nr 77
Niedziela 5.02.2012 - Agaty, Adelajdy, Justyniana
szukaj na stronach > WEGIEL BRUNATNY
strona glowna

Jezioro jakich mało

Widok jak z wakacyjnej pocztówki. Plażowicze, czysty piasek, żaglówki mknące po tafli jeziora, a w tle letniskowe domki. Mało kto zdaje sobie sprawę, że ten idylliczny obraz zlokalizowany jest na obszarze pogórniczym. Miejscu, gdzie wcześniej funkcjonowała odkrywka węgla brunatnego kopalni "Adamów".


Zbiornik Przykona jako doskonały przykład rekultywacji wodnej.

Ogromna dziura i księżycowy krajobraz. Taki stereotyp związany z działalnością kopalni węgla brunatnego funkcjonuje w Polsce od bardzo dawna. Ale czy powinien? Zakres i efekty prowadzonych działań rekultywacyjnych przez rodzime kopalnie są niepodważalne i godne podkreślenia. I choć dla branży jest to sprawa oczywista, to już społeczeństwo nasze takiej wiedzy nie posiada.


Zbiornik Przykona w końcowej fazie prac rekultywacyjnych.

Doskonałym przykładem tego, jak w sposób kreatywny i z korzyścią dla gminy można wykorzystać teren nieczynnej już odkrywki jest zbiornik "Przykona" w powiecie tureckim. - Wodny kierunek zagospodarowania terenów poeksploatacyjnych daje szansę na utworzenie w naszym regionie atrakcyjnej bazy rekreacyjno-turystycznej, otwierając w ten sposób nowe możliwości zaktywizowania terenów dotychczas niewykorzystywanych lub słabo wykorzystywanych - mówi Dariusz Orlikowski - prezes KWB "Adamów" SA.

Zaletą tego zbiornika niewątpliwie jest dostosowanie jego kształtów i położenia do istniejącej już infrastruktury. W odległości 3 km od jeziora przebiega droga krajowa nr 72 i droga powiatowa. Specyficzne umiejscowienie zbiornika z jego nieosłoniętym zachodnim brzegiem stanowi doskonałe miejsce dla miłośników sportów wodnych. Wzdłuż nasłonecznionego południowego brzegu zlokalizowano piaszczystą plażę, przy której w okresie letnim funkcjonuje strzeżone kąpielisko. Wybudowane zostały pomosty dla wędkarzy oraz pełniące rolę przystani żeglarskich. Od strony wschodniej zbiornik otoczony jest kompleksem leśnym. Przy średnim poziomie napełnienia powierzchnia zalewu wynosi 135 ha, a objętość przy średniej głębokości 6 m wynosi 6,5 mln m3. Na jeziorze zlokalizowano także trzyhektarową wyspę, która jest ostoją ptactwa wodnego. Warto dodać, że prócz czysto rekreacyjnych walorów zbiornika "Przykona", ma również niezwykle ważną, praktyczna funkcję, albowiem stanowi punkt czerpania wody do celów przeciwpożarowych. Zbiornik znajduje uznanie wielu autorytetów w dziedzinie ekologii. Świadczy o tym wiele wyróżnień (np. "Hit Wielkopolski") jakie kopalnia otrzymuje w konkursach związanych z charakterem prowadzonej działalności czy ochroną środowiska.


Nad Przykonę przyjeżdżają tłumy plażowiczów.

Wykonanie zbiornika i jego zagospodarowanie to wspólne przedsięwzięcie KWB "Adamów" SA i gminy Przykona. Prace nad budową rozpoczęto w 1996 roku. 23 czerwca 2004 roku zbiornik został nieodpłatnie przekazany gminie Przykona. Od tego momentu przejęła ona nad zbiornikiem odpowiedzialność prawną. Z kolei wojewódzka stacja sanitarno-epidemiologiczna w Poznaniu bez żadnych zastrzeżeń dopuściła powstałe kąpielisko do użytku.

Kompleksowe podejście KWB "Adamów" do gospodarki wodą zaowocowało kolejnymi projektami. Wspólnie z Rejonowym Zarządem Gospodarki Wodnej w Poznaniu oraz Wojewódzkim Zarządem Melioracji i Urządzeń Wodnych spółka opracowała "Koncepcję sieci hydrologicznej i gospodarki wodnej w rejonie odkrywek "Adamów" i "Koźmin". Następstwem tego było stworzenie zbiornika "Janiszew" w latach 2007-2008. Docelowo w rejonie ma powstać 7 zbiorników wodnych połączonych siecią hydrologiczną i budowlami hydrotechnicznymi o pojemności ponad 200 mln m3 wody wraz przerzutem wody ze zbiornika "Jeziorsko". Część zbiorników będzie budowana w celach rekreacyjnych, a pozostałe w celach przyrodniczych. Czy będziemy mogli mówić o pojezierzu w tym rejonie? Czas pokaże.


Jeden z pomostów.

Bogdałów na początek

W ramach przywrócenia pierwotnego wyglądu terenów pogórniczych prowadzi się sukcesywną rekultywację. Do tej pory przeważał kierunek rolny, bądź leśny. - Pierwsza próba zmiany tego sposobu myślenia w kwestii rekultywacji miała miejsce w latach 1993-94 - mówi Dariusz Orlikowski. Wiązało się to z likwidacją wyrobiska poeksploatacyjnego odkrywki "Bogdałów". Powstał pierwszy zbiornik wodny o powierzchni 9,5 ha. Od momentu jego utworzenia wzrosło zainteresowanie takim sposobem rekultywacji w gminach górniczych m.in. Przykona i Brudzew.

Polskie kopalnie węgla brunatnego od początku działalności nabyły około 33.000 ha terenów z tego dotychczas przekazały lub sprzedały ponad 16.000 ha, a w tym ponad 10.400 ha gruntów zrekultywowanych. W liczbie gruntów zrekultywowanych przewodzi Kopalnia Węgla Brunatnego "Adamów" SA i Kopalnia Węgla Brunatnego "Konin" SA. Zbiorniki wodne takie jak "Przykona", czy powstający obecnie zbiornik "Lubstów", ich walory dla środowiska oraz wszystkie działania proekologiczne obalają mit, że działalność związana z wydobywaniem węgla brunatnego zagraża środowisku naturalnemu. - Prace rekultywacyjne wykonane w naszych kopalniach są bardzo wysoko oceniane przez specjalistów polskich i zagranicznych. Polska rekultywacja może być przykładem i wzorcem do naśladowania dla innych krajów europejskich - jak dodaje Prezes D. Orlikowski.

W innych państwach regionu takich jak Czechy, Słowacja czy Węgry rekultywacja wyrobisk przebiega najczęściej w kierunku rolnym. Polska nie jest jednak jedynym krajem, w którym wykonuje się rekultywację wodną. W zasadzie, w tych krajach, które eksploatują węgiel brunatny jak Niemcy czy Grecja, powstają również zbiorniki wodne zlokalizowane w wyrobiskach końcowych. Jednakże specyficzne warunki techniczne i środowiskowe w naszym kraju sprawiają, iż rekultywacja w kierunku leśnym i wodnym jest dużo korzystniejsza. Ponadto jest jeszcze jeden ważny aspekt. - Taki sposób zagospodarowania terenów pogórniczych jest atrakcyjnym, oczekiwanym kierunkiem, który łączy zarówno potrzeby społeczne jak i wymagania ochrony środowiska - mówi Dariusz Orlikowski.

Redakcja




copyrights PPWB 2009