Osuwisko - zdarzenie
w Kopalni "Adamów"
Miejsce akcji: Kopalnia Węgla Brunatnego "Adamów"
SA w Turku.
Czas akcji: 24 maj 2008 r.
W odkrywce "Adamów" zdejmowanie nadkładu odbywa
się dwoma poziomami roboczymi przy użyciu dwóch koparek nadkładowych
KWK-1500s. Węgiel urabia koparka Rs-400I. Nadkład deponowany jest na zwałowisku
wewnętrznym przy użyciu zwałowarki ZGOT-8800.
O godzinie 0.30 dyspozytor ruchu odkrywki "Adamów"
otrzymał informację od przodowego koparki KWK-1500s/II: "Przerwaliśmy
pracę, poszło osuwisko, nikomu nic się nie stało". Komunikat
przodowego był dramatyczny, a obraz zasypanej koparki niezwykle przygnębiający
(vide zdjęcia). Przodowy po zauważeniu tworzenia się obsuwu o godzinie
0.14 rozpoczął wycofywanie maszyny z frontu roboczego do czasu zaniku napięcia
6 kV na maszynie (masy ziemne uszkodziły kabel pomiędzy rozłącznikiem 6 kV
na maszynie a rozdzielnią podwozia). Do czasu zaniku napięcia koparka
przejechała ok. 10 m. W wyniku osunięcia nastąpiło zasypanie koparki do
wysokości podestu obrotu głównego od strony skarpy roboczej.
Koparka KWK-1500s/II feralnego dnia urabiała drugie piętro
nadkładowe w rejonie stacji zwrotnej F1. Wysokość skarpy wynosiła zaledwie
11 m! Bezpośrednio przed zdarzeniem kontrolowano stan skarp na froncie roboczym
koparki. Skarpy nie budziły żadnych zastrzeżeń, nie stwierdzono też żadnych
wycieków wody, a urabianie odbywało się zgodnie z instrukcją pracy koparki.
Piętro zbudowane było głównie z iłów i piasków drobnoziarnistych. Nic nie
wskazywało na możliwość powstania osuwiska. A jednak potwierdziły się
obawy służby geologicznej i górniczej co do stateczności zachowania
zachodniego zbocza stałego. Nikt nie przewidział jednak, że zjawiska utraty
stateczności będą miały charakter tak gwałtowny.
Aby dotrzeć do przyczyn zdarzenia trzeba cofnąć się w
czasie do roku 1965. W rejonie, gdzie obecnie zdejmowany jest nadkład znajdował
się wkop udostępniający. W wyniku prowadzonego wówczas zwałowania wewnętrznego
część pokładu węgla została zasypana. Dziś trudno odróżnić miejsce,
gdzie kończyły się stare zwałowisko od skarpy nadkładowej. Doskonale jednak
widać różnicę budowy gruntu nadkładowego i zwałowego. Grunt zwałowy jest
litologicznie niejednorodny, miejscami mocno zawodniony, ze znacznym udziałem
frakcji iłowej, która decyduje o niekorzystnych cechach mechanicznych materiału.
Nacięcie takiego materiału było przyczyną osuwiska o kubaturze ca 45.000 m3.

Akcją ratowniczą kierował Kierownik Ruchu Zakładu Górniczego
(KRZG). Powołany został sztab doradczy. Po odciążeniu i uwolnieniu koparki
przy pomocy sprzętu technologicznego w dniu 25.05.2008 r. na drugiej zmianie
koparka została wycofana z rejonu zagrożenia i przekazana do remontu po
uszkodzeniach spowodowanych osuwiskiem. Tydzień wystarczył służbie głównego
inżyniera energo-maszynowego, aby przywrócić koparkę do pracy.
Jak każde zdarzenie stwarzające zagrożenie, także i to
opisane powyżej, zostało poddane szczegółowym analizom co do przyczyn jego
powstania. Przeanalizowano czynniki techniczne, ludzkie i organizacyjne. KRZG
podjął działania zmierzające do zapewnienia bezpiecznej pracy koparki w
niebezpiecznym rejonie. Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego zwrócił uwagę
na konieczność udrożnienia kanałów informacyjnych pomiędzy poszczególnymi
komórkami podlegającymi KRZG.
Samo osuwisko z pewnością nie zrobiło wrażenia na górnikach
pracujących w kopalniach węgla brunatnego. Ani jego rozmiar, ani zakres
zniszczeń nie jest niezwykły, a zagrożenie osuwiskowe wpisane jest niejako w
wydobycie węgla brunatnego.

Zdarzenie to jest jednak dobrą okazją do szerszych
refleksji m.in. do zwrócenia uwagi jak ważna jest prawidłowa organizacja zakładu
górniczego, bo zapobieganiu podobnym zdarzeniom na pewno sprzyja właściwy
schemat organizacyjny zakładu górniczego, jak również wysoko wykwalifikowana
i doświadczona kadra na odpowiednich stanowiskach. Dotyczy to wszystkich poziomów
zarządzania: od brygadzisty do prezesa zarządu spółki włącznie.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami to Kierownik Ruchu Zakładu
Górniczego ma obowiązek powołania zespołów do rozpoznawania i zapobiegania
zagrożeniom naturalnym. To Kierownik Ruchu Zakładu Górniczego powinien określić,
na podstawie opinii służb specjalistycznych, warunki stateczności oraz
parametry skarp i zboczy. Przez wiele lat Kierownikiem Ruchu Zakładu Górniczego
kopalń był dyrektor naczelny lub dyrektor techniczny. Dziś coraz częściej
zdarza się, że menadżerowie kopalń to prawnicy, ekonomiści, inżynierowie
innych branż, a nawet fizycy. Czasem w składzie zarządu i radzie
nadzorczej nie ma ani jednej osoby o wykształceniu i doświadczeniu stricte
górniczym (!). W dążeniu do ograniczenia kosztów w spółkach likwiduje się
stanowiska, które są niezwykle istotne jeśli chodzi o bezpieczeństwo pracy w
ruchu zakładu górniczego.
Ważną rolę w wyhamowaniu tych działań mają urzędy górnicze
zatwierdzające plany ruchu zakładu górniczego, w tym schematy organizacyjne.
Niestety przepisy prawa określają pewne minima, a rola urzędników często
sprowadzona bywa do przekonywania i doradzania przedsiębiorcy.
Tymczasem także przedsiębiorca zobowiązany jest do
rozpoznawania zagrożeń związanych z ruchem zakładu górniczego i
podejmowania środków zmierzających do zapobiegania i usuwania tych zagrożeń.
Przedsiębiorca powinien dysponować odpowiednimi środkami materialnymi i
technicznymi oraz właściwie zorganizowanymi służbami ruchu do zapewnienia
bezpieczeństwa pracowników i bezpieczeństwa ruchu zakładu górniczego.
I chociaż zwiększanie sprzedaży i obniżanie kosztów to
program, który chętnie poprze każda rada nadzorcza, każdej spółki -
warto, aby członkowie rad nadzorczych zatwierdzający wizje menadżerów
zastanowili się na ile owe wizje są realne i zgodne nie tylko z literą, ale i
duchem prawa (ustawy Prawo Geologiczne i Górnicze). Warto też monitorować jak
zmiany w schemacie organizacyjnym, polityce kadrowej wpływają na
"zdrowie" złożonego organizmu jakim są kopalnie.
Jarosław Szwed
Nadsztygar Górniczy KWB "Adamów" SA

Literatura:
[1] Prawo Geologiczne i Górnicze (Dz.U. Nr 110 z dnia 5 października
2001 r.).
[2] Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 17 czerwca
2002 roku w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy, prowadzenia ruchu oraz
specjalistycznego zabezpieczenia przeciwpożarowego w odkrywkowych zakładach
górniczych wydobywających kopaliny podstawowe.
[3] Protokół z nadzwyczajnego posiedzenia Zespołu Zagrożeń
Naturalnych odbytego dnia 27 maja 2008 r. w sprawie analizy zagrożenia
osuwiskowego zaistniałego w dniu 24.05.2008 r. w rejonie stacji zwrotnej
przenośnika F-1 na O/Adamów.