Brunatne złoto pod Złoczewem
Mieszkańcy gminy Złoczew potwierdzają, że węgiel na ich
terenie to prawdziwe złoto. Na początku tego roku (5 lutego) spotkali się z
przedstawicielami Zarządu Kopalni "Bełchatów", by rozmawiać o
planach związanych z eksploatacją węgla brunatnego.
Sala, w której odbywało się spotkanie pękała w szwach.
Widać było, że zainteresowanie ewentualną eksploatacją węgla brunatnego na
terenie gminy Złoczew jest ogromne. Mieszkańcy, których działki przeznaczone
zostałyby do wywłaszczenia - około 100 gospodarstw - już dzisiaj
zastanawiają się, ile ewentualnie mogliby otrzymać pieniędzy za swoje
gospodarstwa. - Podobnie, jak w przypadku Pola "Bełchatów" i
Pola "Szczerców", zamierzamy proponować ceny odtworzeniowe, które
pozwolą gospodarzom odtworzyć gospodarstwa o znacznie lepszym standardzie, niż
do tej pory - wyjaśnia Kazimierz Kozioł, Dyrektor ds. Produkcji,
Wiceprezes Zarządu PGE KWB Bełchatów S.A. Nie ukrywa, że to również dobra
zachęta, by rolnicy bez oporu zbywali gospodarstwa na rzecz Kopalni. Z reguły
nie ma wielkich kłopotów, choć zdarza się, że gospodarz nie jest
zainteresowany ani pieniędzmi, ani żadną inną naszą propozycją. -
Ostatecznością jest wywłaszczenie - podaje K. Kozioł - wówczas
dla gospodarza jest to mniej korzystne.
| 450 mln ton - takie są szacunkowe dane dotyczące węgla brunatnego w
złożu "Złoczew". |
Jednak póki co należy przeprowadzić kalkulację, czy
inwestycja jest na tyle opłacalna, że można starać się o koncesję na
wydobycie węgla. - Na razie posiadamy dokumentację geologiczną C2,
na podstawie której określiliśmy zasobność złoża "Złoczew"
na 450 mln ton - wyjaśnia Włodzimierz Sarnecki, Dyrektor ds.
Inwestycji, Członek Zarządu PGE KWB Bełchatów S.A. - Prace nad
otrzymaniem kolejnych koncesji na roboty geologiczne (kat. C1 i B)
trwają. Po ich przeprowadzeniu zasobność złoża będzie znana w niemalże
100 procentach. Pozostanie jedynie uzyskanie koncesji na wydobycie węgla
brunatnego - dodaje.
Zanim wjadą koparki...
...trzeba jeszcze przeprowadzić szereg odwiertów
geologicznych. Jak podkreślał Kazimierz Kozioł, do tej pory Kopalnia wykonała
ich blisko 60, a trzeba wykonać jeszcze kilkaset! Potem chłodna kalkulacja
- czy inwestycja jest opłacalna. Po otrzymaniu koncesji na wydobycie złoża
można zacząć częściowy wykup terenów pod przyszłą odkrywkę.
W 2023 mogłyby ruszyć pierwsze roboty górnicze, bo jak tłumaczy
K. Kozioł wówczas będzie można przetransportować ogromne maszyny z Pola
"Szczerców". Ale zanim to nastąpi trzeba odwodnić teren -
inaczej nie może być mowy o żadnych pracach górniczych. Pierwszy węgiel
zostałby wydobyty prawdopodobnie w 2031 roku, natomiast w 2055 roku koparki węglowe
zakończyłyby eksploatację.

Spotkanie przedstawicieli Zarządu kopalni "Bełchatów"
z mieszkańcami gminy Złoczew.
Szansa dla regionu
Od wyników dokładniejszych badań złoża zależy przedłużenie
życia bełchatowskiej Kopalni (do 2055 r.) oraz Elektrowni "Bełchatów"
(do 2047 r.). A przedłużenie życia największych w regionie łódzkim przedsiębiorstw,
to przecież szansa dla mieszkańców (miejsca pracy), rozwój "małych
ojczyzn" (nie zapominajmy, że to dzięki "brunatnemu złotu"
nastąpił rozwój Bełchatowa, gminy Kleszczów i gminy Szczerców), czy w końcu
rozwój firm skojarzonych z kopalnią. Jacek Kaczorowski, Prezes Zarządu
- Dyrektor Generalny Kopalni "Bełchatów" zaznacza, że
budowa kopalni w Złoczewie jest inwestycją, która będzie miała charakter
strategiczny i dodaje, że decyzje w tym zakresie będzie podejmowała
Polska Grupa Energetyczna. - Warto podkreślić atrakcyjność eksploatacji złoża
"Złoczew" ze względu na nieduże nakłady inwestycyjne w
odniesieniu do innych perspektywicznych odkrywek. A mają na to wpływ i istniejąca
w rejonie Bełchatowa elektrownia o mocy 4.440 MW (plus budowany blok o
mocy 858 MW) oraz wysoko wykwalifikowana i doświadczona kadra i możliwość
wykorzystania obecnie eksploatowanych maszyn podstawowych - dodaje.

Mapa z zaznaczeniem złoża "Złoczew".
Dobre relacje
W przypadku złoża "Złoczew" Zarząd Kopalni
"Bełchatów" od kilku lat prowadził rozmowy z władzami miasta. To
były początki partnerstwa, które przyniesie korzyści obu stronom. Już wtedy
władze miasta Złoczewa zapewniły, że teren występowania złoża węgla
brunatnego nie zostanie objęty zabudową infrastrukturalną, co w znacznym
stopniu miałoby wpływ na koszt planowanej inwestycji. Ostatnie rozmowy
potwierdzają, że partnerstwo się opłaca; mieszkańcy Złoczewa są
zainteresowani wielką inwestycją bełchatowskiej kopalni związaną z
eksploatacją węgla brunatnego na ich terenie. Prezes Jacek Kaczorowski nie
wyobraża sobie funkcjonowania spółki bez dobrej współpracy z samorządami,
wypracowania kompromisów służących obu stronom. - Od dobrych relacji, życzliwości
i pomocy instytucji samorządowych zależy w dużej mierze sprawna realizacja
naszych planów - dodaje.
Kamienie milowe dla złoża "Złoczew"
- 2007-2008 prace studialne, koncepcyjne
- 2009-2011 prace geologiczno-rozpoznawcze
- 2012 uzyskanie koncesji na wydobycie węgla brunatnego
- 2014-2018 wykup terenu i przygotowanie inwestycji
- 2016-2018 budowa infrastruktury; uruchomienie systemu odwodnienia, budowa I układu KTZ
- 2018 rozpoczęcie robót górniczych
- 2026 rozpoczęcie wydobycia węgla
- 2028 rozpoczęcie zwałowania wewnętrznego
- 2035 zakończenie robót na zwałowisku zewnętrznym
- 2050 zakończenie robót górniczych
|