nr 87
Poniedziałek 22.09.2014 - Maurycego, Tomasza, Joachima
szukaj na stronach > WEGIEL BRUNATNY
strona glowna

Węgiel brunatny - brunatne złoto!

Wprowadzenie

Artykuł jest polemiką na różne pojawiające się w ostatnich latach, a głównie 2012 roku, wypowiedzi i opracowania krytyków górnictwa i energetyki węglowej. Do głosów tych należy zaliczyć opinie członków Ogólnopolskiej Koalicji "Rozwój Tak - Odkrywki Nie". W skład Koalicji wchodzą:

  • gminy z województwa dolnośląskiego: Lubin, Kunice, Miłkowice, Ruja, Ścinawa i Prochowice,
  • gminy z województwa lubuskiego: Gubin i Brody,
  • gminy z województwa łódzkiego: Zgierz, Ozorków i Piątek.
  • Fundacje i Stowarzyszenia:
  • Stowarzyszenie Ekologicznego EKO-UNIA z Wrocławia,
  • Stowarzyszenie "Nie Kopalni Odkrywkowej" z Gubina (Lubuskie)
  • Fundacja "Greenpeace" z Warszawy,
  • EPS (Ekologický právní servis) z Czech,
  • Centrum Zrównoważonego Rozwoju z Łodzi,
  • Stowarzyszenie Agroturystyczne Ziemi Zgierskiej,
  • Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Zgierskiej,
  • Stowarzyszenie "Nasz Dom" z Krobi (Wielkopolska),
  • Stowarzyszenie "PRZYJEZIERZE" (gmina Strzelno),
  • Stowarzyszenie "Goplanie" z Kruszwicy,
  • Społeczny Komitet "STOP Odkrywce" z Lubina.

Oraz osoby fizyczne, w tym:

  • Pani Lidia Geringer d'Oedenberg - posłanka do Parlamentu Europejskiego.

Powyższa Koalicja organizuje cykliczne spotkania, manifestacje oraz referenda, demonstrując jednoznaczne stanowisko: jest przeciwna branży węgla brunatnego. W kwietniu 2012 roku w Sejmie RP w Warszawie Koalicja zorganizowała konferencję pt. "Rozwój Tak - Odkrywki NIE" z udziałem między innymi naukowców z Poznania, w tym prof. dr. hab. Juliana Chmiela i dr. Michała Kupczyka z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, profesora Macieja Nowickiego (byłego Ministra Środowiska) oraz posła z Dolnego Śląska Wincentego Elsnera z partii Ruch Palikota oraz partii Zieloni 2004. Uczestnicy konferencji dokonali surowej oceny górnictwa węglowego i energetyki opartej na tym paliwie. Organizatorzy tego spotkania nie dali możliwość innych oficjalnych wypowiedzi w tym zakresie, a przybyłych uczestników częstowano wypowiedziami w stylu: brunatna zaraza, nowotwór brunatny (dotyczy to szczególnie górnictwa węgla brunatnego).

Do innych negatywnych jednostronnych analiz należy zaliczyć opracowania: dra hab. inż. Mariusza Kudełko, prof. nadzw. AGH "Koszty zewnętrzne produkcji energii elektrycznej z projektowanych elektrowni dla kompleksów złożowych węgla brunatnego Legnica i Gubin oraz sektora energetycznego w Polsce" oraz dra Michała Wilczyńskiego "Węgiel brunatny paliwem bez przyszłości".

Obecnie wiele osób, grup społecznych, ekologicznych i politycznych zbija kapitał, w tym finansowy i polityczny, na krytyce górnictwa węglowego, a szczególnie branży węgla brunatnego. Przy tej krytyce brak jest jednoznacznego stanowiska rządzących w naszym kraju co do strategicznej roli górnictwa węglowego, w tym górnictwa i energetyki opartej na węglu brunatnym. Fakt ten wyzwala następnie różne dalsze poglądy na szczeblu gminnym, powiatowym i wojewódzkim. Efektem tego są coraz częstsze wypowiedzi na najwyższym szczeblu krajowym, mówiące o ograniczeniu czy wręcz likwidacji polskiego górnictwa węglowego. Są też różne teoretyczne "rozważania-marzenia" o zbawiennej roli energetyki odnawialnej, gazowej lub atomowej. Górnictwo węglowe nie jest przeciwne dywersyfikacji naszej energetyki, ale nie można ulegać błędnej tendencji do pochopnego, nadmiernego inwestowania w nowe, budowane od podstaw rodzaje energetyki, a przy tym samym likwidowania największych atutów sprawdzonej energetyki węglowej.

Dlatego należy zadać pytanie: dlaczego pojawiają się negatywne opinie i opracowania dotyczące w pierwszej kolejności branży węgla brunatnego?

A może dlatego, że:

  • branża węgla brunatnego rozwija się od przełomu gospodarczego, tj. 1989 roku, bez złotówki dotacji ze skarbu państwa!
  • produkowana energia jest najtańsza w porównaniu z innymi paliwami, zarówno w Polsce, jak i w innych krajach, gdzie wykorzystuje się to paliwo,
  • posiada realną strategię na I połowę XXI wieku, zarówno w Polsce, jak i w krajach, gdzie są złoża węgla brunatnego,
  • posiada zaplecze naukowe, projektowe i firmy zaplecza maszynowego, które zapewniają projekty górnicze i niezbędne maszyny i urządzenia dla kopalń czynnych i kopalń perspektywicznych,
  • wydobywa węgiel brunatny, stosując technologię o najwyższym poziomie światowym,
  • liczba wypadków śmiertelnych i innych przy wydobywaniu węgla brunatnego jest najniższa w porównaniu z innymi branżami górniczymi,
  • prowadzona eksploatacja prowadzona jest z najwyższym poszanowaniem środowiska naturalnego, a rekultywacja terenów pogórniczych prowadzona jest na najwyższym poziomie światowym.

A może odpowiedź powinna brzmieć: inne paliwa czy inne rodzaje energetyki szukają swojego miejsca na mapie gospodarczej Polski, Europy i świata i widzą zagrożenie od sektora górniczego!

Obecna sytuacja, tj. okres różnych ataków na branżę węgla brunatnego, wyzwala jeden wniosek: należy wzmocnić prowadzoną politykę informacyjną dotyczącą wyjaśniania i propagowania górnictwa węglowego i energetyki opartej na tym paliwie na różnych forach. Dla tego celu powinno się zjednoczyć wspólne wysiłki, zarówno przez górników węgla kamiennego i brunatnego, jak i energetyków tych paliw. Cel jest jeden: wyjaśnianie i budowanie przychylności w społeczeństwie oraz u rządzących w kraju oraz na arenie UE.

1. Opracowania ukazujące w negatywnym świetle branżę węgla brunatnego

W artykule zacytowano tylko końcowe wnioski z opracowań:

dr hab. inż. Mariusz Kudełko, prof. nadzw. AGH: "Koszty zewnętrzne produkcji energii elektrycznej z projektowanych elektrowni dla kompleksów złożowych węgla brunatnego Legnica i Gubin oraz sektora energetycznego w Polsce" oraz dra Michała Wilczyńskiego "Węgiel brunatny paliwem bez przyszłości".

1.1. Opracowanie "Koszty zewnętrzne produkcji energii elektrycznej z projektowanych elektrowni dla kompleksów złożowych węgla brunatnego Legnica i Gubin oraz sektora energetycznego w Polsce",
autor dr hab. inż. Mariusz Kudełko, prof. nadzw. AGH

Wnioski i rekomendacje (cytat):

Pełny rachunek kosztów zewnętrznych związanych z funkcjonowaniem projektowanych kompleksów węglowo-energetycznych w rejonie Legnicy i Gubina nie jest, na obecnym etapie, możliwy. Brak przede wszystkim metodyki szacowania kosztów związanych z budową i eksploatacją kopalń węgla brunatnego. Niekompletny jest także szacunek kosztów związanych z wykorzystaniem węgla brunatnego w procesie energetycznego spalania. W tym przypadku koszty szacowane są tylko dla emitowanych zanieczyszczeń gazowych, brak takich negatywnych kategorii oddziaływania, jak składowanie odpadów czy zanieczyszczenia wód podziemnych. Niemniej jednak przedstawione w pracy wyliczenia odzwierciedlają niekorzystne skutki odnoszące się do najpoważniejszego zagrożenia, jakim są emisje zanieczyszczeń gazowych SO2, NOx, pyłów i CO2. Zastosowana w pracy metodyka ExternE, bazująca na modelu EcoSenseWeb V 1.3, jest najbardziej kompleksową próbą szacunku negatywnych skutków związanych z funkcjonowaniem obiektów energetycznych jaka do tej pory powstała. Otrzymane wyniki wskazują, że zakres niekorzystnych skutków zależy od typu technologii energetycznej spalającej węgiel brunatny. Dla dwóch rozważanych technologii - konwencjonalna PC (4*1.150 MW, 30 TWh/rok), w dwóch wariantach uwzględniających emisję tylko na etapie produkcji oraz emisję w całym cyklu życia elektrowni oraz typu oxy-fuel (również 4*1.150 MW, 30 TWh/rok) - dla parametrów technologicznych podobnych jak w elektrowni Bełchatów - uzyskano odmienne wysokości kosztów zewnętrznych. Funkcjonowanie technologii tradycyjnej PC o mocy 4.600 MW bez instalacji CCS, spełniającej standardy emisyjne obowiązujące po 2015 roku, lecz tylko w granicach norm, generuje koszty zewnętrzne na poziomie około 5 mld zł/rok. Funkcjonowanie tej samej technologii, jednak przy zachowaniu ostrzejszych standardów emisyjnych (dane za projektem NEEDS dla typowej technologii referencyjnej) oznacza koszty rzędu 3,8 mld zł/rok. Technologia oxy-fuel pozwala zminimalizować niekorzystny wpływ zanieczyszczeń gazowych do poziomu 0,7 mld zł/rok. Wielkości te należy podwoić jeśli rozważamy budowę dwóch elektrowni zlokalizowanych w okolicach Legnicy oraz Gubina. Są to koszty, które nie będą uwzględnione w rachunku ekonomicznym przedsiębiorstw energetycznych, lecz będą ponoszone przez społeczeństwo. W strukturze kosztów zewnętrznych dominują koszty zdrowotne oraz koszty związane z globalnym ociepleniem. Dużo mniejszy zakres kosztów dotyczy zniszczeń materiałowych, ubytków plonów i strat bioróżnorodności. Hipotetyczne całkowite zastąpienie produkcji energii z obu elektrowni konwencjonalnych typu PC (Legnica i Gubin) elektrowniami wiatrowymi oznaczałoby uniknięcie 9,9 mld zł/rocznie kosztów zewnętrznych. Biorąc pod uwagę szkodliwość poszczególnych rodzajów zanieczyszczeń gazowych, które oszacowano na poziomie 11.300 Euro/Mg dla pyłów (średnio dla obu frakcji), 7.100 Euro/Mg dla SO2 i 5.700 Euro/Mg dla NOx, wyliczono koszty zewnętrzne powodowane przez cały krajowy sektor energetyczny, które wynoszą około 30 mld zł/rok, co stanowi około 2,1% krajowego PKB z 2010 roku. Ze względu na ich znaczącą skalę koszty zewnętrzne poszczególnych technologii powinny być brane pod uwagę przy decydowaniu o kierunkach rozwoju całego sektora energetycznego. Choć wyniki niniejszej ekspertyzy nie są wystarczające dla jednoznacznej oceny zasadności budowy kompleksów węglowo-energetycznych w rejonie Legnicy i Gubina, stanowi ona przykład tego, jak należy realizować badania kosztów zewnętrznych i powinna posłużyć za punkt odniesienia dla kompleksowej oceny tych kosztów dla projektowanych mixów energetycznych w perspektywie roku 2030 lub 2050.

Podstawą właściwej oceny powinno być określenie przyszłej roli węgla brunatnego w bilansie energetycznym kraju. To z kolei wymaga zastosowania odpowiedniej metodyki opartej na podejściu systemowym, zmierzającym do szczegółowej analizy perspektyw rozwoju krajowego sektora energetycznego, uwzględniającego szereg ograniczeń, takich jak dostępność paliw energetycznych, możliwości i potencjał wykorzystania OZE i zwiększenia efektywności energetycznej, wiarygodna prognoza popytowa na energię elektryczną, przepisy środowiskowe EU, znajomość szczegółowych parametrów techniczno-ekonomiczno-środowiskowych technologii energetycznych itp. Analiza tego rodzaju, uwzględniająca wspomniane uwarunkowania, pozwoliłaby inaczej i w sposób bardziej udokumentowany niż dotychczas spojrzeć na preferowane kierunki rozwoju krajowej energetyki. Właściwa analiza kosztów zewnętrznych dla możliwych scenariuszy rozwoju polskiego sektora energetycznego powinna stać się przyczynkiem do rewizji obowiązującej obecnie Polityki Energetycznej Polski do roku 2030, która zakłada zwiększenie udziału OZE w zużyciu końcowym energii tylko o jeden punkt procentowy w ciągu następnej dekady, czyli z 15% w 2020 r. do jedynie 16% w 2030 r., przy utrzymaniu dalszej dominacji źródeł węglowych.

1.2. Opracowanie "Węgiel brunatny paliwem bez przyszłości", autor: dr Michał Wilczyński (Fundacja Instytut na rzecz Ekorozwoju)

Podsumowanie (cytat):

Na pytanie, czy węgiel brunatny jest paliwem przyszłości na następne 40 lat, odpowiedź musi być negatywna. W dekadzie 2030-2040 nasz kraj czekają szczególnie trudne wyzwania związane z wyczerpywaniem się, z wyjątkiem węgla kamiennego, krajowych zasobów paliw kopalnych. Nasze scenariusze strategiczne muszą uwzględniać ograniczone lub nawet kończące się na Ziemi zasoby ropy naftowej, a także niezwykle dynamiczną konkurencję o te zasoby ze strony gospodarek z szybko rosnącą konsumpcją węglowodorów - azjatyckich potęg gospodarczych, zwłaszcza Chin i Indii. Nasze uzależnienie od importu energii szybko rośnie. W 2010 r. w bilansie energii importowane surowce energetyczne stanowiły ponad 41%. Z powodu wyczerpywania się w Polsce już eksploatowanych złóż węgla brunatnego najpóźniej za 10 lat należałoby podjąć inwestycje przygotowujące rozpoczęcie wydobycia tego surowca w rejonie Gubin-Legnica. Równocześnie musiałaby rozpocząć się budowa elektrowni o mocy 5.000 MW. Bez szerokiej debaty publicznej i uzyskania przyzwolenia społecznego podjęcie takich decyzji (gdy zna się rozmiar dewastacji środowiska przyrodniczego w największym rejonie górniczo-energetycznym, jakim jest Bełchatów) jest niewyobrażalne w kraju demokratycznym, należącym do Unii Europejskiej i przestrzegającym jej prawa. Obecnie, wobec sprzeciwu społeczności lokalnej, te inwestycje wydają się niemożliwe do rozpoczęcia. Trudno sobie także wyobrazić, by PGE SA w perspektywie 15 lat miała zdolność finansową pozwalającą na równoczesną realizację budowy elektrowni jądrowej oraz nowego okręgu górniczo-energetycznego Legnica-Gubin - elektrowni o łącznej mocy 8.000 MW i kopalni odkrywkowej o rocznym wydobyciu 40 mln Mg. Wobec jednoznacznej tendencji większości krajów UE do konsekwentnej realizacji pakietu klimatyczno-energetycznego, wysoce ryzykowne jest podejmowanie decyzji inwestycyjnych o budowie nowych bloków energetycznych na węgiel, skutkujących zakotwiczeniem w tej technologii na następne 50-60 lat, przy braku bezpiecznych i wykonalnych składowisk gazów cieplarnianych w głębokich strukturach geologicznych.

Nawet dla osób nie zajmujących się profesjonalnie sektorem energetycznym zastanawiające powinno być dlaczego Niemcy, kraj nowoczesnej gospodarki, postanowiły w ciągu 10 lat odejść od energetyki jądrowej, a Polska dopiero będzie w nią wchodzić. Dlaczego nasi zachodni sąsiedzi tak intensywnie rozwijają wykorzystanie odnawialnych i rozproszonych źródeł energii? Niezależnie od konieczności redukcji emisji gazów cieplarnianych i eliminacji emisji gazów toksycznych, Polska musi podjąć ogromny wysiłek modernizacji energetyki we wszystkich jej sektorach, a więc elektroenergetyki, ciepłownictwa i gazownictwa, i to na trzech poziomach: wytwarzania, dystrybucji i konsumpcji. Raz jeszcze trzeba przywołać opracowany w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów strategiczny dokument Polska 2030, który ocenia koszt tych inwestycji na 300-400 mld PLN do roku 2030. Zbieg tylu czynników jest dla Polski szansą na odejście od węglowego modelu energetyki w ciągu 30-40 lat.

W grudniu 2011 r. Komisja Europejska opublikowała Energetyczną Mapę Drogową 2050 (Energy Road Map 2050) [22] - jeden z najważniejszych dokumentów w historii UE. Nakreślono w nim śmiałą wizję Europy za 40 lat, Europy bez paliw kopalnych (lub z niewielkim ich udziałem). Ten dokument - propozycja dla krajów członkowskich - jest próbą znalezienia bezpiecznych dróg wyjścia z czekających przyszłe pokolenia wyzwań drugiej połowy XXI wieku. Komisja Europejska uznała, że intensywne oszczędzanie energii i zastępowanie paliw kopalnych lokalnymi zasobami energii ze źródeł odnawialnych da Europie 2030 roku, oprócz istotnego ograniczenia emisji gazów cieplarnianych i toksycznych do atmosfery, szanse na przyspieszenie rozwoju technologicznego, zmniejszenie uzależnienia od importu paliw, a także rozwój wysoce specjalistycznego rynku "zielonych miejsc pracy". Podane w tekście informacje przekonają, mam nadzieję, czytelników, że naszym narodowym interesem jest niezwłoczne wejście na drogę wyznaczoną przez Energetyczną Mapę Drogową 2050.

1.3. Skrótowa ocena opracowań przeciwników górnictwa węglowego

Analiza pierwsza (Pana dr hab. inż. Kudełki) dotyczy wyłącznie hipotetycznych kosztów zewnętrznych energetyki węglowej. Szkoda, że Autor nie dokonał analizy plusów energetyki węglowej w warunkach gospodarki krajowej. Szkoda również, że Autor nie dokonał analizy kosztów zewnętrznych produkcji urządzeń i maszyn dla innych energetyk czy innych branż gospodarczych, które emitują "toksyczne" gazy. Jest to wybiorcza analiza wyłącznie dla zaspokojenia "życzeń" przeciwników górnictwa i energetyki węglowej.

Analiza druga (Pana dr Wilczyńskiego) napisana jest dla zaspokojenia poglądów UE; tj. zlikwidowania energetyki węglowej w Polsce i Europie oraz wprowadzenia w to miejsce tylko OZE. Autora nie interesują koszty związane z prowadzeniem unijnej polityki klimatycznej w Polsce. Wielka szkoda, że Autor nie pokusił się o pełną analizę. Naukowiec o tym doświadczeniu winien mieć spojrzenie dużo szersze.

Mimo tych uwag (uwag nie czytają przeciwnicy górnictwa węglowego) opracowania są bardzo niebezpieczne dla budowania właściwej strategii rozwoju górnictwa i energetyki węglowej na I połowę XXI wieku w naszym kraju. Przeciwnicy górnictwa węglowego, zgrupowani w koalicjach, stowarzyszeniach i partiach politycznych wykorzystują przedmiotowe analizy dla realizacji swoich celów.

2. Blaski i cienie wydobycia węgla brunatnego

Sposób użytkowania ziemi w każdym przypadku odciska trwały ślad i stanowi o charakterze oraz skali przekształceń jej naturalnych właściwości. Techniczna ingerencja w środowisko glebowe powoduje zamierzone i niezamierzone skutki oraz pozytywne i negatywne zmiany w środowisku. Od zarania dziejów ludzkość wykorzystywała surowce ziemi, aby wraz z rozwojem specjalistycznych narzędzi sięgnąć do głębszych jej warstw. Najprostszą metodą stosowaną w pozyskiwaniu surowców jest eksploatacja odkrywkowa. W Polsce tą metodą wydobywanych jest ok. 40 kopalin, m.in. piaski, żwiry, iły, kamień budowlany i drogowy, wapienie, margle oraz węgiel brunatny. Wiąże się to z ponad 6 tys. czynnych kopalń pracujących na powierzchni ponad 26.000 ha, które łącznie wydobywają ponad 400 mln ton różnych kopalin i 250 mln m3 skał nadkładowych w skali roku. W tabeli 1 przedstawiono stan zajmowanej powierzchni przez górnictwo w naszym kraju z podziałem na całe górnictwo oraz z wydzieleniem górnictwa odkrywkowego.

Tabela 1. Stan zajmowanej powierzchni przez górnictwo w Polsce, z wydzieleniem górnictwa odkrywkowego, w tym górnictwa surowców skalnych i węgla brunatnego [Kasztelewicz 2010].

Wyszczególnienie/Rok 1992 1995 2000 2005 2008
Całe górnictwo (ha) 54.200,9 52.693,6 44.991,0 39.299,6 36.335,0
Surowce skalne (ha) 16.504,1 15.804,4 14.860,0 12.231,1 11.885,1
Węgiel brunatny (ha) 15.887,5 16.229,5 15.612,0 16.174,3 14.449,5
Górnictwo odkrywkowe (ha) 32.391,6 32.033,9 30.472,0 28.405,4 26.334,6

Z danych zwartych w tabeli 1 wynika, że stale zmniejsza się zajmowana powierzchnia przez poszczególne branże polskiego górnictwa, co wskazuje na dbałość w sferze rekultywacji i systematyczne wyzbywanie się zbędnych obszarów. W tym miejscu należy podać informację dotyczącą powierzchni nieużytków w naszym kraju. Ocenia się tę powierzchnię jako obszar około 2 mln ha! W tym miejscu należałoby się zapytać: Dlaczego grupy ekologiczne i samorządowe nie dążą do poprawy tej sytuacji i nie organizują konferencji pt. "Stop nieużytkom w Polsce"?!

2.1. Blaski i cienie wydobycia węgla brunatnego

Podstawową maksymą dla uzyskania akceptacji dla działalności górniczej jest mówienie prawdy o działalności górnictwa, a szczególnie górnictwa odkrywkowego węgla brunatnego. Górnictwo według mnie ma cienie i blaski. Należy mówić o negatywnych i pozytywnych skutkach odkrywkowej działalności kopalń węgla brunatnego. Ta prawda powinna być obiektywna. Montownię samochodów można zbudować w dowolnym miejscu. Kopalnie buduje się tam, gdzie występuje złoże!!!

2.1.2. Negatywne skutki działalności kopalń węgla brunatnego na otoczenie

Kopalnie węgla brunatnego prowadząc swoją działalność za pomocą odkrywkowych wyrobisk górniczych, oddziałują negatywnie na środowisko w następujący sposób:

  1. wskutek przejmowania dużych powierzchni terenów z gruntami rolnymi oraz infrastrukturą komunalną następują zmiany w społeczno-gospodarczej strukturze gminy. Zmniejsza się powierzchnia obszaru do działalności rolniczej, a wzrasta popyt na działalność usługową na rzecz miejscowego przemysłu wydobywczego oraz usługi związane z rekultywacją terenów pogórniczych i gospodarką leśną;
  2. wskutek masowego wydobywania węgla brunatnego oraz przemieszczania znacznych ilości nadkładu zachodzą wielkoprzestrzenne przekształcenia krajobrazu: powstaje zwałowisko zewnętrzne oraz wyrobisko eksploatacyjne poniżej pierwotnego ukształtowania terenu. Powoduje to zmiany krajobrazowe, pejzażu i mikroklimatu;
  3. wskutek wgłębnego odwodnienia górotworu oraz powierzchniowego odwodnienia odkrywki i zwałowisk zachodzą zmiany stosunków wód podziemnych i powierzchniowych;
  4. wskutek przemieszczeń mas ziemnych w procesie górniczym następuje przekształcenie jakości gruntów pod względem rolnym i leśnym. Trwałe i czasowe wyłączenie z użytkowania gruntów rolnych i leśnych, przeobrażenie ziemi i zmiany morfologiczne;
  5. w trakcie urabiania, transportu i zwałowania mas ziemnych oraz wskutek erozji wietrznej powierzchni odkrywki i zwałowiska pozbawionych roślinności dochodzi do niezorganizowanej emisji pyłów do atmosfery;
  6. poprzez urządzenia układu technologicznego kopalni, takie jak: koparki wielonaczyniowe, przenośniki taśmowe i zwałowarki, zwłaszcza zlokalizowane w peryferyjnych rejonach odkrywki i zwałowiska, stanowią okresowo ciągłe źródła emisji hałasu;
  7. wskutek nakładania się szeregu czynników, takich jak wielkoprzestrzenne zmiany powierzchni terenu (rozległe zwałowisko wewnętrzne oraz głębokie wyrobisko odkrywkowe) i brak pokrycia roślinnością na powierzchni wyrobiska i niezrekultywowanego zwałowiska, mogą występować lokalne zmiany klimatyczne.

Zakres negatywnych oddziaływań robót górniczych i szkód w poszczególnych składnikach środowiska oraz zagospodarowania terenu może przejmować rozmiary od znikomego do większego, wymagającego działań profilaktycznych, zabezpieczających i naprawczych.

Zajmowanie powierzchni ziemi, tj. gruntów rolnych, leśnych i infrastruktury komunalnej

Następują zmiany w społeczno-gospodarczej strukturze gminy. Zmniejsza się powierzchnia obszaru do działalności rolniczej, a wzrasta popyt na działalność usługową na rzecz miejscowego przemysłu wydobywczego oraz usługi związane z rekultywacją terenów pogórniczych i gospodarką leśną. Otoczenie kopalni pracuje na rzecz kopalni. Jedno miejsce pracy w kopalni generuje 4 do 5 w otoczeniu. Postają nowe firmy o nowym profilu - społeczeństwo ma miejsca pracy i się bogaci. Owszem, niektórzy przeżywają szok w przypadku zmiany miejsca zamieszkania i miejsca pracy. To dotyczy głównie osób w średnim i starszym wieku. Dla młodego pokolenia ten temat widziany jest inaczej: dla nich jest to niejednokrotnie szansa na nowe życie. We wszystkich dziedzinach następuje szalony postęp techniczny, organizacyjny i technologiczny. Dawniej w gospodarstwach rolnych pracowało wiele osób. Teraz według różnych danych (niemieckich i amerykańskich) w gospodarstwach rolnych specjalistycznych o powierzchniach 300-500 ha pracują 2-3 osoby. Takie gospodarstwa są ekonomicznie opłacalne. Taka jest przyszłość polskiego rolnictwa w etapie globalizacji światowej. A w kopalni i firmach zaplecza technicznego i usługowego może pracować parę tysięcy osób, w tym gro osób z terenu działalności kopalni. Obecni rolnicy, którzy zostaliby wykupieni, a chcieliby dalej pracować w rolnictwie, mogą nabyć nowe gospodarstwa rolne nie gorsze, lecza tańsze, ale na innym terenie. To jest trud i szok, ale takie są koleje życia.


Rys. 1.
Suszenie lucerny uprawianej na terenach pogórniczych Kopalni "Adamów" [Fot. Z. Kasztelewicz].

Wokół nabywania nieruchomości narosło wielu mitów. Dla nabycia nieruchomości kopalnie i właściciele tych nieruchomości prowadzą negocjacje. Wykupy na terenach, gdzie obecnie trwa wydobycie węgla brunatnego, przebiegają bez problemów. Właściciele nieruchomości i kopalnie negocjują i dochodzą do ugody. Obecne metody szacowania nieruchomości, tj. metodą odtworzeniową, dają taką zapłatę, że pozwalają obecnym właścicielom nabyć jeszcze lepsze domy lub wybudować nowe. Podobnie jest z cenami gruntów. Grunty "kopalniane" są dwa do trzech razy droższe niż "hektary" obok kopalni w rynkowym obiegu. Wiele osób na obrzeżach kopalni domaga się wykupów nieruchomości, ponieważ widzi szansę dla siebie i swoich dzieci. Należy z całą powagą zdementować głoszone tezy o krzywdzących wykupach. Dla wielu właścicieli nieruchomości jest to szansa na nowe życie. W tym miejscu ktoś słusznie powie: - ja nie chcę zmiany miejsca zamieszkania, pracy. Ale to są wyzwania XXI wieku: interesy pojedynczych osób podporządkowane są tematowi globalnemu. Moje kredo w tym zagadnieniu: obecni właściciele nieruchomości nie mogą być pokrzywdzeni przy szacowaniu wartości nieruchomości, muszą otrzymać godziwą zapłatę za straty fizyczne i moralne.


Rys. 2.
Panorama zbiornika wodnego po odkrywce "Pątnów" w Kopalni "Konin"; powierzchnia ponad 350 ha i pojemności ok. 85 mln m3 wody [Fot. P. Ordan, KWB "Konin"].

Wielkoprzestrzenne przekształcenia krajobrazu

Powstaje zwałowisko zewnętrzne oraz wyrobisko eksploatacyjne poniżej pierwotnego ukształtowania terenu. Powoduje to zmiany krajobrazowe - jest to prawda. Ale te negatywne działania są również szansą dla otoczenia. Mądrością stron (społeczeństwo i kopalnia) jest takie zaprojektowanie kierunków zagospodarowania, aby po kopalni nie powstała "pustynia", lecz nowe formy krajobrazowe. Takich przykładów jest wiele, zarówno w kraju, jak i za granicą. Mogą to być wyciągi narciarskie, a nawet kryte całoroczne nartostrady, autodromy i hipodromy, sztuczne tory wodne i obiekty sportowo-rekreacyjne. Może też być kierunek rolny lub leśny na danym terenie. Obiekty te służą społeczeństwu, są jakby zapłatą kopalni za działalność górniczą na danym terenie.


Rys. 3.
Panorama zwałowiska zewnętrznego Kopalni Turów [Fot. KWB Turów].

Ochrona powierzchni ziemi realizowana jest poprzez sukcesywną rekultywację terenów pogórniczych, które następnie przekazywane są do zagospodarowania. Do niezbędnego minimum ogranicza się także powierzchnię terenów zajmowanych przez odkrywki i obiekty pomocnicze. Jak najwcześniej wprowadza się zwałowanie wewnętrzne, aby przekształcać środowisko w jak najmniejszym stopniu i możliwie najszybciej oddawać tereny rolnictwu, leśnictwu lub pod rekreację. Rekultywacja prowadzona jest zgodnie z ustalonymi kierunkami określonymi w decyzjach poszczególnych starostów. Po zakończeniu działalności górniczej prowadzone są prace rekultywacyjne, które obejmują:

  • formowanie wierzchowiny, czyli kształtowanie terenu,
  • wykonywanie zabiegów przeciwerozyjnych i regulację stosunków wodnych, polegającą na odbudowie sieci hydrograficznej,
  • wykonanie dróg dojazdowych dla połączenia z terenami przyległymi,
  • pomiary geodezyjne i klasyfikację glebową.

Rekultywacja prowadzona jest w dwóch etapach: podstawowym i szczegółowym. Zakres prac rekultywacji podstawowej polega głównie na formowaniu wierzchowiny i skarp zwałowisk przez układ technologiczny koparka-taśmociąg-zwałowarka. Obecnie formowanie wierzchowiny zwałowisk wewnętrznych odbywa się przeważnie do poziomu otaczającego terenu, co nie powoduje zmian w dotychczasowym równinnym krajobrazie. W ramach rekultywacji podstawowej kształtowana jest powierzchnia terenu i wykonywany jest obmiar geodezyjny. Rekultywacja podstawowa wykonywana jest głównie przez służby górnicze kopalni. W fazie rekultywacji szczegółowej wprowadzana zostaje roślinność pionierska oraz następuje odtworzenie dróg i rowów odwodnieniowych.


Rys. 4.
Zima w pełni na Górze Kamieńsk w Kopalni Bełchatów [Fot. KWB Bełchatów].

Rekultywację w górnictwie węgla brunatnego prowadzi się głównie w kierunkach: rolnym, leśnym, wodnym i rekreacyjno-sportowym. Według znawcy tematu rekultywacji rolnej Pana Profesora Jana Bendera z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, który poświęcił całe życie zagadnieniom rekultywacji terenów pogórniczych, kopalnie węgla brunatnego prowadzą prace rekultywacyjne na poziomie europejskim i większość oddanych gruntów pogórniczych po zabiegach rekultywacyjnych posiada o jedną lub dwie klasy wyższą bonitację niż grunty sprzed działalności górniczej (efekt wykorzystywania glin w warstwie powierzchniowej).

Zmiany stosunków wód podziemnych i powierzchniowych

Funkcjonowanie kopalni węgla brunatnego oddziałuje na sąsiadujące tereny, głównie poprzez odwodnienie górotworu. Przekłada się ono na okresowe obniżanie bądź zanik wód podziemnych w granicach leja depresji. Gospodarka wodna prowadzona jest w ramach uzyskanych pozwoleń wodno-prawnych. Kopalnie ograniczają ilości wód brudnych i stężenia zanieczyszczeń w odprowadzanych wodach poprzez rząpia na dnie wyrobisk, które pełnią rolę osadników dla zatrzymania większych zawiesin zanieczyszczających wodę. Wody brudne oczyszczane są w terenowych osadnikach ziemnych poprzez grawitacyjną sedymentację. Systematycznie prowadzone są analizy fizykochemiczne odprowadzanych wód i ścieków. W tym zakresie powstało wiele prawd, półprawd i legend. Tak zwani znawcy tematu nawet wyliczyli, że lej depresji Kopalni "Konin" połączył się z lejem depresji Kopalni Bełchatów. To jest nieprawda, ale są osoby, które w to wierzą! Na to zagadnienie należy spojrzeć na zimno i przywołać dane rzeczywiste. Prawda o tym zagadnieniu jest bardzo trudna dla "przeciwników" górnictwa w naszym kraju. "Przeciwnicy" lub "specjaliści od wody" szukają sposobu na znalezienie winnego. Jeżeli na danym terenie jest kopalnia, to oczywiście jej działalność jest w 100% winna.

Teraz parę szczegółów na temat oddziaływania odwodnienia odkrywek w rejonie Kleczewa, prowadzonych przez PAK Kopalnię Węgla Brunatnego Konin S.A. w Kleczewie na poziomy wody w jeziorach położonych przy wododziale rzeki Noteci i Warty. Autorzy szeregu opracowań z tego zakresu w dążeniu do celu, jaki sobie wyznaczyli, posunęli się m.in. do zaprzeczenia istnienia zjawiska suszy hydrologicznej. Odrzucono także tezę o występowaniu w Wielkopolsce zjawiska stepowienia, powszechnego przecież na całym niemal kontynencie. Nie stwierdzono też w Wielkopolsce przejawów występowania zjawiska, globalnego przecież ocieplenia klimatu. Wzrost średnich rocznych temperatur powietrza, liczby dni upalnych, a także nasilanie się siły wiatrów, powodują zwiększone parowanie z powierzchni otwartego lustra wody. Parowanie wody w upalne dni może powodować kilkucentymetrowy ubytek wody z powierzchni jeziora w ciągu doby.

Natomiast fakty różnią się od mitów. Należałoby zadać tu pytanie: czym wytłumaczyć zanik jezior wzdłuż pogranicza województw lubuskiego i wielkopolskiego, tj. w Pszczewskim Parku Krajobrazowym, również na wododziale Warty i Noteci? Dane IMGW mówią, że w Jeziorze Głębokim zwierciadło wody obniżyło się o 1 m w ciągu ostatnich 5 lat. Podobnie w jeziorach Szarcz i Lubikowskim. Płytkie jeziora Rokitno i Gołyń Mały po prostu zamieniły się w bagna. Jak twierdzą pracownicy IMGW Poznań, na których powołuje się Gazeta Lubuska, parowanie w upalne dni w rejonie Jeziora Głębokiego wynosi 42 litry na minutę z jednohektarowej powierzchni lustra wody. Oznacza to, że w ciągu doby wskutek parowania może ubyć z jeziora ponad 6 mm wody. Odpowiedź na postawione pytanie nie jest zatem łatwa, ale jedno można stwierdzić: nie ma w okolicy kopalni węgla brunatnego.

Na rysunku 5 pokazano rozkład średnich sum opadów na terenie Polski w latach 1971-1990, ta tendencja utrzymywała się do roku 2010. Czy ktoś może zaprzeczyć, że Wielkopolska ma braki w opadach! Rok 2010 był rokiem, gdzie średni opad znacząco się zwiększył (rysunek 6).


Rys. 5.
Rozkład średnich sum opadów na terenie Polski w latach 1971-1990 [Ciepielowski A. 1999].


Rys.6.
Średnie opady na obszarze oddziaływania Kopalni "Konin" [Dane Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Poznaniu].

Co to oznacza dla konińskich jezior? Efekt pokazano na rysunkach 7 i 8. Przez szereg lat poziom wody w niektórych jeziorach obniżył się od 1 do 2 metrów, a w 2010 wrócił do poziomu normalnego, a nawet woda wystąpiła z brzegów. Kto był winien? Oczywiście Kopalnia!


Rys. 7.
Stan wody w Jeziorze Budzisławskim przed rokiem 2010 [Fot. P. Ordan].


Rys. 8.
Stan wody w Jeziorze Budzisławskim w roku 2010 [Fot. P. Ordan].

Jeszcze inny argument podawany przez "przeciwników" mówi o tym, że praca systemów odwodnienia kopalni zaabsorbuje wodę z sąsiednich jezior. Na rysunku 9 pokazano mapkę Kopalni "Konin" z odległościami do sąsiednich jezior. Bardzo głęboka, prawie 100-metrowa odkrywka Lubstów nie wypompowała wody z Jeziora Lubstowskiego, a odkrywka Pątnów z Jeziora Mikorzyńskiego.


Rys. 9.
Odkrywki Kopalni "Konin" i jeziora konińskie [opr. Z. Kasztelewicz].

Kolejnym oddziaływaniem kopalni jest możliwość zaniku wód w studniach gospodarskich lub znaczne obniżenie poziomu wody. Kopalnia w profilaktyce zbudowała sieci wodociągowe w zasięgu leja depresji. Jeżeli jest udokumentowana szkoda poza siecią, to kopalnia rekompensuje to wypłatą odszkodowań lub dodatkową budową sieci wodociągowej dla danych gospodarstw.

Podobnie jest z plonowaniem: jeżeli były okresy od maja do września, gdzie opadów było niewiele, to uprawy bez sztucznego deszczowania były mizerne. Kto był winien? Oczywiście Kopalnia! Dlatego do zagadnienia obniżenia plonowania upraw rolnych i upraw sadowniczych należy podchodzić bez emocji. Jednoznaczna ocena wpływu leja depresji w każdym przypadku wymaga indywidualnej oceny rzeczoznawcy. Każde wystąpienie szkody górniczej jest indywidualnie rozpatrywane przez kopalnię i zainteresowane podmioty, a wypłata rekompensat następuje w formie ugody. W przypadku odmowy wypłaty odszkodowania przez kopalnię sprawa kierowana jest do rozpatrzenia przez właściwe sądy.

Emisja niezorganizowana i emisja zorganizowana

Kopalnia węgla brunatnego prowadząc swoją działalność jest źródłem dwóch rodzajów emisji: emisji niezorganizowanej i emisji zorganizowanej. W obrębie odkrywek oraz w ich najbliższym otoczeniu występuje emisja niezorganizowana. Tworzy ją praca maszyn i urządzeń funkcjonujących w kopalni, powodujących emisję pyłów podczas pracy, tj. podczas urabiania kopalin, przesypywania, rozdrabniania i transportu. Źródła te mają na ogół lokalny zasięg oddziaływania bezpośredniego, ograniczający się praktycznie do wnętrza wyrobiska i zwałowiska nadkładu. Ograniczone zasięgi emisji ze źródeł technologicznych uwarunkowane są stosunkowo wysoką, stałą wilgotnością urabianych utworów. W zasadzie materiał ten dopiero po przesuszeniu może brać udział w dalszych emisjach. Źródłem emisji niezorganizowanej są powierzchnie, w przypadku których czynnikiem sprawczym emisji jest wiatr z zespołem warunków kształtujących podatność podłoża na pylenie. Są to powierzchnie odkryte, pozbawione roślin, wyeksponowane na erozję wietrzną, tj. skarpy, poziomy eksploatacyjne, niezrekultywowane części zwałowisk nadkładu.

Prowadzone pomiary opadu pyłu w polskich kopalniach odkrywkowych węgla brunatnego potwierdzają niewielką uciążliwość wyrobisk odkrywkowych na jakość powietrza rejonu. Emisja pyłu też ma miejsce na polach rolnych: w warunkach suszy, przy braku roślinności i niezależnie od woli właściciela nieruchomości rolniczej.

Źródłem emisji zorganizowanej są procesy technologiczne prowadzone na powietrzu (w odkrywce i na placach montażowych), a przede wszystkim: spawanie, malowanie, klejenie taśmy oraz praca silników pojazdów obsługujących odkrywkę. Podczas tych prac oddziaływanie na powietrze ogranicza się także do terenu bezpośrednio związanego z obiektami należącymi do kopalni, tj. głównie do terenu odkrywki, gdzie te prace są wykonywane.

Hałas

Źródłem oddziaływania akustycznego na środowisko są głównie maszyny podstawowe związane z eksploatacją nadkładu i jego zwałowaniem, maszyny podstawowe urabiające węgiel, przenośniki węglowe i nadkładowe oraz sprzęt pomocniczy. Maszyny i urządzenia związane z eksploatacją, oprócz załadowni węgla, nie mają stałej lokalizacji, lecz przemieszczają się wraz z postępem frontów eksploatacyjnych. Przestrzenny rozkład źródeł hałasu, wynikający z postępu eksploatacji oraz zmiany położenia w odkrywce, powoduje zmienne poziomy hałasu w jej otoczeniu.

Hałas emitowany do środowiska ogranicza się przez odpowiednio prowadzoną gospodarkę remontową i modernizacyjną, umożliwiającą utrzymanie w dobrym stanie technicznym pracujących urządzeń. Przenośniki, które mają przebiegać w pobliżu zabudowań gospodarskich, wyposaża się w napędy sterowane przemiennikami częstotliwości z regulowaną prędkością, które zdecydowanie ograniczają hałas. Ponadto stosowane są środki zaradcze w postaci lokalizowania maszyn i urządzeń w wykopach lub osłanianie ich wałami ziemnymi z roślinnością, budowy osłon dźwiękochłonnych wokół najbardziej hałaśliwych napędów lub budowy ekranów dźwiękochłonnych. Hałas kopalniany jest mniejszy niż emitowany hałas przez ruch miejski, drogowy, autostradowy i kolejowy. Praca polowa ciągników rolnych niejednokrotnie powoduje większe natężenie hałasu niż pobliska kopalnia.

Deformacje terenu czy wstrząsy sejsmiczne

Kopalnie prowadzą monitoring terenu, szczególnie na obiektach tzw. ważnych, takich jak: przebiegający rurociąg "Przyjaźń" oraz autostrada A2. Do obecnego okresu nie wystąpiły takie przypadki na tych obiektach ze szkodami spowodowanymi przez roboty górnicze. W przypadku pojawienia się uszkodzeń w obiektach obcych zawierane będą ugody, na mocy których poszkodowani sami będą dokonywać drobnych napraw za zwrotem kosztów. W Kopalni Bełchatów z racji budowy geologicznej, tj. utworów triasowych, i bardzo dużego wysadu solnego dzielącego całe złoże na dwa pola (Bełchatów i Szczerców), występują wstrząsy sejsmiczne. Wstrząsy te miały miejsce jeszcze przed zagospodarowaniem złoża bełchatowskiego w 1925 r. W przypadkach wystąpienia szkód zawieranie są ugody z poszkodowanymi. Według oceny geologów na pozostałych złożach węgla brunatnego w Polsce, przewidzianych do ewentualnego zagospodarowania, tj. złóż w okolicy Rawicza, Gubina i Legnicy, nie przewiduje się występowania podobnych wstrząsów sejsmicznych.

Polityka klimatyczna UE

W XXI w. surowce energetyczne będą najważniejszymi nośnikami energii, umożliwiającymi nowoczesny rozwój świata i Europy, w tym również Polski. Nie ma żadnych wątpliwości, że kraj, który będzie posiadał i eksploatował własne surowce, będzie niezależny gospodarczo, a przede wszystkim bezpieczny energetycznie. Surowce energetyczne są już dzisiaj specyficzną bronią XXI wieku i narzędziem geopolityki realizowanej przez bogate kraje surowcowe. W okresie ostatnich 20 lat wydobycie węgla kamiennego na świecie podwoiło się, osiągając poziom blisko 7 mld ton, natomiast w Polsce w tym samym czasie zanotowano jego obniżenie o blisko 50% do poziomu 75 mln ton.

Z powyższych danych wynika, że jedynym z niewielu krajów na świecie, który posiadając bogate zasoby węgla kamiennego, obniża jego wydobycie, jest Polska. Z kraju eksportera węgla kamiennego stajemy się trwale jego importerem, a w ostatnich latach kupujemy ponad 10, a w 2011 r. ponad 15 mln ton węgla rocznie. Tymczasem globalne prognozy przewidują, że światowe wydobycie węgla do 2030 r. wzrośnie ponaddwukrotnie. Dzisiaj światowa energetyka opiera się w 41% na węglu, a w 2030 roku udział ten ma się powiększyć do 44%.

Jak widać, problem emisji CO2 nie jest wyznacznikiem rozwoju górnictwa węglowego dla świata, tym bardziej więc nie powinien być hamulcem gospodarczym dla rozwoju tego górnictwa w naszym kraju.

Aktualnie kraje Unii Europejskiej emitują około 11% CO2. Tak więc prawie 89% emisji CO2 jest udziałem krajów, które nie tylko nie należą do UE, ale też, jak np. USA oraz Chiny, nie ratyfikowały nawet protokołu z Kioto. Kraje te, a szczególnie Chiny, Indie, Indonezja, zdecydowanie zwiększają wydobycie węgla, a tym samym emisję CO2 związaną z jego wykorzystywaniem w energetyce i innych gałęziach gospodarki.

Obraz charakteryzujący światowe górnictwo węgla i jego wykorzystanie jest zdecydowanie inny niż ten podawany w Unii Europejskiej oraz w naszym kraju. Świat w dalszym ciągu będzie powszechnie wykorzystywał węgiel do produkcji energii elektrycznej i w innych gałęziach przemysłu. Natomiast Unia Europejska podczas największego w swojej historii kryzysu finansowego, podczas rosnącego zagrożenia bankructwem państw członkowskich, przy zwiększającym się bezrobociu, całkowicie samotnie prze do przodu w kwestii ograniczania emisji gazów cieplarnianych. Zupełnie nie zważa się na potencjalne zagrożenia wynikające z utraty konkurencyjności europejskiego przemysłu i gwałtownego wzrostu bezrobocia.

Ośrodki badawczo-rozwojowe na świecie, a także w Polsce od szeregu lat intensywnie pracują nad opracowaniem i wdrożeniem różnych aplikacji związanych z nowoczesnymi, efektywnymi i czystymi technologiami wytwarzania energii elektrycznej na bazie stałych surowców energetycznych (przede wszystkim węgla), określanych mianem "Czystych Technologii Węglowych". Technologie te mogą zapewnić ograniczenie uciążliwości gospodarki dla środowiska naturalnego, m.in. poprzez zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych do atmosfery. Fakt ten stwarza więc szanse na ich wykorzystanie w zagospodarowaniu wielu perspektywicznych złóż węgla brunatnego, jakie posiada Polska, oraz na zahamowanie spadku wydobycia węgla kamiennego. W przeciwnym razie będzie się uzależniać od dostawców obcych, kupować węgiel i prąd za granicą, a w kraju generować bezrobocie. Czy tak ma wyglądać przyszłość polskiej gospodarki?!

Podsumowanie

Niezatrzymanie realizacji pomysłów UE odnośnie do nowego elementu pakietu energetyczno-klimatycznego, związanego z dokumentem "Mapa drogowa w kierunku gospodarki niskoemisyjnej w 2050 roku" (pomysł ten będzie wymagał rewolucyjnych i bardzo kosztownych zmian zarówno w systemach energetycznych, jak i w całej polskiej gospodarce), spowoduje likwidację górnictwa i energetyki węglowej w Polsce i Europie, a w tym likwidację od 500 do 900 tys. miejsc pracy związanych drastycznym wzrostem cen prądu (ponad trzy razy), a tym samym wyemigrowanie szeregu branż energochłonnych poza granice Polski. W tym miejscu należy stwierdzić, że energetyka atomowa czy energetyka odnawialna to miejsca pracy nie Polsce, a w znacznym stopniu poza naszym krajem.

2.1.3. Pozytywne skutki działalności kopalń węgla brunatnego na otoczenie

Do pozytywnych skutków działalności kopalń węgla brunatnego na otoczenie zaliczyć można:

  1. produkcję z węgla brunatnego najtańszej energii elektrycznej w ilości około 35% krajowego zaopatrzenia,
  2. wykorzystywanie węgla brunatnego jako taniego paliwa dla lokalnych kotłowni i palenisk domowych,
  3. stworzenie licznych miejsc pracy w kopalniach i elektrowniach oraz firmach zaplecza projektowego, naukowego i technicznego,
  4. stwarzanie możliwości rozwoju wielu firm z zaplecza technicznego z możliwością produkcji maszyn i urządzeń na rynek krajowy i zagraniczny,
  5. uiszczanie płatności publiczno-prawnych przez kopalnie węgla brunatnego do sfery publicznej na szczeblu skarbu państwa i jednostek samorządu terytorialnego,
  6. stwarzanie - poprzez rekultywację i rewitalizację terenów pogórniczych - nowych możliwości zagospodarowania terenów w danych regionie pod względem gospodarczym i rekreacyjnym,
  7. poprawa klas bonitacyjnych oddawanych terenów pogórniczych dzięki selektywnemu zwałowaniu mas nadkładowych,
  8. stworzenie - na podstawie wieloletnich doświadczeń - polskiej szkoły wydobycia węgla brunatnego na światowym poziomie.

Wydobycie węgla i produkcja taniej energii elektrycznej

Węgiel brunatny służy przede wszystkim do produkcji energii elektrycznej. Polskie kopalnie węgla brunatnego wydobyły od początku swojej działalności ponad 2,5 mld ton węgla. W ostatnich latach wydobycie węgla brunatnego wynosi około 60 mln ton/rok.

Węgiel brunatny jest najtańszym źródłem energii elektrycznej i ważnym czynnikiem stabilizującym jej ceny w polskim systemie elektroenergetycznym. Koszt wytworzenia energii elektrycznej z węgla kamiennego jest mniej więcej o 10% wyższy niż z węgla brunatnego, a koszt energii z energii elektrycznej z wiatru lub biomasy jest droższy ponad dwa razy od energii z węgla brunatnego. Natomiast koszt energii słonecznej jest droższy ponad 5 razy od kosztów energii z węgla brunatnego. W tym miejscu należy powiedzieć prawdę - energetyka z wiatru, biomasy czy słoneczna jest w znacznym stopniu dotowana. Już wiele krajów z racji kryzysu gospodarczego i finansowego ogranicza dotacje do tej energetyki. Na rysunku 10 przedstawiono najnowocześniejszy blok w Polsce, tj. blok Elektrowni Bełchatów o mocy 858 MW i sprawności netto około 42%.


Rys. 10.
Elektrownia Bełchatów z blokiem 858 MW [Fot. El. Bełchatów].

Zatrudnienie w branży węgla brunatnego

Kopalnie i elektrownie opalane węglem brunatnym generują liczne stabilne miejsca pracy. Poza kopalniami i elektrowniami na węgiel brunatny górnictwo węgla brunatnego stwarza możliwości nowych miejsc pracy w firmach zaplecza technicznego, projektowego, naukowego i licznych jednostkach usługowych. Branża węgla brunatnego oferuje obecnie 100 tysięcy miejsc pracy. Czy mamy te miejsca zlikwidować poprzez zamknięcie kopalń i elektrowni, uczelni technicznych (AGH Kraków, Politechnika Śląska, Politechnika Wrocławska), biur projektowych (Poltegor Instytut i Projekt we Wrocławiu, SKW Zgorzelec), fabryk zaplecza technicznego (KOPEX-FAMAGO w Zgorzelcu, FUGO Konin, FAMAK w Kluczborku, Fabryki Taśm Przenośnikowych w Bełchatowie, Bytomiu i Wolbromiu), szeregu firm specjalistycznych dla energetyki?

W tym miejscu podam jeden przykład: blok energetyczny 858 MW w Bełchatowie budowało ponad 4.000 pracowników. A kto zrealizuje ewentualną budowę nowych kopalń węgla brunatnego? Odpowiadam: w znacznym stopniu firmy z otoczenia. A kto będzie pracował w tej kopalni? Odpowiadam: w znacznym stopniu osoby z otoczenia. Tak było w każdym przypadku budowy nowych kopalń. Osoby z otoczenia zostały przeszkolone na licznych kursach i w szkołach. Niewykluczone jest, że inwestor poszerzy istniejące szkoły o specjalności górnicze i energetyczne. W każdym zagłębiu węgla brunatnego powstawały zespoły szkół zawodowych z profilami nauczania dla przyszłych pracowników branży górniczo-energetycznej.

Płatności publiczno-prawne uiszczane przez kopalnie węgla brunatnego

Corocznie kopalnie są źródłem ponad 1 mld zł przepływów do sfery publicznej na szczeblu skarbu państwa i jednostek samorządu terytorialnego. Największą część tych płatności stanową płatności związane z systemem ubezpieczeń społecznych i systemem służby zdrowia, który udział w całości opłat stanowił w 2011 roku 41% (łącznie 409 mln zł).

Drugą grupę stanowią płatności kopalń węgla brunatnego na rzecz gmin, na terenie których one działają. Udział ten w całości opłat wyniósł 23% (230 mln zł). Bezpośrednio do budżetu trafia corocznie także ok. 250 mln zł z tytułu należnego VAT-u, podatku dochodowego od osób prawnych i fizycznych oraz wypłat z zysku tych kopalń.

Wysokość corocznych opłat publiczno-prawnych określonych na ponad 1 mld zł świadczy o tym, że ta gałąź przemysłu jest ważnym składnikiem gospodarki narodowej. Do tego należy dodatkowo uwzględnić cały kompleks związany z elektrowniami, ponieważ kopalnie węgla brunatnego są bezpośrednio zależne od elektrowni zasilanych tym paliwem. Elektrownie zlokalizowane są najczęściej w najbliższej odległości od kopalń, przez co wspierają one także budżety lokalnych jednostek samorządu terytorialnego. Działalność całego kompleksu górniczo-energetycznego jest motorem rozwoju firm związanych z tym przemysłem oraz lokalnych przedsiębiorstw świadczących usługi dla kopalni lub elektrowni.

Na rysunkach 11 do 13 przedstawiono ośrodek sportowy SOLPARK w Kleszczowie, w którym znajduje się nowoczesna szkoła, znakomicie rozbudowany ośrodek sportowy z basenem, kręgielnią, SPA, kriosauną, halą sportową, zadbanymi i pełnowymiarowymi boiskami do piłki nożnej, siatkówki i koszykówki.


Rys. 11.
Wejście do ośrodka sportowego SOLPARK w Kleszczowie [Fot. Z. Kasztelewicz].


Rys. 12.
Obiekt ośrodka sportowego SOLPARK w Kleszczowie - hala główna [Fot. Z. Kasztelewicz].


Rys. 13.
Obiekt ośrodka sportowego SOLPARK w Kleszczowie - basen [Fot. Z. Kasztelewicz].

Wpływ działalności kopalń węgla brunatnego na budżety jednostek samorządu terytorialnego

Wpływ działalności kopalń węgla brunatnego na budżety gmin przedstawiono na przykładzie 7 gmin, na terenie których prowadzona jest działalność tych kopalń. W przypadku kopalń o skoncentrowanym wydobyciu, wchodzących w skład PGE SA, jest to gmina Kleszczów w powiecie bełchatowskim, gdzie wydobycie prowadzone jest przez PGE GiEK SA Oddział KWB Bełchatów i gmina Bogatynia w powiecie zgorzeleckim, gdzie działa PGE GiEK SA Oddział KWB Turów.

W przypadku zagłębia konińskiego i adamowskiego kopalnie tam działające są kopalniami wieloodkrywkowymi, zajmującymi najwięcej powierzchni terenu. PAK KWB Konin S.A. prowadzi wydobycie węgla na terenie gmin: Kleczew i Kramsk w powiecie konińskim (od roku również w Wierzbinku), natomiast PAK KWB Adamów S.A. na terenie gmin: Przykona, Władysławów i Brudzew w powiecie tureckim. Najmniejsza z kopalń KWB "Sieniawa" sp. z o.o. zajmuje tereny w gminie Łagów w powiecie świebodzińskim.

W tabeli 2 przedstawiono wybrane wskaźniki charakteryzujące sytuację gospodarczą na ich terenach. Najlepiej o niej świadczy wskaźnik osiąganych dochodów bieżących na mieszkańca gminy. Najbogatszą gminą w Polsce, gdzie na jednego mieszkańca przypada ponad 40.000 zł dochodów bieżących, jest gmina Kleszczów. Jest to ewenement w skali kraju. Tak wysoki dochód pochodzi z działalności na jej terenie elektrowni i kopalni zagłębia bełchatowskiego. Należy jednak zauważyć, że we wszystkich gminach, na terenie których działają kopalnie odkrywkowe węgla brunatnego, wskaźnik ten jest znacznie wyższy od średniego wskaźnika na terenie gmin dla Polski (bez miast na prawach powiatu), który w 2009 roku wyniósł 1.208,15 zł. Również stopa bezrobocia w tych gminach jest niższa od średniej krajowej.

Tabela 2. Wskaźniki charakteryzujące sytuację gospodarczą gmin, na terenach których prowadzona jest działalność kopalń węgla brunatnego w Polsce [BDR, 2010].

Wyszczególnienie Kleszczów Bogatynia Przykona Brudzew Władysławów Kleczew Łagów
Liczba mieszkańców
(stan na 31 XII 2009)
4.640 24.796 4.265 6.022 7.917 9.895 5.091
Wskaźnik dochodów bieżących/mieszkańca [zł/osobę]
(stan 2011 r.)
40.000 4.795 4.776 3.097 2.474 4.093 2.419
Średni wskaźnik dochodów bieżących/mieszkańca dla Polski w 2009 [zł/osobę] 1.208 1.208 1.208 1.208 1.208 1.208 1.208
Stopa bezrobocia w 2009 5,5% 7,1% 8,5% 8,7% 8,6% 9,1% 7,6%
Średnia stopa bezrobocia w Polsce w 2009 11,9% 11,9% 11,9% 11,9% 11,9% 11,9% 11,9%

W tym miejscu można zadać pytanie: Czy budżet roczny gminy Kleszczów, wynoszący blisko 200 mln, nie jest najlepszym przykładem, że gmina, a tym samym społeczność lokalna, otrzymuje godziwą zapłatę za utrudnienia z powodu działalności kopalni i elektrowni w Bełchatowie?

Zwiększenie atrakcyjności terenów pogórniczych

Jeśli wydobycie węgla brunatnego jest odpowiednio, świadomie, dobrze zaplanowane i zrealizowane, wówczas efekty mogą zwiększyć atrakcyjność otoczenia. Eksploatacja odkrywkowa może:

  • wzbogacać krajobraz w nowe formy morfologiczne,
  • wspomagać ochronę przyrody przez tworzenie nowych siedlisk,
  • wspomagać gospodarkę leśną,
  • stwarzać miejsca wypoczynku.

Liczne przykłady atrakcyjności krajobrazowej, przyrodniczej i kulturowej terenów pogórniczych na terenie działalności kopalń węgla brunatnego skłaniają do spojrzenia na górnictwo jako na działalność stwarzającą nowe wartości środowiska i nowe warunki dla jego ochrony. Tereny poeksploatacyjne o unikatowym krajobrazie wpisują się w obraz regionów ich występowania i nie są postrzegane jako miejsca wcześniejszej eksploatacji. Wielkopowierzchniowy obszar terenów pogórniczych i poprzemysłowych pozwala na zrealizowanie różnorakich zadań, z których niektóre mogą aktualnie wydawać się utopijnymi, jak np. całoroczny stok narciarski, samochodowo-motocyklowy tor wyścigowy, pole golfowe w Bełchatowie, jednak wraz ze wzbogacaniem się społeczeństwa i skróceniem czasu pracy obiekty takie już dzisiaj są atrakcją w wielu krajach, a i coraz bardzie popularne w Polsce. Niektóre obiekty wybudowane i projektowane będą miały wydźwięk co najmniej regionalny, a żywe muzeum węgla brunatnego co najmniej krajowy. Sprzyja temu atrakcyjna lokalizacja w centralnej Polsce, dogodna sieć komunikacyjna, a także obserwowany rozwój turystyki przemysłowej. Zaprezentowany sposób rewitalizacji będzie miał niebagatelny wpływ na atrakcyjność regionu, jego rozwój gospodarczy, a przede wszystkim będzie swoistą wizytówką górnictwa.

Podsumowanie

Analizując negatywne i pozytywne skutki działalności kopalń węgla brunatnego w Polsce należy podkreślić przewagę pozytywnych czynników nad negatywnymi. Branża węgla brunatnego jest kreatorem postępu technicznego i naukowego, pewnych miejsc pracy, a wpływy finansowe z działalności kopalń i elektrowni do budżetów lokalnych czynią gminy górnicze najbogatszymi w Polsce. Produkcja najtańszej energii elektrycznej przez elektrownie zlokalizowane w sąsiedztwie kopalń stwarza gwarancje na pewność jej dostaw.

Aktualnie dużym problemem dla rozwoju górnictwa odkrywkowego jest jego negatywne postrzeganie przez społeczeństwo. Działalność górnicza kojarzona jest tylko jako niszcząca gleby, powodująca znaczne szkody w krajobrazie, zanieczyszczająca wody. W takich sytuacjach właśnie prawidłowe prowadzenie rekultywacji, dostosowane do potrzeb lokalnych społeczności, może być szansą na zmianę tego wizerunku. Górnictwo polskie i europejskie może poszczycić się wieloma przykładami znakomicie przeprowadzonej rewitalizacji terenów pogórniczych. Są one jednak mało znane społeczeństwu. W krajowym obiegu informacyjnym kopalnie odkrywkowe pokazywane są jako "zdewastowane tereny bez żadnej przyszłości na zagospodarowanie". Branża górnicza w polskich kopalniach odkrywkowych systematycznie wykonuje rekultywację i zagospodarowanie terenów odzyskiwanych w miarę przesuwania się frontów eksploatacyjnych. Prace te są prowadzone na wysokim poziomie europejskim, zapewniającym wykorzystanie terenów do produkcji rolnej, leśnej lub działalności rekreacyjnej.

Niezbędne jest podjęcie działań polegających na właściwym przedstawianiu górnictwa i problematyki surowcowej w nauczaniu szkolnym, szerszym informowaniu o potrzebach surowcowych oraz roli górnictwa w rozwoju gospodarczym kraju i w tworzeniu nowych miejsc pracy na poziomie lokalnym, regionalnym i krajowym. Należy szeroko rozpowszechniać informacje o rzeczywistych skutkach środowiskowych działalności górniczej, sposobach ich usuwania oraz promowaniu działalności górniczej przyjaznej dla środowiska.

Wniosek końcowy

Polskie górnictwo węgla kamiennego i brunatnego reprezentuje światowy poziom. To jedna z najlepszych specjalności gospodarczych jakie Polska posiada. Polskie górnicze uczelnie techniczne, instytuty naukowe i projektowe oraz fabryki zaplecza technicznego ze swoimi technologiami i maszynami znane są na całym świecie. Polska, jako jeden z nielicznych krajów na świecie, posiada wszystkie atuty do kontynuacji wydobycia węgla. Zasoby węgla, te zagospodarowane i niezagospodarowane, stanowią bardzo cenny skarb dla gospodarki Polski. Obecny okres to ataki różnych grup społecznych i politycznych na górnictwo i energetykę węgla brunatnego. Temat bezpieczeństwa energetycznego winien być dyskutowany w spokoju i bez demagogii. Strony nie powinny wykorzystywać tego tematu dla doraźnych celów. Zarówno strona samorządowa, jak i ekologiczna, czy też branża węgla brunatnego, winny prowadzić dialog z wykorzystaniem merytorycznych argumentów. Dialog ten winien być prowadzony przy otwartej kurtynie!

Pamiętany wielkie starcie zwolenników i przeciwników budowy zapory w Czorsztynie! Gdyby nie determinacja zwolenników tej budowy, kilka lat temu szereg miejscowości poniżej zapory na Dunajcu uległoby zatopieniu. Budowa autostrady A-4 wywołała protesty na Górze Świętej Anny. Teraz wszyscy są zadowoleni, że można z Wrocławia do Krakowa przejechać szybko i bezkolizyjnie. Podobnie jest z inwestycjami liniowymi, tj. drogami, liniami energetycznymi, rurociągami, gazociągami.

Branża węgla brunatnego winna wzmocnić wysiłki do działań promocyjnych. Należy brać przykład z obecnej promocji krajowej energetyki odnawialnej czy atomowej, a na świecie z ropy i gazu. Firmy te w sposób legalny wydatkują znaczne kwoty na politykę informacyjną i promocję swoich nośników energetycznych.

prof. dr hab. inż. Zbigniew Kasztelewicz
AGH Akademia Górniczo-Hutnicza

Literatura

  1. Gilewska M., Otremba K., 2007. Organizacja przestrzeni produkcyjnej na gruntach pogórniczych na przykładzie Kopalni Węgla Brunatnego "Konin". Górnictwo Odkrywkowe nr 5-6/2007.
  2. Furmaniak K., Makarowicz K., 2008. Zwałowiska tętniące życiem. Węgiel Brunatny nr 3/2008 (64).
  3. Kasztelewicz Z., 2004. Polskie górnictwo węgla brunatnego. Związek Pracodawców Porozumienie Producentów Węgla Brunatnego. [red.] Górnictwo Odkrywkowe, Bełchatów-Wrocław.
  4. Kasztelewicz Z., 2007. Węgiel brunatny - optymalna oferta energetyczna dla Polski. Monografia, Związek Pracodawców Porozumienie Producentów Węgla Brunatnego. Bogatynia.
  5. Kasztelewicz Z., Kaczorowski J., 2009. Rekultywacja i rewitalizacja kopalń węgla brunatnego na przykładzie Kopalni Bełchatów. VI Międzynarodowy Kongres Górnictwo Węgla Brunatnego. Kwartalnik AGH, seria: Górnictwo i Geoinżynieria, rok 33, zeszyt nr 2.
  6. Kasztelewicz Z., 2010. Rekultywacja terenów pogórniczych w polskich kopalniach odkrywkowych. Monografia. Fundacja Nauka i Tradycje Górnicze. AGH Kraków.
  7. Kasztelewicz Z., Szwed L., 2010. Kierunki zagospodarowania terenów po likwidacji zakładów górniczych wydobywających węgiel brunatny. Przegląd Górniczy nr 11.
  8. Kasztelewicz Z., 2012. Rekultywacja terenów pogórniczych w kopalniach węgla brunatnego. Materiały niepublikowane.
  9. Kudełko M., 2012. Koszty zewnętrzne produkcji energii elektrycznej z projektowanych elektrowni dla kompleksów złożowych węgla brunatnego Legnica i Gubin oraz sektora energetycznego w Polsce. Praca publikowana w Internecie.
  10. Wilczyński M., 2012. Węgiel brunatny paliwem bez przyszłości. Fundacja Instytut na rzecz Ekorozwoju. Praca publikowana w Internecie.

Główne tezy powyższego artykułu zostały wygłoszone na konferencji zorganizowanej przez Sempertrans, w Zakopanem 2013 roku.




copyrights PPWB 2013