 0.14 rozpoczął wycofywanie maszyny z frontu roboczego do czasu zaniku napięcia 6 kV na maszynie (masy ziemne uszkodziły kabel pomiędzy rozłącznikiem 6 kV na maszynie a rozdzielnią podwozia). Do czasu zaniku napięcia koparka przejechała ok. 10 m. W wyniku osunięcia nastąpiło zasypanie koparki do wysokości podestu obrotu głównego od strony skarpy roboczej.

Koparka KWK-1500s/II feralnego dnia urabiała drugie piętro nadkładowe w rejonie stacji zwrotnej F1. Wysokość skarpy wynosiła zaledwie 11 m! Bezpośrednio przed zdarzeniem kontrolowano stan skarp na froncie roboczym koparki. Skarpy nie budziły żadnych zastrzeżeń, nie stwierdzono też żadnych wycieków wody, a urabianie odbywało się zgodnie z instrukcją pracy koparki. Piętro zbudowane było głównie z iłów i piasków drobnoziarnistych. Nic nie wskazywało na możliwość powstania osuwiska. A jednak potwierdziły się obawy służby geologicznej i górniczej co do stateczności zachowania zachodniego zbocza stałego. Nikt nie przewidział jednak, że zjawiska utraty stateczności będą miały charakter tak gwałtowny.

Aby dotrzeć do przyczyn zdarzenia trzeba cofnąć się w czasie do roku 1965. W rejonie, gdzie obecnie zdejmowany jest nadkład znajdował się wkop udostępniający. W wyniku prowadzonego wówczas zwałowania wewnętrznego część pokładu węgla została zasypana. Dziś trudno odróżnić miejsce, gdzie kończyły się stare zwałowisko od skarpy nadkładowej. Doskonale jednak widać różnicę budowy gruntu nadkładowego i zwałowego. Grunt zwałowy jest litologicznie niejednorodny, miejscami mocno zawodniony, ze znacznym udziałem frakcji iłowej, która decyduje o niekorzystnych cechach mechanicznych materiału. Nacięcie takiego materiału było przyczyną osuwiska o kubaturze ca 45.000 m3.

Akcją ratowniczą kierował Kierownik Ruchu Zakładu Górniczego (KRZG). Powołany został sztab doradczy. Po odciążeniu i uwolnieniu koparki przy pomocy sprzętu technologicznego w dniu 25.05.2008 r. na drugiej zmianie koparka została wycofana z rejonu zagrożenia i przekazana do remontu po uszkodzeniach spowodowanych osuwiskiem. Tydzień wystarczył służbie głównego inżyniera energo-maszynowego, aby przywrócić koparkę do pracy.

Jak każde zdarzenie stwarzające zagrożenie, także i to opisane powyżej, zostało poddane szczegółowym analizom co do przyczyn jego powstania. Przeanalizowano czynniki techniczne, ludzkie i organizacyjne. KRZG podjął działania zmierzające do zapewnienia bezpiecznej pracy koparki w niebezpiecznym rejonie. Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego zwrócił uwagę na konieczność udrożnienia kanałów informacyjnych pomiędzy poszczególnymi komórkami podlegającymi KRZG.

Samo osuwisko z pewnością nie zrobiło wrażenia na górnikach pracujących w kopalniach węgla brunatnego. Ani jego rozmiar, ani zakres zniszczeń nie jest niezwykły, a zagrożenie osuwiskowe wpisane jest niejako w wydobycie węgla brunatnego.

Zdarzenie to jest jednak dobrą okazją do szerszych refleksji m.in. do zwrócenia uwagi jak ważna jest prawidłowa organizacja zakładu górniczego, bo zapobieganiu podobnym zdarzeniom na pewno sprzyja właściwy schemat organizacyjny zakładu górniczego, jak również wysoko wykwalifikowana i doświadczona kadra na odpowiednich stanowiskach. Dotyczy to wszystkich poziomów zarządzania: od brygadzisty do prezesa zarządu spółki włącznie.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami to Kierownik Ruchu Zakładu Górniczego ma obowiązek powołania zespołów do rozpoznawania i zapobiegania zagrożeniom naturalnym. To Kierownik Ruchu Zakładu Górniczego powinien określić, na podstawie opinii służb specjalistycznych, warunki stateczności oraz parametry skarp i zboczy. Przez wiele lat Kierownikiem Ruchu Zakładu Górniczego kopalń był dyrektor naczelny lub dyrektor techniczny. Dziś coraz częściej zdarza się, że menadżerowie kopalń to prawnicy, ekonomiści, inżynierowie innych branż, a nawet fizycy. Czasem w składzie zarządu i radzie nadzorczej nie ma ani jednej osoby o wykształceniu i doświadczeniu stricte górniczym (!). W dążeniu do ograniczenia kosztów w spółkach likwiduje się stanowiska, które są niezwykle istotne jeśli chodzi o bezpieczeństwo pracy w ruchu zakładu górniczego.

Ważną rolę w wyhamowaniu tych działań mają urzędy górnicze zatwierdzające plany ruchu zakładu górniczego, w tym schematy organizacyjne. Niestety przepisy prawa określają pewne minima, a rola urzędników często sprowadzona bywa do przekonywania i doradzania przedsiębiorcy.

Tymczasem także przedsiębiorca zobowiązany jest do rozpoznawania zagrożeń związanych z ruchem zakładu górniczego i podejmowania środków zmierzających do zapobiegania i usuwania tych zagrożeń. Przedsiębiorca powinien dysponować odpowiednimi środkami materialnymi i technicznymi oraz właściwie zorganizowanymi służbami ruchu do zapewnienia bezpieczeństwa pracowników i bezpieczeństwa ruchu zakładu górniczego.

I chociaż zwiększanie sprzedaży i obniżanie kosztów to program, który chętnie poprze każda rada nadzorcza, każdej spółki - warto, aby członkowie rad nadzorczych zatwierdzający wizje menadżerów zastanowili się na ile owe wizje są realne i zgodne nie tylko z literą, ale i duchem prawa (ustawy Prawo Geologiczne i Górnicze). Warto też monitorować jak zmiany w schemacie organizacyjnym, polityce kadrowej wpływają na "zdrowie" złożonego organizmu jakim są kopalnie.

Jarosław Szwed
Nadsztygar Górniczy KWB "Adamów" SA

Literatura:

[1] Prawo Geologiczne i Górnicze (Dz.U. Nr 110 z dnia 5 października 2001 r.).

[2] Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 17 czerwca 2002 roku w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy, prowadzenia ruchu oraz specjalistycznego zabezpieczenia przeciwpożarowego w odkrywkowych zakładach górniczych wydobywających kopaliny podstawowe.

[3] Protokół z nadzwyczajnego posiedzenia Zespołu Zagrożeń Naturalnych odbytego dnia 27 maja 2008 r. w sprawie analizy zagrożenia osuwiskowego zaistniałego w dniu 24.05.2008 r. w rejonie stacji zwrotnej przenośnika F-1 na O/Adamów.




copyrights PPWB 2009