Jestem Rektorem Akademii Górniczo-Hutniczej
(rozmowa z Jego Magnificencją, Rektorem AGH w Krakowie Antonim Tajdusiem)
- Panie Rektorze, w tym roku mija 90 lat istnienia Akademii Górniczo-Hutniczej,
którą Pan kieruje. Czym dla Pana jest praca w tej Uczelni - przyjemnością,
zaszczytem czy może obowiązkiem (w charakterze naukowym oczywiście)?
Prof. zw. dr hab. inż. Antoni Tajduś (ur. 16 lutego 1949 r. w Tymbarku) - profesor zwyczajny nauk technicznych, od 2005 rektor Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Specjalizuje się w budownictwie, górnictwie i geologii inżynierskiej.
|
- Praca w Akademii Górniczo-Hutniczej jest dla mnie
przyjemnością, ale również ogromną odpowiedzialnością. Dzięki tej pracy
spełniam swoje największe młodzieńcze marzenie. Myślę, że jest to uczucie
nieobce wielu innym pracownikom tej Uczelni. Kierowanie tak dużym zakładem
pracy jest bez wątpienia wielkim i zaszczytnym obowiązkiem.
- A czym jest jubileusz AGH?
- Jubileusz Akademii to okazja do pokazania ogromnego dorobku
naukowego i intelektualnego, do pochwalenia się wielkimi osiągnięciami
technicznymi i przemysłowymi, do wykazania roli, jaką pełni Nasza Wszechnica
na arenie międzynarodowej. Jubileusz Akademii to również okazja do wspomnień
o nieobecnych oraz do spotkań z absolwentami.
- Panie Rektorze - czy może Pan scharakteryzować
dzisiejszą Uczelnię w liczbach?
- Obecnie w Naszej Alma Mater studiuje prawie 35 tysięcy
studentów. Kształci ich czterotysięczna kadra akademicka na 15 wydziałach
i 2 szkołach międzywydziałowych. Oferujemy studentom ponad 170 różnych
specjalności na 34 kierunkach studiów. Jak widać, naszą dewizą jest kształcenie
wielostronne, ustawiczne i nowoczesne.
- Czy pamięta Pan, kiedy pierwszy raz przekroczył próg tej
Uczelni?
- Studia na AGH rozpocząłem w październiku 1967 roku. Pomyślałem
wtedy: czy dam sobie radę? Czym będzie dla mnie ten pięcioletni okres studiów?
Przyznam, że byłem wtedy trochę przerażony. Chyba wówczas nie myślałem o
zaszczytnej funkcji, jaką dziś pełnię. Z Akademią jestem związany od początku
mojej drogi zawodowej z małymi przerwami na staże zagraniczne i krajowe.
- Panie Rektorze, kim dla Pana są studenci AGH?
- Każdy student AGH jest dla mnie bardzo ważny, o każdego
dbam i każdego szanuję. Tutaj młodzi ludzie kształtują swoje postawy
życiowe i umysłowe. Wielu z nich to prawdziwe skarby, rzekłbym -
nieoszlifowane diamenty. Naszym zadaniem jest oszlifowanie wszystkich i promocja
najlepszych.

- Czytałem zapisy Pańskich czatów ze studentami -
odpowiada Pan na wszelkie pytania szczerze, czasem z humorem. Jest Pan otwarty
na dialog, wskazówki, a czasem na krytykę... Czy to jedyny kontakt ze
studentami?
- Zawsze byłem otwarty na słowa krytyki, jeśli jest
konstruktywna - taka moja natura. Mimo ogromu obowiązków, nierzadko
bardzo czasochłonnych, cyklicznie spotykam się z przedstawicielami organizacji
studenckich działających w Uczelni. Chcę wiedzieć, jak ci młodzi ludzie
postrzegają naszą Uczelnię, pochwalić ich za sukcesy, zapytać o bolączki,
wskazać drogę rozwiązania problemów...
- Wielu absolwentów Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie
pracuje w kopalniach węgla brunatnego w Adamowie, Bełchatowie, Koninie i
Turowie. Często jest to kadra zarządzająca kopalniami, czyli AGH jest kuźnią
inżynierów - fachowców. Czy Uczelnia utrzymuje kontakty ze swoimi
absolwentami?
| AGH
to jedna z najlepszych i najbardziej renomowanych oraz nowoczesnych
polskich uczelni, od lat zajmująca czołowe miejsca w rankingach wyższych
uczelni. Jest uczelnią przodującą w Polsce w dziedzinie nowoczesnych
technologii, zajmującą wysoką lokatę w skali międzynarodowej. O
popularności uczelni decyduje również długa i bogata tradycja -
Akademia ma 90 lat i w ciągu wszystkich tych lat doskonale kształciła
kadry najbardziej potrzebnych Polsce inżynierów. Uczelnia ma także
jeszcze inne atuty: doskonała lokalizacja na terenie najpiękniejszego
polskiego miasta - Krakowa, własny kampus dający możliwość wygodnego
zamieszkania ponad 9.000 studentów w niewielkiej odległości od budynków
dydaktycznych i naukowych uczelni, nowoczesna baza naukowo-dydaktyczna z
laboratoriami wyposażonymi w najnowocześniejszą aparaturę, żywa i
stale rozwijana współpraca krajowa i zagraniczna z innymi uczelniami,
liczne udogodnienia dla osób niepełnosprawnych oraz niepowtarzalna
atmosfera studiowania.
|
- Uczelnia utrzymuje ścisły bezpośredni kontakt ze swoimi
absolwentami poprzez współpracę ze Stowarzyszeniem Wychowanków AGH.
Stowarzyszenie posiada ponad 120 kół w polskich zakładach przemysłowych i
kilka za granicą. Inną współpracą jest zapraszanie na liczne konferencje i
narady organizowane lub współorganizowane przez Uczelnię. Ostatnie lata to
szereg imprez o randze ogólnopolskiej. Wymienię tylko dwie: Polski Kongres Górniczy
i Światowy Kongres Górniczy.
- Panie Rektorze, w Polsce są nieeksploatowane i
udokumentowane olbrzymie pokłady węgla brunatnego, m.in. w okolicach Legnicy,
Ścinawy i Lubina. Są też inne złoża perspektywiczne, które można
wykorzystać. Co według Pana jest dziś największą przeszkodą w możliwości
zagospodarowania polskich złóż węgla brunatnego? Co trzeba zmienić -
dziś lub w najbliższej przyszłości - by zagospodarować te
"zmagazynowane" zasoby najtańszego paliwa energetycznego jakim jest
węgiel brunatny?

- Ten temat jest bliski memu sercu! Od dwóch lat jestem
przewodniczącym Komitetu Sterującego im. Prof. Adama Stefana Trembeckiego dla
zagospodarowania Legnickiego Zagłębia Górniczo-Energetycznego Węgla
Brunatnego. W grupie licznych zwolenników wykorzystania brunatnego "złota"
podejmujemy liczne starania, aby to największe w Europie złoże węgla
brunatnego zostało w niedalekiej przyszłości wykorzystane do produkcji taniej
i czystej energii elektrycznej. W tym temacie wystosowaliśmy między innymi
cztery pisma do Prezesa Rady Ministrów.
- Znane są różne metody eksploatacji węgla brunatnego,
choć jedyną dziś wykorzystywaną u nas jest metoda odkrywkowego wydobycia. Głośno
mówi się o nowoczesnych metodach np. zgazowanie węgla w złożu, ale jest to
metoda testowa (nie na skalę produkcyjną). Czy AGH i inne uczelnie mają pomysł
lub pracują nad nowymi możliwościami wydobycia i przetwarzania węgla
brunatnego?
- Ma Pan rację, dziś podstawową metodą jest wydobywanie węgla
brunatnego metodą odkrywkową. Nasza Uczelnia zajmuje się tymi zagadnieniami
od wielu lat. AGH razem z innymi placówkami naukowo-projektowymi i wspólnie z
kopalniami węgla brunatnego zorganizowała w styczniu br. konferencję z udziałem
Pana Premiera Waldemara Pawlaka na temat czystych technologii węglowych. Na
sympozjum rozmawialiśmy na temat zgazowania naziemnego, zgazowania w złożu,
jak i biozgazowania węgla brunatnego. Obecnie są przygotowywane w tym
zagadnieniu duże granty naukowo-badawcze. Prace te winny dać odpowiedź, czy
te nowe technologie są i będą alternatywami do odkrywkowej technologii,
ponieważ bez badań i pilotowych instalacji w naszych krajowych warunkach nie
można dać właściwej odpowiedzi.
- Jaka według Pana jest przyszłość węgla brunatnego? Czy
złoża, które są dziś udokumentowane, pozostaną w ziemi i nie będą nigdy
wykorzystane?
- Wierzę, że polskie zasoby węgla brunatnego będą w
przyszłości wykorzystane. I świat, i Polska potrzebują energii. W okresie do
roku 2050 potrzeby energetyczne świata się podwoją. Dziś z węgla produkuje
się ok. 40% energii elektrycznej, a w Polsce 35%. Do roku 2030 wydobycie węgla
na świecie ma się podwoić, ponieważ zasoby węgla szacowane są na setki
lat, a zasoby ropy czy gazu wystarczą na 40 do 60 lat. Myślę, że w przyszłej
dekadzie rozpoczną się prace związane z zagospodarowaniem złóż gubińskich
i legnickich. Branża węgla brunatnego w chwili obecnej stanęła przed ogromną
szansą rozwoju. Szansą, którą dają największe złoża węgla brunatnego w
Europie. To atut numer jeden polskiego górnictwa, wspomagany jednocześnie
przez aktywne wyższe uczelnie górnicze, zaplecze badawczo-projektowe, wspaniałą
kadrę i fabryki zaplecza technicznego, projektującego i budującego maszyny i
urządzenia, nieodbiegające poziomem technicznym od najlepszych firm na świecie.
Ta szansa daje dziesiątki tysięcy miejsc pracy, co jest największym atutem!

- Znamy uwarunkowania Unii Europejskiej na temat CO2
obecnie i w przyszłości. Czy polska energetyka stoi na rozdrożu -
energetyka konwencjonalna czy jądrowa? Jeśli konwencjonalna to z węgla
kamiennego, gazu czy z najtańszego węgla brunatnego? Czy energia ekologiczna
- wodna, wiatrowa... Jakie jest Pana zdanie na ten temat?
- Uważam, że nasz kraj winien rozwijać wszystkie rodzaje
produkcji energii elektrycznej przy założeniu, że w pierwszej kolejności
wykorzystujemy rodzime surowce energetyczne, ponieważ tak postępują wszystkie
kraje na świecie. Ważne jest bezpieczeństwo energetyczne kraju.
- Ograniczenia, z którymi już dziś ma do czynienia przemysł
energetyczny bazujący na węglu brunatnym ze względu na konieczność
ograniczania emisji CO2, to problem techniczny, naukowy czy
finansowy? Jakie jest Pana zdanie na ten temat?
- Nasz kraj ogranicza i będzie ograniczał emisję CO2.
Prawdą jest, że w ostatnich 20 latach lansowany był pogląd o nadmiarze
mocy w krajowych elektrowniach, co spowodowało spowolnienie nowych inwestycji w
wysoko sprawne nowe bloki energetyczne. W okresie ostatnich 17 lat oddano tylko
jeden nowy blok energetyczny o sprawności ponad 41% w ZE PAK SA. Mówię o tym,
ponieważ w obecnym okresie, kiedy w świecie i w Polsce (instalacja pilotażowa
CCS w Elektrowni Bełchatów) sprawdza się nowe technologie z wychwytywaniem i
składowaniem CO2 (CCS), jedynym sposobem jest poprawa sprawności
bloków energetycznych. Każdy procent poprawy sprawności bloków
energetycznych powoduje zmniejszenie emisji CO2. Dlatego powinniśmy
czynić dalsze starania dla uzyskania funduszy UE na drugą instalację pilotażową
dla Polski. Intensywne prace na świecie i w Polsce w okresie najbliższej
dekady winny dać odpowiedź, czy nowe technologie CCS są przydatne do przemysłowego
zastosowania, czy nie należy poszukiwać nowych technologii. Dziś równolegle
trwają prace nad wdrożeniem instalacji suszenia węgla brunatnego, budowanie
bloków energetycznych na parametry nadkrytyczne pary, co umożliwi osiągnięcie
sprawności powyżej 44%. W dalszej kolejności do przemysłowego wdrożenia będą
przygotowane technologie spalania węgla brunatnego w tlenie, lub też
zintegrowanej gazyfikacji węgla (IGCC). Wydaje się jednak, że w przyszłości
aby móc zrekompensować starty energii w procesie wychwytywania i składowania
dwutlenku węgla, konieczne będzie budowanie w Polsce bloków o sprawności
netto ok. 50%.

- Czy rozwój czystych technologii węglowych, rozpoznanie możliwości
wychwytu i składowania CO2 w warstwach geologicznych, to najbliższa
przyszłość branży węgla brunatnego? Jaką rolę będzie pełniła Pańska
Akademia Górniczo-Hutnicza?
- Specjaliści z mojej Uczelni współpracują, pracują i będą
pracować nad różnymi rozwiązaniami czystych technologii węglowych. Mówię
w tym miejscu o sekwestracji i składowaniu CO2. To jest nasza
powinność. Dziś uczestniczymy wspólnie z PIG czy GIG w pracach nad składowaniem
CO2 w warstwach geologicznych dla Elektrowni Bełchatów.
W Polsce powinno się także na szerszą skalę wykorzystać
możliwości, jakie dają technologie naziemnego zgazowania węgla brunatnego,
które umożliwią rozwój energetyki i chemii opartej na krajowych zasobach
surowcowych. AGH włączyło się w tę tematykę. W przypadku podziemnego
zgazowania węgla brunatnego, pomimo tego, że ta metoda jest badana od
kilkudziesięciu lat, wyniki tych badań nie pozwalają jeszcze na stwierdzenie,
że metoda ta jest już w pełni opanowana pod względem przebiegu procesu
zgazowania węgla w złożu. Dlatego postuluję o jak najszybsze
przeprowadzenie badań i eksperymentów na krajowych złożach węgla brunatnego
i kamiennego. W prace w to zagadnienie też się włączyliśmy. Zastosowanie
tej technologii na powszechną skalę umożliwiłoby budowę rozproszonego
systemu zaopatrzenia w energię, co przyczyniłoby się do zwiększenia
poziomu bezpieczeństwa energetycznego kraju.

- Wrócę jeszcze do jubileuszu Uczelni - Panie
Rektorze, proszę o kilka słów do absolwentów AGH...
- Drodzy Pracownicy, Studenci i Absolwenci, dzięki Wam
Akademia Górniczo-Hutnicza jest jedną z najlepszych uczelni w Polsce. Jej
renoma sięga daleko poza granice naszego kraju. Jest największą i najlepszą
Akademią Górniczą na świecie. Akademia Górniczo-Hutnicza jest lokomotywą
postępu, jest uczelnią dla najlepszych. Dziękuję Wam za to!
Rozmawiał
Henryk Izydorczyk
 Kim jest Antoni Tajduś?
profesor zwyczajny
Wykształcenie (jaka uczelnia): Akademia Górniczo-Hutnicza
im. Stanisława Staszica w Krakowie
Moja główna cecha charakteru to... konsekwencja w
działaniu i upór (góralski)
Znak zodiaku: Wodnik
Hobby: sport
Nie byłem jeszcze... na Antarktydzie
Najwięcej czasu poświęcam na... pracę
Najczęściej oglądam... mecze sportowe, głównie
ligę angielską i hiszpańską
Najpiękniejsza kobieta to... Sandra Bullock. Zaraz po
mojej Żonie
Ulubiona książka, autor: "Ziemia planeta
ludzi", A. de Saint-Exupéry
Węgiel brunatny to... energia i przyszłość
Ulubiony zespół muzyczny... jeden trudno wskazać,
ogólnie lubię rocka, ale też grupę "Pod Budą"
Ulubiona potrawa... jajecznica na boczku z grzybami (w
dużej ilości)
Internet to dla mnie... okno na świat
Nie (lubię) akceptuję... chamstwa i braku
odpowiedzialności
Sport, który uprawiam... tenis
Sport, który chciałbym uprawiać... żeglarstwo
Moje ulubione powiedzenie to... "jak się dobrze
obieca, to nie trzeba dać"
Wolny od pracy czas spędzam... w górach, samotnie wędrując
z głową w chmurach
Marzenie z dzieciństwa... zostać kapitanem żeglugi
wielkiej
Obecne największe marzenie... AGH w pierwszej dziesiątce
uczelni świata
Ulubiona pora roku... wiosna
Kilka słów od siebie... uważam bezpieczeństwo energetyczne kraju
za najważniejszy element decydujący o pozycji i niezależności Polski. Z tego
względu istotną część energii musimy pozyskiwać z własnych źródeł.
Jedyne źródło energii, jakie posiadamy w odpowiedniej ilości na wiele lat,
to węgiel, szczególnie węgiel brunatny. Przez błędną politykę i krótkowzroczność
możemy ten ogromny atut stracić. Dlatego apeluję do władz o prowadzenie
rozważnej, perspektywicznej strategii w tym zakresie, korzystając z doświadczeń
i wiedzy specjalistów praktyków i naukowców
|